Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Start rundy wiosennej

28.02.18 08:53   em   1  

W sobotę startuje runda wiosenna I ligi. Z tą wiosną może przesadzam, bo jesteśmy w środku zimy, ale najważniejsze, że mecz w Bielsku-Białej jest niezagrożony i będziemy mogli cieszyć się z powrotu piłkarzy Stomilu Olsztyn do ligowej młócki.

Przed nami wielka niewiadoma jak Stomil pod wodzą nowego trenera poradzi sobie w rozgrywkach I ligi. Jakie są moje odczucia na ten temat? Sam do końca nie mogę siebie rozgryźć. Mam obraz ciężkiej pracy jaką wykonał zespół Kamila Kieresia. Kto jest bliżej tego zespołu widzi pewne zmiany w porównaniu z poprzednim okresem przygotowawczym.

Tym razem nie było zbierania piłkarzy na ostatnią chwilę, dokooptowywania zawodników nieprzygotowanych do gry od pierwszej minuty, nie było czegoś takiego, że pierwszy trening po urlopach prowadzi trener bramkarzy. Wszystko było poukładane jak w zegarku, co do minuty rozplanowane zajęcia. Udało się tak wszystkie sprawy poukładać, że Stomil mógł trenować chociażby w hali Urania, czy mieć zajęcia odnowy na Aquasferze.

Nie zawsze tak to funkcjonowało. Organizacyjnie nowy trener zawiesił pracownikom i działaczom klubu wysoką poprzeczkę i co najśmieszniejsze nie były to żadne cuda na kiju, tylko wszystko to, co powinien mieć zespół walczący o utrzymanie w I lidze. Wszystko to co można zrobić w Olsztynie w okresie zimowych zostało zrobione jak najlepiej. Można było zażyczyć sobie wyjazd do Turcji, ale przecież na takie luksusy Stomilu nie stać, a i to nie jest stuprocentowym lekarstwem na utrzymanie się w rozgrywkach I ligi.

Wystarczyło porozmawiać z trenerem Stomilu, poobserwować jak pracuje zespół, żeby pozytywnie patrzeć w przyszłość. Nie mam na myśli tutaj wyników w sparingach, bo nawet gdzieś przeczytałem, że zwycięstwa z III-ligowcami miały pompować jakiś balonik. Czegoś takiego nie było ani w naszym portalu, ani w drużynie.

Piłkarze Stomilu Olsztyn mieli wszystko zorganizowane tak, żeby nikt nie mógł narzekać, czyli robić tego, co trener Kamil Kiereś nienawidzi. W tym zespole każdy problem ma być rozwiązywany natychmiast, nic nie może się kumulować. Najważniejszy jest każdy nowy dzień i możliwości jakie on daje.

I gdyby przed oczami mieć tylko to co opisałem powyżej, to o utrzymanie byłbym spokojny. Nawet największy pesymista w drużynie Stomilu mówi, że będzie dobrze, a w poprzednich latach mówił, że może źle się, to wszystko skończyć.

Mimo wszystko wiem, że to jest Stomil. Nie na wszystko wpływ może mieć trener Kamil Kiereś. Może przytrafić się w ciągu rundy wiele takich spraw jak chociażby zastój w wypłatach. Zakładam czysto teoretycznie, że tak się może stać. Przecież na dzień dobry w styczniu Stomil dostał minus jeden punkt za zaległości niespłacone z wcześniejszego sezonu. Spotkałem się z taką opinią, że Stomil ma już tego długu na około 170 tysięcy, bo o takiej sumie mówił prezes w Radiu Olsztyn. Ta suma to tylko zaległości wobec piłkarzy i pracowników, którzy są chronieni przez PZPN. Nie wszyscy w tym momencie ubiegają się o swoje zaległości, a przecież klub nie płaci także chociażby koszykarzom. I takich problemów w rundzie wiosennej się obawiam najbardziej.

Nad lepszym postrzeganiem zespołu w Polsce i na lokalnym rynku klub musi jeszcze bardzo mocno pracować. W środowisku piłkarskim naszego kraju zespół Stomilu jest skazywany na spadek. To będzie także nasz atut, niech nas wszyscy lekceważą, a utrzymanie będzie smakowało jeszcze bardziej i trzeba być świadomym przy planowaniu wakacji, że może to nastąpić dopiero po barażach.

Na pewno każdy z was zastanawia się jak nowy trener podejdzie do sprawy z klasyfikacją Pro Junior System. Tutaj posłużę się cytatem trenera Kamila Kieresia, który może się wielu osobom nie spodobać, ale trudno się z nim nie zgodzić.

- Klasyfikacja Pro Junior System jest ważnym elementem dla klubu, ale jest to jednak w tle i nie może być pierwszorzędną sprawą. Dla nas najważniejsze jest utrzymanie w rozgrywkach. Jeden młodzieżowiec musi grać na boisku, ale może się tak wydarzyć, że będzie grało dwóch lub trzech. Ktoś może wchodzić na zmiany, ale na pewno nie będzie to wynikało z tego, że walczymy o zwycięstwo w klasyfikacji Pro Junior System. Ma to naturalnie wynikać z pracy i rywalizacji w drużynie.

Do zobaczenia na prezentacji!

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, Kamil Kiereś


Komentarze

  1. 28.02.18 10:53 Tiger

    Pierwszy raz od dawna to była spokojna zima, bez większych zawirowań organizacyjnych a piłkarze mieli obowiązki tylko treningowe. Dodając do tego nowego trenera plus niezłe wyniki sparingowe powinno być to utrzymanie. Na pewno trzeba będzie o to jednak mocno powalczyć. Powodzenia!

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!