Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Bez napinki: Jeszcze daleko do normalności w Stomilu

15.05.16 14:08   em   5  

Dawno nie pisałem swojego cyklicznego felietonu. Kiedyś, co wtorek rano lub popołudniu siadałem przed komputerem i pisałem swoje przemyślenia. Ostatnio jakoś brakowało mi motywacji, wpadłem w ten marazm jaki opanował Stomil Olsztyn, bo ten marazm jest cały czas widoczny. Niestety...

Spora dyskusja zapanowała pod felietonem Komentatora, który w mocnych słowach przedstawił swój punkt widzenia. Tym Komentatorem nie jest ja, jak niektórzy myślą. Ba, ja nawet nie ze wszystkimi tezami się zgadzam.

Nie mam zamiaru też nikogo dobijać. Fatalną grą w drugiej połowie piłkarze Stomilu Olsztyn dobili się sami. Niektórzy już sobie pomyśleli, że redakcja portalu stomil.olsztyn.pl namawia do Bóg wie jakiego bojkotu, że teraz to wszyscy mają wygwizdywać piłkarzy Stomilu. Zawsze byłem przeciwny wygwizdywaniu, nigdy nie zrozumiem jak można wyjść ze stadionu przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Wiem natomiast, że cały czas nie może być słodko i radośnie, nawet gdy warunki mamy mocno niesprzyjające.

Piłkarze Stomilu Olsztyn byli przed tą rundą mocno nakręceni na wyższe cele, chcieli powalczyć o awans. Takim nastawieniem chcieli zatuszować w głowie ciągłe zmartwienia. A one są i nie można o nich zapomnieć, ale teraz, na trzy kolejki przed końcem sezonu, nie można mówić, że wszystko jest dobrze, bo nie jest.

Presja przyniosłaby skutek? Nie mam zielonego pojęcia, tym bardziej, że tej presji na nikim w klubie nie ma i długo nie będzie, więc ciężko powiedzieć. Na pewno presją nie jest tekst Komentatora, który przez większość z Was i tak został skrytykowany - szczególnie na Facebooku. Presja to była po przegranym spotkaniu z Okocimskim Brzesko 0:4 i wtedy nasi piłkarze się tak zdenerwowali, że wygrali na Arce i zapewnili sobie utrzymanie w I lidze.

Ja osobiście nie chcę drżeć do ostatniego spotkania z Miedzią Legnica o utrzymanie w I lidze. I nie che mi się wierzyć, że większość kibiców jest spokojna o byt Stomilu w rozgrywkach pierwszoligowych. To, że jest we mnie niepokój, nie oznacza, że się odwracam od drużyny. Niektórzy tak to wszystko odbierają. 

SPW!

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, I liga, felieton


Komentarze

  1. 15.05.16 23:28 Tiger

    Mecz w Kluczborku okazuje się być dla nas kluczem, będą wreszcie emocje (chociaż każdy by tego już nie chciał). Nie możemy go przegrać i tyle. Potem mamy Siedlce i ten sam cel ale chyba doczekamy się wreszcie wygranej w tych dwóch meczach, oby!

  2. 15.05.16 19:58 barakuda

    Chojniczanka do przerwy 2-0 z ZS

  3. 15.05.16 19:07 SzEFoo

    Sprawa jest prosta... Kluczbork jest w strefie barażowej i ma 35punktów czyli o 6pkt mniej od nas, więc nie możemy tam przegrać bo oni mają jeszcze walkower za mecz z Dolcanem. Za tydzień mecz o 6 punktów.

  4. 15.05.16 19:04 SzEFoo

    Sandecja 2-0 Bełchatów i za tydzień Bełchatów(35pkt)- Grudziądz(36pkt) więc dla nas b.dobry wynik w Nowym Sączu. Siedlce 2-0 Rozwój - ten już trochę gorszy. Jeszcze żeby Chojnice dziś z Sosnowcem nie wygrały i będzie dobrze.

  5. 15.05.16 15:12 CardinalPL

    Jestem zdania, że wszystkie portale powinny promować ostatni mecz w Olsztynie. Zapełnijmy trybunę i pokażmy, że Stomil to kibice i piłkarze (kolejność przypadkowa).

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!