Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Co słychać w Stomilu?

10.01.17 21:04   em   36  

Piłkarze Stomilu Olsztyn wrócili w poprzednim tygodniu do zajęć. Co słychać w zespole/klubie? Generalnie nic się nie zmienia. Tak naprawdę mało wiemy oficjalnie, dużo mówi się cichutko po kątach, w kuluarach, w zaciszach własnych gabinetów. Szary kibic nie ma prawa nic wiedzieć, najlepiej niech się nie interesuje i wyczekuje łaskawie oficjalnych informacji na temat sytuacji w jego ukochanym klubie.

Oficjalnie nikt się nie skarży, nikt nie protestuje, nikt nie zawiesza treningów, nikt nie idzie protestować do prezydenta. Można powiedzieć, że sytuacja z poprzedniego roku, jak i ta sprzed dwóch lat nie będzie miała miejsca. Kibice nie będą musieli wpłacać pieniędzy, żeby uratować "Dumę Warmii". Zresztą umówmy się, trzeci raz taka akcja już by nie przeszła. 

Kolorowo w Stomilu jednak nie jest. Wystarczyło zobaczyć jakim pojazdem na turniej halowy do Gdańska przyjechał zespół Stomilu Olsztyn. Oszczędności, oszczędności... ale to wstyd, że zespół pierwszoligowy przyjeżdża malutkim busikiem, w którym podobno zanim ruszyło ogrzewanie, to była już połowa drogi do Trójmiasta. A potem na boisku jest jak jest... 

Jak zawsze olsztyński zespół ma problemy z treningami w naszym ukochanym mieście. Dla mnie to skandal, że boisko przy SP 18 jest oblodzone, zasypane i nie można nic z tym zrobić. Nie można było pomyśleć o tym wcześniej? Klub przecież w różny sposób wspiera szkołę, chociażby uczestniczył w zbiórce pieniędzy na zakup specjalnej maszyny, która ma pomóc w diagnostyce słuchu uczniów szkoły na Dajtkach. W Ostródzie boisko ze sztuczną nawierzchnią może być dostępne zawsze, a w Olsztynie to najlepiej zamknąć. Taki mamy klimat... 

Kibice oczekują wielkich transferów. Zapomnijcie. To w ogóle fenomen, że jeszcze ktoś tutaj chce przychodzić na testy i grać dla tego zespołu. Wieczne problem z bazą treningową, problemy z regularnymi wypłatami (tak, tak... ale oficjalnie nikt się w tej sprawie nie wypowie), itp. itd. Do Stomilu trafią teraz tylko piłkarze ambitni dla których pieniądze są na ostatnim miejscu. Pokazać się, wypromować się do lepszego klubu, otrzymać szansę na poziomie I ligi. Takich argumentów Stomil używa zapraszając piłkarzy na testy. 

To wszystko powinno iść do przodu, klub powinien się rozwijać, myśleć o przyszłości, działać na pewnym poziomie. U nas w Stomilu widać jakieś zalążki tego, ale to wszystko jakby stoi w miejscu. Świat idzie do przodu, a u nas w Olsztynie jakby wszystko zamarło... 

Klub jakby zamknięty na kibiców, czy na ludzi, którzy chcą pomagać i poświęcać swój czas dla Stomilu. Przykładów mogę podawać miliony, ale nie chcę was dobijać... 

Zbliża się runda wiosenna. Klub chce sprzedawać karnety i zastanawia się jaki gadżet przygotować dla kibiców, który mógłby zachęcić do kupna takiego karnetu. Tu nie chodzi o gadżety, gratisy, czy dodatki (chociaż zawsze mile widziane). Tu chodzi o pozytywne wieści z klubu, chodzi o lepszą politykę informacyjną klubu, o lepszy przekaz medialny. Lepszą promocję, lepszy marketing, wyjście do ludzi, do sponsorów, do kibiców, do sympatyków futbolu... 

Jeszcze jest czas, póki jest Budimex, póki mamy I ligę. Jeszcze raz chwała tej firmie, że jest w Stomilu! 

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, I liga, felieton


Komentarze

  1. 16.01.17 19:07 SzEFoo

    To co piszesz jest prawdą, że Prezes powinien otrzymywać wynagrodzenie za wykonywanie swojej pracy, ale Borkowski na pewno nie zrezygnuje ze swojej roboty dla Stomilu, gdzie przyszłość jest niepewna. Pamiętam, że Król Grzymowicz był wielce oburzony, że Prezes w Stomilu otrzymuje wynagrodzenie i od tego zaczęła się szopka jeśli chodzi o wypłatę dla Prezesa. I to pokazuje jak postrzega nasz klub Gospodarz miasta i czy należy wiązać z nim nadzieje na lepszy futbol w Olsztynie.

  2. 16.01.17 15:20 momo2525

    Uważam że Kiłdanowicz mówił prawdę że żeby pracować w Stomilu trzeba za to brać uczciwą pensje . I dlatego Borkowski powinien dostawać wynagrodzenie i wtedy ze swojej pracy powinien być rozliczany a tak to zawsze będzie dupa z tylu!!!

  3. 15.01.17 19:22 Pruski

    Mm - a mi się wydaje, że jak potencjalny sponsor będzie chciał zawiesić baner i zrobić sobie reklamę na sponsorowaniu drużyny to bardziej niż stadion będzie go interesował sposób zarządzania klubem. I jak taki sponsor zobaczy, że w gruncie rzeczy nie wiadomo co jest z zarządzaniem Stomilem bo nikt o niczym nie mówi i wszystko jest tajemnicą to i nowy stadion nie pomoże.

  4. 15.01.17 08:27 CardinalPL

    W Stomilu zacznie się zmieniać tylko wtedy jak na „loży” VIP zaczną zasiadać ludzie z pomysłami, biznesami i kapitałem. W takich miejscach powstaje integracja takiego środowiska i powstają dobre i ciekawe pomysły. Na dzień dzisiejszy w 80% zasiadają tam leśne dziadki, które wpadną za darmo obejrzeć mecz i się najeść. To nie oni będą przyszłością klubu.

  5. 15.01.17 04:46 radecki(S)

    Niektórzy wierzą w Borkowskiego okey. Ale powiedzie co on zrobił dla Klubu co obiecał i nie zrobił? Tylko chciałbym powiedzieć że największą robotę papierową to robią inni za niego w klubie.

  6. 14.01.17 15:53 Wielki Stomil

    Kazdy tutaj dobrze mowi ale co z tego trzeba zaczac dzialac miec ludzi w radzie i swojego prezydenta ten ma sport a juz pilke nozna gleboko w dupie spolka byla zrobiona na sile i na sile jest ciagnieta

  7. 14.01.17 13:03 Krzycho

    Do puki we władzach miasta nie znajdą się osoby które rozumieją jak ważny jest sport dla mieszkańców w Olsztynie nie będzie ani stadionu ani hali i bazy treningowej i nadal będziemy się wstydzić że jako jedyne miasto wojewódzkie mamy gruzowisko, klub jest spółką miejską i do puki PG i rada nadzorcze nie zadecydują że prezes ma mieć wynagrodzenie i zając się tylko klubem to tak będzie jak jest. Z drugiej strony można by było zastanowić się nad wystawieniem w wyborach które już za półtora roku kandydatów do rady miasta i na Prezydenta z poparciem kibiców i mam propozycje co myślicie o Ireneuszu Sobieski oczywiście jeśli by się zgodził.

  8. 14.01.17 12:34 ptasior1976

    byłem na tzw.wczasach trochę odcięty od wiadomosci wróciłem i chwilami aż żal patrzeć szkoda mi tych chłopaków którzy gdzieś te serducha wkładają a ktoś na górze ma w dupie.naprawde potrzeba piłki jest ogromna i ten stadion tez jest potrzebny.wku...wiam sie jak w całym kraju maja zwałe z tego beton placu ze światłami.ten człowiek w ratuszu niestety nic z tym nie zrobi i ten fakt mnie przeraża a chciałbym żeby mój syn zaraził sie tym tak jak ja w latach 90 ze mając nascie lat nie kupiłem wina tylko zbierałęm na bilet bo w domu bieda.jaki prezydent taki stadion sam sobie baran wizytówke wystawia

  9. 14.01.17 12:34 Darek

    Drogi stomilku 14/88 nie czytasz ze zrozumieniem... Napisałem, że w Stomilu jest taka instytucja jak rzecznik prasowy, a nie że jej nie ma:). Powiedz mi z czym u nas w Olsztynie jest tak pięknie i klarownie oraz kolorowo (wnioskuję tak po tym co piszesz). Z tym, że klub nie rozliczył się z darczyńcami z akcji Milion dla Stomilu? Z tym, że nie ma z klubu żadnych oficjalnych wiadomości? Że nikt nie przygotował boiska do treningów? Że w ogóle nie ma boiska do treningów? Że mecz jest zagrożony bo sypnęło śniegiem i nie ma pomarańczowej farby do namalowania linii i pomarańczowej piłki? To, że mecz z Chojniczanką kończymy w egipskich ciemnościach bo nie opłaca się odpalać świateł? Bo Stomil jedzie na turniej busem, bo Radex "Stomilu" ma kurs do Warszawy? Dalej mam wymieniać????... Daj spokój. Nie masz konta na Facebooku- nie wiesz co się dzieje w klubie. I powtórzę gdyby nie Kyniu, Emilozo i kupę innych osób zaangażowanych w tą witrynę nic byś nie wiedział co się dzieje w klubie. Bo pisać na FB i to z błędami ortograficznymi frazesy typu "będzie dobrze, w jedności siła... jesteśmy wielką rodziną..." to jest tak płytkie i słabe jak karma dla psów z hipermarketu. Klub jest zarządzany amatorsko bo nie ma osoby, która by się za to wzięła. I się nie dziwię? Bo za darmo to ja mogę sobie sam klatkę schodową sprzątnąć, a nie zarządzać klubem. Dopóki spółka nie będzie normalnie zarządzana (oczywiście odpłatnie) to nic z tego nie będzie. Na dzień dzisiejszy tylko Socios jest w moim odczuciu wiarygodne. Tylko Socios wszystko oficjalnie rozlicza przedstawia rachunki itp. I to jest transparentność! Od Socios włodarze Stomilu powinni się uczyć . W klubie I-ligowym nie ma miejsca na amatorkę, o czym pisałem niżej. Zabawa w Stomil zawsze skończy się tak samo! Która miejska spółka jest zarządzana nieodpłatnie? No która oprócz Stomilu? ŻADNA!!! Jeżeli Prezes nie będzie brał wynagrodzenia za pracę na rzecz spółki i 100% zaangażowanie w klub to misja ratowania klubu nigdy się nie powiedzie. No może (używając medycznego określenia) uda się topielca podłączyć do respiratora, ale nie będzie oddychał sam, aż w końcu przyjdzie taki dzień, że i respirator zostanie odłączony…

  10. 14.01.17 10:33 krzyżak

    Panowie. Co by tu nie pisać, planować to i tak nic się nie zmieni. Ani w klubie ani w mieście. A jedyna szansa na zmianę to aby ludzie silnie związani z kibicowaniem znaleźli sie we władzach klubu. A żeby w mieście było normalnie to i do władz miasta powinny wejść osoby, które będa miały w sercu Stomil i Olsztyn, a nie pieniądze i interesy własne.

  11. 14.01.17 10:28 Mm

    @Pruski - piszesz, że nowy stadion nie miałby wpływu na pozyskanie sponsorów. Kompletnie się z toba nie zgadzam, kolego. Nowa infrastruktura byłaby jedną z sił, które pociągnęłyby klub do przodu. Prosty przykład - wybraź sobie, że jakaś firma prowadzi w Olsztynie lub okolicy interesy i jest nakłaniana do zainwestowania w Stomil. Szef tej firmy jest wstępnie na Tak, ale przyjeżdża na Piłsudskiego 69a, spogląda na gruz arenę i myśli: ,,Kur... jak ja w tym syfie powieszę baner z nazwą swojej firmy, to będzie to totalna antyreklama, bo ludzie będą kojarzyć moją firmę z tym gruzowiskiem''. A teraz wyobraź sobie, że mamy już nowy stadion. I ten sam potencjalny sponsor, zanim jeszcze pojechał na stadion, obejrzał w Polsacie mecz Stomilu i usłyszał na początku relacji: ,,Z pięknego, nowego Stadionu Miejskiego w Olsztynie witają Państwa - Andrzej Iwan i Mateusz Borek''. I potem zobaczył w tv obrazki z nowego obiektu. Zapewniam cię, że taki gość pojedzie zobaczyć klub na pewno z bardziej pozytywnym nastawieniem do współpracy. Bo nowa infrastruktura to jasny sygnał, że w mieście myśli się o przyszłości danego klubu, a co za tym idzie, że warto z takim klubem się związać. Poza tym na ludzi pozytywnie działają względy estetyczne. Za komuny wszędzie był taki sam syf. Teraz każdy woli spędzić czas w przyjemnym otoczeniu, a nie w rozpiździewie z czasów Gierka.

  12. 14.01.17 08:46 stomil 14/88

    Ty Dyrektor weź i uwierz ja nie jestem zaden Borowicz nie myśl sobie. Powiedż mi za twoich czasów kible były czyste krzesła też jak ten stan rzeczy trwa od wielu lat. Odpowiedzialne jest miasto a dokładnie Osir biorą kasę za wynajem potrzebny jest nowy Stadion i to pilnie

  13. 13.01.17 19:39 Pruski

    Od pewnego czasu już przestał mnie obchodzić stadion. Po prostu on by nic nie zmienił poza tym, że przez pierwszy sezon byłyby, jak to określił Darek, "czyste kible i krzesełka". Potem wszystko zaczęłoby się walić i po 4-5 latach stadion wyglądałby tak samo. A dlaczego? Bo stadion i boiska mogą poprawić wyniki sportowe piłkarzy i wygodę ich oraz kibiców. Budowa stadionu nie spowoduje przypływu sponsorów i wysypu konferencji zarządu, rzeczników, dyrektorów czy prezesa. Nie przyniesie też jawnego zarządzania klubem i gospodarności. Uważam, że najpierw należy zmienić władze Stomilu (lub nastawienie obecnych do pracy), a gdy w końcu zaczną wypływać do ludzi, kibiców informacje o klubie i ogólnie jakość zarządzania klubem się poprawi to zaczniemy martwić się stadionem. Może w tym poście za dużo uogólniłem, ale po prostu chodzi mi o to, że nowy stadion nie naprawi wszystkich błędów, a zwłaszcza nieudolnego zarządzania finansami i kadrami.

  14. 13.01.17 17:01 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę w co czytam borowicz przestań pisać o sobie jak o zbawcy klubu bo z tobą łopatką i chałasem to prędzej oks 1945 zniknie z mapy piłkarskiej niż się utrzyma na zapleczu przestań wazelinować a zacznij pracować który klub ma prezesa hobbystę żaden i to jest właśnee amatorka i każdy to powie że to jest amatorka bo czas na wpisywanie po internetach to jest i ciągle to samo że mamy nadzieję rozwijamy się idziemy w dobrą stronę i takie banały bez treści a tutaj w komentarzach jest łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu niech żyje nam prezes borowicz to śpiewałem ja w zeszłym tygodniu nie śpiewałem bo miałem chrypę

  15. 13.01.17 15:52 stomil 14/88

    Drogi Darku nie pozwolę sobie nigdy na takie rzeczy co piszesz. A do rzeczy Gdy odejdzie Borkowski a uwierz mi że jak wyprowadzi klub na prostą to odjedzie lub gdy my mu pomożemy a nikt powtarzam nikt na jego miejsce się nie kwapi. Gdy by nie Borkowski w maju 2015 Stomil przestał by istnieć oczywiście go nie bronię bo z tym że nie rozliczone jest Milon dla Stomilu to fakt a z faktami się nie dyskutuje. Borkowski pracuje za darmo piszesz że nie ma rzecznika, dyrektora to są wolne etaty zgłaszajcie się tylko praca społeczna z miłości do naszego kochanego klubu Darek jak w tytule "Bez napinki"

  16. 13.01.17 11:15 Darek

    Porządzę- zrobię akcję Milion dla Stomilu i nie rozliczę jej. To będzie pierwsza decyzja jaką zrobię. To po pierwsze. Po drugie w którym miejscu napisałem cokolwiek personalnie na Borkowskiego? W żadnym. Nie zmienia to faktu, że klub zrobił kibiców w ch…. Po prostu. Jaki ma w tym cel nie interesuje mnie w ogóle. Klub zebrał pieniądze i zrobił z nimi co chciał. A Stomil to nie tylko Borkowski, bo i Rada Nadzorcza nawet jest, jest i Grzymowicz itp. Więc pisząc o Stomilu jego działaniu i działaczach mam na myśli wszystkich od Grzymowicza, po Pana Michała co jest ochroniarzem. A mam pytanie do Ciebie drogi stomil14/88. Jak ktoś będzie uryną Ciebie oblewał z góry to powiesz że pada deszcz? Chyba nie. Więc skoro wszyscy widzą jak jest to po co udawać, że jest CUDOWNIE? Amatorka to jest w klasie A, B, okręgówce, IV lidze itp. Na zapleczu Ekstraklasy nie ma miejsca na amatorkę. Po prostu nie ma. I na koniec powtórzę! Wiele rzeczy mogę znieść, ale nie to że zbiera się od ludzi pieniądze i nie mówi co się z nimi stało...

  17. 12.01.17 20:24 chodi

    Co do Borkowskiego - WIELKI SZACUNEK!! Gość ma pracę, rodzinę , dom na głowie a to co jest dla nas hobby, on robi jako PRACĘ PO PRACY!!! To jest ta różnica! W Olsztynie jest ogromny potencjał na piłkę , ale to miasto i klub jest jak ''przytłamszone ognisko'' , potrzeba powietrza i paliwa , żeby znów wzniecić wielki ogień! Tym ''paliwem'' JEST TYLKO I WYLĄCZNIE NOWY STADION LUB/BĄDŹ AWANS DO TME! To pierwsze wydaje się dużo bardziej realne, bo do końca stycznia MUSI BYĆ GOTOWY PROJEKT. I tutaj prośba drogi Emilu, Ty najlepiej powinieneś wiedzieć jak wyglądają sprawy i trzymać rękę,, na pulsie, kiedy jest dead-line oddania projektu! Jak tylko minie on o jeden dzień, to smarować z mikrofonem do ratusza i pierwsze pytanie . CZY ZŁOZYLI PAPIERY O POZWOLENIE NA BUDOWĘ? Odp. NIE. Czemu? i jak nie wdzięcznie wyjebe...ć z siodła Grzymbola przy głosowaniu ( przypominam o wyborach) . A puki co to trzeba się cieszyć z tego co jest , mamy solidnego sponsora na jeszcze półtora roku, a w tym czasie , MUSI podkreślam MUSI rozpocząć się BUDOWA NOWEGO STADIONU. A puki co to trzeba zgrywać dalej skład i walczyć o zwycięstwo w każdym meczu! AVE STOMIL!

  18. 12.01.17 19:28 Wielki Stomil

    rece opadaja zeby Stomil w swoim miescie nie mial gdzie grac sparingow !!! miasto w huja polecialo z boiskiem na zatorzu i nawet niema zadnych mozliwosci cwelblag wyglada pod tym wzgledem lepiej

  19. 12.01.17 17:27 stomil 14/88

    Piszcie na Borkowskiego piszcie ma już dość niedługo odejdzie i sam Dareczku zostaniesz prezesem Stomilu i porządzisz.

  20. 12.01.17 07:59 SzEFoo

    I w tej całej układance najważniejszy jest fakt, że miasto jako właściciel spółki ma zapewne wgląd do sytuacji finansowej klubu i gamon doskonale wie co robić i jak zwlekać ze wszystkim żeby podtapiac ten okręt. On zniechęca inwestorów i do tego teraz ze stadionem da informacje w marcu ze nie będzie dofinansowania i szuka pieniędzy gdzieś indziej i tak w kółko.

  21. 12.01.17 07:16 yazwami

    Amatorszczyzna......w amatorskim klubie

  22. 11.01.17 22:32 korgan79

    Podejrzewam, że o zatrudnieniu kogokolwiek (dyrektora,zastępcy prezesa...) nie ma mowy. Powód prozaiczny - totalny brak kasy na cokolwiek.

  23. 11.01.17 21:23 Szyja

    Tak właśnie wygląda prowadzenie klubu na zasadzie hobby, dodatkowego zajęcia. Borkowski albo niech zacznie brać pensje i zajmie się tym na poważnie albo niech da sobie na spokój i zrezygnuje. Obecna amatorszczyzna aż przytłacza i wręcz odpycha ludzi od tego klubu. Niestety prędzej ten klub padnie niż przyjdzie tu prezes/właściciel, który będzie tym klubem zarządzał codziennie a nie tylko od czasu do czasu.

  24. 11.01.17 21:00 Wielki Stomil

    Darek napisałes wszytsko ja tez tak sie czuje i pewnie nie tylko my zero informacji jakich kolwiek kurwa trudmo zatrudnic jakiego dyrektora ktory trzymal by ten klub w srodku podczas nieobecnosci prezesa przekazywal jakies wiadomosci !!!!

  25. 11.01.17 18:23 Darek

    Drogi Emilu, przede wszystkim chciałbym serdecznie Tobie podziękować za Twoje "Bez napinki". Od dawna chciałem napisać coś od siebie, ale nie chciałem siać defetyzmu. Teraz czuję się w pełni wytłumaczony z tego co chcę napisać, bo wiem że nie jest to subiektywne co napiszę. Niestety nasz klub od dawna robi nas hmmm powiedzmy…balona. Zacznę od klubu, a nie miasta. Nie rozliczona do dnia dzisiejszego akcja "Milion dla Stomilu" jest po prostu haniebna! Kibice Stomilu, młodzi, starzy, zamożni czy mniej zamożni oddawali swoje pieniądze by ratować swój klub. Jaką ci ludzie mają w dniu dzisiejszym pewność, że te pieniądze nie poszły na czyjeś wczasy, samochód, czy sory dziwki. Wstyd i żenada! I jaki mamy efekt? Ano taki, że jak będzie potrzeba znów ratowania klubu kibice powiedzą "pierdolcie się". A ja to powiem teraz! Pierdolcie się Panowie z klubu, bo ode mnie nie dostaniecie ani złotówki. Namawiałem znajomych, rodzinę, ludzi z południa Polski prawiąc im frazesy o transparentności, że wszystko będzie rozliczone o wszystkim się dowiecie na co dajecie pieniądze. I co? Dokładnie wiemy. Za pieniądze, które dałem na klub w akcji "Milion…" mogłem spokojnie kupić żonie pierścionek (i nie z gumy) i zaprosić ją na fajną kolację, ale nie zrobiłem tego bo wolałem dać na mój klub. Ale zrobiłem to ostatni raz. Od 93 chodzę na mecze, akurat na wyjazdy nie jeżdżę, ale w Olsztynie staram się być na wszystkich i nie bawię się w wejścia na kartę VIP od znajomego nie bawię się w rozmowy z Panem ochroniarzem by wpuścił za "5", a czasami (chociaż to głupie) kupuję bilet w dniu meczu tylko po to by Stomil miał o kilka złotych więcej, a klub dziękuję mi w ten sposób. No cóż, jak mawiają miłość ślepa jest, ale i zakochany, kiedyś przejrzy na oczy. Oczywiście w ten sposób nie dziękuje klub tylko mi, ale Wam - tym którzy każdego weekendu zbierają się w dobrej liczbie na stadionie i jeżdżą za Stomilem po całej Polsce. I jak tu wierzyć w lepsze jutro? Wierzycie? Ja nie. Odnoszę wrażenie, że Stomil to czyjś folwark. Podobno w klubie jest taka instytucja jak rzecznik prasowy. Czy ktoś go widział? Czy ktoś wie jak wygląda, czy to kobieta czy to facet? A co kibic wie, co się dzieje w klubie? W sumie tylko tyle co Emil, Kyniu i reszta chłopaków puści coś w eter (szacun za pracę). Stwierdzenia typu "nieoficjalnie, wróble ćwierkają" po prostu wkurwiają. Traktujecie nas Panowie "działacze" jak jebany motłoch, bandę gamoni, którzy są potrzebni gdy potrzebny jest pieniądz. Tylko wtedy kibic jest szanowany. A w innym przypadku? Na stadionie w nozdrza kłuje dym kiełbas z biedronki, ujebane krzesła, upierdolone i śmierdzące kible i wiele, wiele innych. Organizacja w klubie od lat na tym samym poziomie. Wkurwiającym poziomie, ale to zasługa zapewne samego klubu jak i głównego udziałowca - miasta. Boisko treningowe robione od X lat, a kiedy już zaczyna się coś dziać, bo sponsor chce coś zrobić, to się raptem okazuje, że jakiś pozwoleń nie ma. Bo miasto nie wiedziało, że coś ma być robione? Żenujące jest to, że kibice muszą robić zrzuty na boisko treningowe dla młodzieży! Być może i z mojej składki członkowskiej Socios idzie na budowę tego boiska (swoją drogą mam chyba 3-4 zaległość, którą uiszczę w tym miesiącu). Ale czy tak być powinno? CZas jakby się w Olsztynie zatrzymał w 93 roku, w myśl zasady jakoś to będzie. Nie będzie! Był czas by wiele zmienieć. Na fali naszych protestów pod ratuszem, zbiórek pieniędzy, palenia zniczy, Budimexu (chwała Wam za to), udziału miasta można było zrobić coś. Był boom na Stomil i to było piękne, a teraz jest marazm, zniechęcenia, złość, wkurwienie. Ja jestem wkurwiony na mój klub, za wieczne walenie w wała. Tylko, że każdy normalny kibic powie dość! Ja to mówię! Po raz pierwszy w 2016 roku zacząłem łapać się na tym, że nie chce mi się iść na mecz, bo znów będzie ten sam widok stadionu, znów smród kiełbas, ujebane krzesełko i śmierdzący kibel… Organizacja tego wszystkiego słaba słaba, słaba. Zima znów zaskoczyła wszystkich! Dosłownie, ale co się dziwić. Tylko u nas zima! Dobrze, że w oddalonej o 40 km Ostródzie nie ma zimy, mrozu i śniegu. Podobno znów nie płacą. A zobaczcie co się działo rok, dwa lata temu, a zobaczcie w archiwum i tekst z 11.01.2001 roku i tytuł "Historia lubi się powtarzać" i słowa "Gdy wydawało się, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik i dziś piłkarze i trenerzy wyjadą na obóz przygotowawczy do Cetniewa - wszystko "runęło", a to za sprawą piłkarzy, którzy umówili się, że nie pojadą na obóz, ponieważ zaległości finansowe klubu wobec nich są za duże. Tak więc sytuacja wygląda podobnie jak w roku ubiegłym, kiedy to właśnie po kilku dniach pobytu w Cetniewie olsztynianie wrócili, ponieważ od kilku miesięcy nie dostawali wypłat" I co? 15 lat mija a u nas coś się zmienia? NIC! Jeden wielki chuj. Panowie i Panie- kibice!!! przepraszam, za swój wywód, ale zwyczajnie wkurwia mnie to co się dzieje w Olsztynie. I nie zmieni się tu nic. Dlaczego? Bo oprócz fanatyków, pasjonatów, kibiców nie ma tu klimatu dla piłki (nie myślałem że kiedykolwiek to napiszę). Oby nie było R.I.P Stomil i to niedługo. Ale już nic mnie nie zdziwi w "mieście wolnym od futbolu…"AMEN. Pozdrowienia dla tych wo wierzą w zmiany...

  26. 11.01.17 13:59 tomtom

    Stadion-gdzie on jest. ..tylko w naszych marzeniach... niestety sprawdza się to co mówię wszystkim znajomym. Pan Grzymo... robi delikatnie to ujmując wszystkich w balona. Powtarzam to od zawsze wszystkim... niestety Wy ciągle mu ufacie i wierzycie. Stadionu nie będzie i tyle w temacie, wyskoczy z projektem za jakiś czas ...potem da długi czas na wybranie firmy itd.... i będą wybory i znowu gamonie go wybiorą. Oj jjj ps. by niemysleli inni że popieram Pana Mał, ja jestem pisiak a Pana Grz. znam dobrze i jego ludzi(sądy itp). Pan G. Piłkarzykami nawet zakręcił i nie przyszli na marsz pamiętacie? Marsz po chodniku - to wszystko Pan G i jego ludzie. Podsumowanie: bez stadionu to żaden sponsor nie przyjdzie. Tylko metody twarde mogą go zmusić do wybudowania stadionu. Proponowałem gdzieś już na forum, po pierwszym marszu i przypomnę.... marsze po każdym meczu pod jego dom, ratusz...bez względu na jego słowa i jego ludzi aż do powstania przynajmniej 1z4 trybun!!!!!Stadion nowy jakby był to i sponsorzy by się pojawili. Nie ma stadionu to zawsze będzie kłopot z utrzymaniem w pierwszej lidze. RTS ma nowy stadion i już prawie 7tys karnetów sprzedali. Arka odkąd ma stadion to i kłopoty z kasą się skończyły. itd

  27. 11.01.17 13:51 Levyspor

    To co napisał Emilozo i dodał Kot w komentarzu - to jest właśnie sedno. Nie rozliczenie akcji #MilionDlaStomilu to naprawdę wielkie nadużycie, które mnie osobiście odpycha od władz Klubu. I jeśli komuś się wydaje, że w tym roku nie ma zbiórki to jest w błędzie, bo potrzebne ponad 30 000 zł na boisko treningowe na terenie po "Ruskim rynku". Mnie niestety do jakichkolwiek wpłat zniechęciła nierozliczona akcja #MdS i mimo, że teraz zbiera Socios, jej nierozliczenie rzuca cień na wszelkie zbiórki na rzecz ogólnie mówiąc Stomilu. Piłka nożna w Olsztynie to niestety wrzód na tyłku, a jeszcze włodarze Klubu sami sobie strzelają w kolano takimi zaniedbaniami. Ten Klub jeszcze funkcjonuje tylko i wyłącznie dzięki oddanym KIBICOM, których w ten sposób się lekceważy. Jedynie oficjalna strona internetowa wizualnie odpowiada współczesnym standardom, resztę przemilczę.

  28. 11.01.17 13:34 Tiger

    Czyli ogólnie w klubie bez zmian co jest smutne a z drugiej strony tej zimy nie ma sraczki, nie ma zbiórek i stawiania zniczy wieć może to jakiś dobry omen :-) Prezes był widziany w sobotę na Ergo Arenie, może trzeba było go wypytać pod presją naszej grupy :-)

  29. 11.01.17 12:54 SzEFoo

    Wygląda na to jakby Grzymowicz zamknął wszystkim buzie i nikt publicznie się nie wypowiada.

  30. 11.01.17 09:59 Levante

    brak informacji,... czasami nawet te najgorsze są lepsze niż ciągłe trzymanie w niepewności i tym samym lekceważenie kibicow... Najgorsze jest to że klub nie rozliczył się z akcji Milion dla Stomilu, a można by z tego zrobić przecież bardzo fajne wydarzenie marketingowe, pokazać (np osobom z ratusza) jak wielu osobom w Olsztynie na tym klubie zależy.... zamiast tego mamy sytuację w ktorej wielu (a przynajmniej na pewno ja) więcej w takiej akcji udziału już nie weźmie Co do Prezesa MB - osobiście nie wierzę w jakieś teorie spiskowe - zapewne chce on dla klubu dobrze - tylko nie ma na to czasu.....i ..... jakoś to idzie..... Ja to nawet rozumiem bo MB ma inną pracę i pewnie robi co może - tyle tylko że może warto było by to powiedzieć wprost i np zrobić nabor na 1-2 stanowiska w klubie na zasadzie wolontariatu ? (a jakby takie stanowiska miały status np. Kierownika czy zastępcy prezesa - myślicie że nikt by się nie zgłosił ?) albo stworzyć takie stanowisko dla przedstawiciela Socios, Wynika to z faktu, że funkcjonowanie na zasadzie - jakoś to będzie- ; to w obecnej sytuacji jest tylko pogrążanie się.... Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie wspomniane Socios - naprawdę WIELKI SZACUNEK dla osob ktore są w ten projekt zaangażowane - podejrzewam że jak tak dalej pojdzie to po odejściu Budimexu będzie to organizacja na ktorej klub będzie się jeszcze bardziej opierał, albo ktora zacznie budowanie klubu od podstaw ... mam nadzieję że za te 2 lata klub nie będzie jednak IV lidze P.S. co do infrastruktury sportowej w Olsztynie (nie chodzi tu o stadion a o boiska) - wstyd

  31. 11.01.17 07:21 kermik

    Ja powiem szczerze w rundzie jesiennej byłem na meczu tylko raz, to nie jest mój kochany Stomil, z którym zjeździłem pół Polski w pierwszej lidze. później w ekstraklasie a jak było potem to już wiemy. To nie ta drużyna i nie ten klub, coś mnie od niego odpycha i chociaż serce nadal biało niebieskie to nic już niie jest jak dawniej.

  32. 11.01.17 05:14 edward acki

    jest wiarygodny sponsor i realne fundusze ale z wypłatami znowu problem? czy to przyadek ze odowiedzialni za spadek sportowy w 2014 r i za mega głosne transfery znowu sa w klubie tylko stanowiska zmieniaja się raz dyrektor raz trener, jedynie audyt z ostatnich lat moze pokazac do jakiej patologi dochodziło

  33. 10.01.17 23:25 Mm

    Przykry, prawdziwy obraz Stomilu opisałeś, Emil. Ja nawet nie wiem, czy chce mi się jeszcze wściekać na prezydenta, że sprawa stadionu nie ruszyła. Bo prawdę mówiąc, klub nie wysyła w eter żadnych pozytywnych sygnałów, które ,,dopingowałaby" urzędasów z ratusza do działania na rzecz stadionu. A uważam, że między innymi bez stadionu ten klub nie ruszy do przodu. Niestety nie jest fajnie. Klub toczy się siłą rozpędu, z miesiąca na miesiąc działa na zasadzie ,,jakoś to będzie". Przyznaję, że np. chętnie widziałbym w Stomilu innego trenera, ale kto chciałby przejąć tutaj teraz ten stołek? Kolejny magik na poziomie trzeciej/czwartej ligi? Piłkarzy też trochę mi szkoda, pasja do gry w piłkę jest ważna, ale jak ci nie płacą od dwóch miesięcy (a w tym czasie były święta), to jednak z tyłu głowy może odezwać się głos: ,,kur... jestem tu wolontariuszem?'' Ci zawodnicy, którzy mają żony pewnie słyszą taki głos zupełnie realnie...

  34. 10.01.17 22:55 Kot

    Trzeci raz zbiórka nie przejdzie, bo przecież nie rozliczono drugiej i skąd wiadomo, że nikt nie ukradł, skoro z tego klubu zawsze bokiem wychodziły pieniądze. Miała być transparentność, miało być lepiej, przejrzyście, a przejrzyście to było za Kiłdanowicza, ale aż sam się dziwię, że to piszę. Może to przykre, co napiszę, ale od trzech lat jest to samo - tylko że wcale nie ma żadnych nadziei na lepszą przyszłość, to ciągle jest pudrowanie trupa. Nie mam podstaw, by wierzyć, że będzie lepiej, że Stomil znajdzie sponsora z Borkowskim, że Grzymowicz zdecyduje się wybudować stadion i że utrzymamy się z Łopatką i jakimś Chałasem... Fakty na to nie wskazują, a oszukiwać samego siebie i być oszukiwanym przestało mi się podobać, jak skończyłem wierzyć w świętego Mikołaja. To jest świetnie zaplanowany od wielu lat manewr na wysokim szczeblu skoncentrowany na wyniszczenie Stomilu po raz kolejny. Tylko ciągle coś przeszkadza - a to awans, a to jakiś sponsor, czasem kibice... Ale jak się nie uda w jednym roku, to te same problemy wyjdą w drugim i to tak się ciągnie jak karmel w twixie. A, jeszcze na koniec takie pytanie mam: była już ta słynna konferencja prezesa?

  35. 10.01.17 21:45 henio

    Na mieście wróbelki ćwierkają, że nasi piłkarze nie dostali wypłat za listopad i za grudzień... Pan Prezes się pod ziemie zapadł. Zero informacji na temat aktualnej sytuacji klubu. Amatorka w dupe jebana! TO JEST KURWA DRAMAT!

  36. 10.01.17 21:34 SzEFoo

    Jak Prezes Borkowski nie znajdzie kogoś oprocz budimexu to wcześniej czy pozniej wszystko się posypie. Prezes co jakiś czas wypisuje na fb treści dające nadzieje, ze coś się ruszy, ale nic z tego nie wynika. Niestety, ale ten klub od dawna jest kierowany jak klub 3 ligowy.... Dług klubu zapewne się powiększa. Kiedy wreszcie jakieś wieści nt budowy stadionu? ? Czemu ratusz nie daje żadnych informacji w tej sprawie mimo, ze maja gotowy projekt? Jesli temat stadionu upadnie znowu to czarno to widzę. A z tym prezydentem to wielce prawdopodobne.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!