Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Święta, święta... i po meczu

08.04.14 18:47   em   3  

W Wielką Sobotę Stomil Olsztyn miał rozegrać ligowe spotkanie z Niecieczą. W tym terminie meczu jednak kibice nie obejrzą. Nie z winy wojewody, a ze świadomej decyzji sztabu szkoleniowego i władz klubu.

Mecz został przełożony na czwartek ze względu na dwa spotkania wyjazdowe z wymagającymi rywalami. Przypomnę, że najpierw zagramy z GKS-em Bełchatów, a następnie w Jaworznie z GKS-em Tychy.

Zrodził się z tego powodu dla niektórych osób kłopot. Już nikt się nie wymiga od robienia świątecznych sałatek i od pieczenia ciast. Nie będzie twardego argumentu: "Nie mogę, bo idę na mecz". Można oczywiście wybrać się na mecz A-klasy w Słupach, ale to nie to samo, co ligowe spotkanie Stomilu. Ja sobie poradzę, szkoda tylko emigrantów, którzy przyjadą w rodzinne strony i nie obejrzą spotkania.

Mecz Stomilu z Chojniczanką skomentowali bardzo dobrze Kyniu oraz Anderson. Ja już nic nowego nie dodam i nawet nie chcę. Chcę szybko zapomnieć o tym meczu. Nasz nowy felietonista to żadna anonimowa osoba. Kolega jest mi znany. W ciemno do redakcji nie przyjmujemy. Liczę na cykliczność i życzę powodzenia.

Im więcej osób garnie się do pisania tekstów, to ja mogę bardziej skupić się na multimediach. W tym jest przyszłość. W sobotę Piotrek Łysiak zapytał czy chciało mi się wstać rano i zameldować na treningu Stomilu. Lubię odwiedzać naszych zawodników w trakcie zajęć. Można wtedy zrobić o wiele ciekawsze zdjęcia niż w trakcie samego spotkania ligowego.

Po meczu z Chojniczanką Chojnice obejrzałem w Biskupcu mecz rezerw Stomilu z Romintą Gołdap. Arkadiusz Czarnecki to zawodnik, który więcej już raczej na czwartoligowych boiskach nie wystąpi. Szkoda go na ławkę w pierwszym zespole. Na boisku znowu musiał pojawić się Michał Alancewicz, a oprócz niego w polu zagrał także Dawid Mieczkowski. Niezły powrót na boisko po kontuzji. Niestety jednak nie poszedł w ślady Erwina Saka i nie strzelił żadnej bramki. Tylko, że wtedy Stomil grał z drużyną, która z IV ligi spadła, a Dawid miał przed sobą obrońców drużyny, która walczy o awans do trzeciej ligi.

W III lidze ma zagrać także Stomil II Olsztyn. Tylko, że z tak krótką ławką rezerwowych i bramkarzem w polu, to się mija z celem. Pocieszające jest to, że za rok wiek juniora kończą piłkarze z 1995 roku. Tylko czy będą chcieli tu zostać? Oczywiście chciałbym, żeby zespół awansował, ale i też chciałbym, żeby drużyna rezerw była traktowana nie w myśl zasady "jakoś to będzie".

Tagi: Stomil Olsztyn, Chojniczanka Chojnice, Stomil II Olsztyn, Piotr Łysiak, Arkadiusz Czarnecki, I liga, Bez napinki, Michał Alancewicz, Dawid Mieczkowski, felieton


Komentarze

  1. 09.04.14 22:13 paragon

    jakie są powody zmiany terminu ? bo nie kumam, sobota super termin, a tak to kiszka, nie będę na meczu

  2. 09.04.14 19:03 masti

    względy szkoleniowe. No OK, rozumiem ale... kibicowsko to zmiana na gorsze. W czwartek o g.17. będzie dużo gorsza frekwencja (wpływy za bilety?), marketingowo też gorzej. Emigranci, kibice z FC a nawet pracujący w Olsztynie mogą mieć problem z obejrzeniem tego meczu z Niecieczą. Sobota to był bardzo fajny termin... Wyjście: WYJAZD RZECZ ŚWIĘTA! Więc niech każdy o tym pamięta

  3. 08.04.14 19:06 Kot

    Chociaż boisko im wynajęli, coraz więcej profesjonalizmu!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!