Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Kliknij i zobacz, czy komuś cukruję!

11.10.16 20:27   em   13  

Stomil Olsztyn nie punktuje tak jakby tego wszyscy chcieli. Nie ma co ukrywać, że dorobek punktowy olsztyńskiego klubu powinien być lepszy. Świadomi są tego wszyscy: sztab szkoleniowy, piłkarze, czy sympatycy tego klubu.

Jak mówiłem, że z takimi zespołami jak Wisła Puławy, czy Stal Mielec trzeba wygrywać i zapomnieć, to słyszałem komentarze, że wywieram presję na naszych zawodnikach, i niech się dzieje, co chce. A teraz dopiero pojawia się presja wyniku, czy lekka panika nad przyszłością ligową Stomilu.

Olsztyński zespół dobrą grą w lipcu oraz sierpniu rozbudził w nas nadzieje, na coś więcej niż tylko środek tabeli. Pisałem już o tym wcześniej, że mamy jednak taki zespół, który raz wygra 4:0, a potem przegra 0:1 po słabym meczu. Być może wyżej nie podskoczymy, bo funkcjonujemy w takich, a nie innych warunkach i realiach.

Zaraz usłyszę, że komuś cukruje, że mam jakiegoś z tego korzyści. Tak jak usłyszał Kyniu. Kyniu nie ma żadnych korzyści, jeszcze biedak dostał od mnie burę za to, że tekstu nie wysłał w sobotę wieczorem, a dopiero w niedzielę...

Wracając jednak do tych warunków w jakich się znajdujemy, to trzeba pamiętać i należy w to uwierzyć, że Stomil minimum raz w tygodniu zmuszony jest trenować w parku. Między psią kupą, ławeczką, a drzewkiem, pod którym można zbierać kasztany.

Raz Stomil trenuje w Dobrym Mieście, raz w Łukcie, raz na zakolach boiska głównego. Na główną murawę nie bardzo można wejść, bo jest to obiekt najprawdopodobniej wpisany do rejestru zabytków, a jak wiadomo, do muzeum najlepiej chodzić latem oraz w weekendy.

Mieszkamy w takim mieście, gdzie sąd zamyka orlika. Mieszkańcy Osiedla Mazurskiego już piłki sobie nie pokopią w niedzielę po obiedzie, bo to zagraża życiu lokalnej społeczności. Smutne to, ale prawdziwe.

Rezerwy Stomilu grają w Jezioranach (bo w Olsztynie nie ma gdzie). Nasi piłkarze tak są zmęczeni daleką podróżą, że przegrywają 2:6 z Unią Susz. W składzie rezerw piłkarze, którzy chcą grać w pierwszym zespole, m.in. Rafał Śledź (strzeli dwa gole), Karol Żwir, Wiktor Biedrzycki, Michał Trzeciakiewicz, Aleksander Karbowiak, Wojciech Żęgota, czy Bartosz Bartkowski.

Juniorzy Stomilu - piłkarze, którzy marzą grać w pierwszym zespole - przegrywają z lokalnym rywalem z Sybiraków 0:3. A potem się dziwimy, że musimy szukać młodzieżowców w Krakowie, czy Warszawie. To jednak i tak nie zdaje egzaminu, bo Krzysztof Szewczyk coś nie chce odpalić, a Aleksander Karbowiak raczej (słabe występy w IV lidze) pożegna się zimą ze Stomilem.

To wszystko jednak nie oznacza, że w Zabrzu nie można pokusić się o zwycięstwo. Górnikowi bardzo daleko do drużyny, której mamy się bać na samą myśl.

W niedzielę startują rozgrywki III ligi koszykówki. Wielka szkoda, że terminy się zdublowały i nie będę mógł na żywo zobaczyć tych dwóch spotkań. Na pewno stomil.olsztyn.pl będzie bardzo mocno informować Was o poczynaniach nowej sekcji w Stomilu.

SPW!

Tagi: Stomil Olsztyn, Stomil Olsztyn - koszykówka, Stomil II Olsztyn, Bez napinki


Komentarze

  1. 15.10.16 21:24 paragon

    chłopaki, robicie dobrą robotę, zawsze znajdą się jakieś gnidy z małym i krzywym któremu nie staje, który twierdzi że masturbacja to rewelacja, trudno Emil - brawo za konsekwencje, zawsze można być lepszym, jak teks ma być w sobotę to trzeba Kynia cisnąć i tyle....... powodzenia

  2. 12.10.16 21:44 F.R.T.

    - Zabrze !!!

  3. 12.10.16 17:00 jacekoks

    Panowie róbcie swoje, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony, ale każdy ma prawo być niezadowolonym i to wyrażać. Dlatego nie wiem po co taki felieton, myślę że nie warto w oficjalny sposób tłumaczyć i udowadniać swoich racji. Wykonujecie pracę dziennikarską i musi być w niej miejsce na wasze przemyślenia, szczególnie przy felietonach. Mnie osobiście nie podoba się komentarz express, ze względu na charakter czysto informacyjny, zbyt wyważony. A chciałbym znać wasze opinie podane czarno na białym: ten zagrał OK , tamten przeszedł obok meczu, kolejny powinien odpocząć w kolejnym meczu, trener zrobił złą zmianę. A Wy niestety ważycie każde słowo tak jakby wam coś groziło. Więcej subiektywnych opinii i będzie Ok. Pozdrawiam

  4. 12.10.16 13:37 krzyżak

    Jan Tomasz, właśnie, że chodzi o boisko. Za czasów Czeresia i Sokoła stan boiska głównego jak i całego stadionu był o niebo lepszy. Piłkarze mieli też przez kilka lat możliwość treningu na bocznym boisku (potem stało się z nim to co się stało). Zauważ też, że przez te dwadzieścia lat infrastruktura sportowa w Olsztynie nie poprawiła się nic a nic. Tak, jak by przez ten okres nikt nie dbał o te obiekty.

  5. 12.10.16 13:37 barakuda

    Acki idz juz do szkoly i uwaŻaj na lekcjach

  6. 12.10.16 12:36 Jan Tomasz

    Zastanówcie się jakie realia były w Polsce w latach 74-82, kiedy reprezentacja była jedna z najsilniejszych na świecie. W jakich warunkach oni trenowali, a w jakich np. Anglia, czy Niemcy. Więc nie piszcie, że chodzi tu o treningi. A w jakich kurwa trenowali kiedy grał Czereszewski , Sokolowski i Stomil jechał po wszystkich w I lidze? Więc nie pierdolcie głupot , że tu chodzi o boisko.

  7. 12.10.16 12:29 edward acki

    jezeli władze klubu słabo pretestuja i starają się o nowe boiska treningowe to władzom miasta tym bardziej nie zależy jak wiadomo piłka w olsztynie jest uwarzana za najwieksze zło a wiec jak sie staracie tak macie, za 2 lata wybory i znowy wybór miedzy czesiem i piotrem i obiecanki nowego stadionu które słychać 15 lat,

  8. 12.10.16 10:58 czerkasow

    Grzymowiczowi w to graj - kasa na Stomil za trzy lata ... Od momentu awansu do Ekstraklasy w 94 r. jedno się zmieniło - Piłkarze nie biegają po Parku Jakubowym i Lasie Miejskim tylko w Czynie Społecznym. Cyrki z pozwoleniem na budowę boiska bocznego, które należy do miasta (sic!), a budowanego za prywatne pieniądze ... Mamy za to tramwaje (z czego się cieszę bo mam lepszy dojazd do roboty - z kolei Jaroty straciły) i jeszcze większe korki, niż były przed remontem ...

  9. 12.10.16 10:38 mariusz 1981

    Jak ta nasza młodzież ma być dobra skoro nie mają gdzie trenować może by tak klub poszukał kawałka łąki za Olsztynem i przygotował ze dwa boiska czy to ma jakieś szanse powodenia

  10. 11.10.16 22:46 I love koń

    Jesli tak, to sorry. Natomiast mam nadzieje, ze zrozumiales moje glowne przeslanie. Chodzi mi o to, ze dobra placa = sie dobra placa. Nie moze byc takiej sytuacji aby Prezes klubu byl nie wynagradzany.

  11. 11.10.16 21:50 Emilozo

    Nie zarabiam na prowadzeniu tego portalu. Zyski z reklam ledwo rekompensują wydatki na serwer, domenę, wyjazdy redakcyjne. Dlatego nie pisz głupot na mój temat. Jedyne pieniądze z klubu jakie otrzymywałem przez pewien okres, to spikerowanie na spotkaniach rezerw oraz dwóch meczach pierwszego zespołu. Miałem kiedyś propozycję pracy w Stomilu, ale odmówiłem i się tego nie wstydzę.

  12. 11.10.16 21:49 SzEFoo

    Bardzo trafne stwierdzenie nt... Prezesa. Wynik rezerw śmieszny patrząc na skład, który wystąpił... do przerwy 0-4.

  13. 11.10.16 21:23 I love koń

    Drogi Emilu! Z przeogromnym szacunkiem do Ciebie, oczywiscie, ze masz osobiste korzysci z prowadzenia tego portalu (poprzez unikalnych uzytkowniko, ilosc odslon wplywajaca na reklamodawcow) lecz nie nalezy sie tego wstydzic, ze zarabiasz na Stomilu. Dlaczego tylko trenerzy i zawodnicy maja zarabiac w Stomilu? Jak najbardziej zarabiac ma rowniez Prezes, a dlaczego Prezydent miasta PG nie pracuje za darmo? Bo wtedy mozna kogos rozliczac za wykonana robote, a tak to mamy do czynienia z dzialalnoscia charytatywna

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!