Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": TAKI MAMY DO CHOLERY BEZNADZIEJNY STADION!

11.03.18 00:03   em   15  

Październik, listopad, marzec - w tych miesiącach nie można rozegrać ligowego spotkania na olsztyńskim obiekcie przy al. Piłsudskiego 69a. Ile jeszcze będziemy się wstydzić? Co robi klub żebyśmy nie dostali walkoweru? Czy można było lepiej przygotować boisko?

O tym, czy murawa będzie nadawała się do rozegrania I-ligowego spotkania, wszyscy zastanawiali się chwilę po tym jak opadły emocje po skręceniu Stomilu w Bielsku-Białej. W poniedziałek była twarda, chodząc po niej czułem się jak bym chodził po asfaltowym boisku, na którym graliśmy w czasach liceum, czy podstawówki. W piątek było już inaczej, bo byłem na stadionie, po tym jak 30 minut nad Olsztynem przeszła ulewa. I zamiast twardego podłoża, była jedna wielka kałuża. Od rana w sobotę trwała walka o jak najlepsze przygotowanie murawy do rywalizacji. Tym razem nie można mieć pretensji do OSiR-u, że dali ciała. Nie mam powodów, żeby im cukrować, ale prawda jest taka, że lepiej nie dało się przygotować tej płyty. TAKI MAMY DO CHOLERY BEZNADZIEJNY STADION!

Porównując stan murawy do poprzednich dwóch odwołanych spotkań z Wigrami Suwałki, to teraz było najlepiej. Nie wypada używać słowa "dobra murawa", bo to nie pasuje do rzeczywistości, ale nie było tragedii, żeby ten mecz odwołać. Skoro jednak jedni chcą grać, drudzy nie chcą grać, to sędziowie nigdy nie wezmą takiej odpowiedzialności na siebie. Proste. Nie będą ryzykować zdrowia swojego, piłkarzy... w imię czego? Dla Stomilu, który jest niechciany w tej lidze.

Z perspektywy czasu można zastanawiać się, czy nie lepiej było zgłosić problem do PZPN-u, że sorry, ale nie damy rady przygotować murawy, jest ryzyko "bagienka". Tak zrobiła Bytovia i mecz jej odwołali. Mają czyste rączki. W Olsztynie wszyscy byli pewni, że ten mecz się odbędzie. Jeszcze w piątek na płycie trenowali piłkarze Kamila Kieresia... Nie w takich ciężkich warunkach piłkarze walczyli o ligowe punkty. W Ekstraklasie można było walczyć przy wielkich mrozach, a tutaj się nie dało?

Stało się jak się stało. I co w związku z tym robi Stomil? Czy zrobi wszystko, żeby nie wpieprzyli nam walkowera? Bo istnieje takie realne zagrożenie ukarania nas. Gdyby to było pierwszy raz tak, ale przecież to już trzeci raz w tym sezonie, a czwarty raz w ostatnich dwóch latach mecz w Olsztynie nie może się odbyć. Ruch Chorzów po godz. 21 potrafił wydać sensowne oświadczenie w tej sprawie. A Stomil? Nasz klub zdołał jedynie poinformować, że bilety będą ważne w kolejnym terminie.

Tydzień temu też trzeba było już w niedzielę trąbić głośno o tym jak nas sędzia Jarzębak ładnie wyrolował. Podobno poszło jakieś pismo, kto je napisał?

Presja jest ogromna, żeby ukarać Stomil walkowerem w tym spotkaniu. Jak będzie się bronił olsztyński klub? Fakt, że robili wszystko, co mogli, może nie wystarczyć. Prezesa nie ma na meczu, a może pojedzie w poniedziałek do PZPN? Może pojedzie ktoś inny? Czy wystarczy tylko wpis na facebooku? Czas najwyższy powiększyć zarząd klubu, wprowadzić realne zmiany, bo ile może ten klub tak funkcjonować? Przecież my nie pasujemy do I ligi. Stadionem, kadrą menadżerską, organizacją...

W ratuszu pewnie się cieszą? Od tylu lat wszyscy wiemy, że Olsztyn potrzebuje nowego stadionu, ale cały czas udawało się pudrować trupa, może nie potrzebnie malowaliśmy ten płot? Może było trzeba zostać w Ostródzie? A tak nie ma żadnej woli, żeby cokolwiek zmieniać na tym obiekcie. Ile jeszcze trzeba argumentów, że murawa musi przejść CAŁKOWITĄ WYMIANĘ? Skoro nie ma pieniędzy na nowy stadion, to remontować sukcesywnie krok po kroku ten co jest. A na ten czas przenieść się do Ostródy!

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Ruch Chorzów, I liga, Bez napinki


Komentarze

  1. 12.03.18 22:07 Piotruś Pan

    Wy nie rozumiecie, że przeniesienie do Ostródy, to strzał w kolano Grzybowicza na który jego człowiek Borkoś, nie pozwoli.....

  2. 12.03.18 07:06 krzyżak

    I co z tego ze G granie w Ostródzie byłoby na rękę. Weźcie wy w końcu sie ogarnijcie. Stomil powinien na stale przenieść sie do Ostródy. Tam sa normalne warunki do gry i oglądania meczu. A Olsztyn? Skoro władze nie dorosły to niech sie one uda smakiem. I moze jak zwykły Kowalski pracujący chcąc obejrzeć mecz Stomilu bedzie musiał jeździć do pobliskiej Ostródy to otworzy oczy i stwierdził ze cos jest tutaj nie tak. Bo jak na razie tylko kibicom nie pasuje ta ruina.

  3. 11.03.18 21:26 edward acki

    Jak pozbyc sie patoligi pilkarskiej z olsztyna, socios moze podpisac umowe z szmitem i ferajna ze jak dojda do wladzy to zaczna sie inwestycje sportowe budowa stadionu kuedy? Skad fundusze? I termin realizacji, ja tylko przypomne dla wszystkich ktorzy maja amnestie ze ulotki propagadowo wyborcze czeslawa erotomana pojawily sie w gazetce zin, i co zrobil wybranek kibicow? Koryto na 4 lata jest a reszta malo wazna czas na zmiany

  4. 11.03.18 20:20 Pawlik

    Grzymowi to na reke nawet Ostroda bo po co mu tu zamęt w mieście. A w Ostródzie to działa ta podgrzewana murawa chociaż ??? Nasz klimat jest tutaj a nie tam to tak jak pilkarze maja trenowac w Mrągowie grac w Ostródzie bo grzym ma zachcianki na parki moherowe czy inne pierdoly .

  5. 11.03.18 14:50 czerkasow

    Nie będzie walkoweru ... ale smród pozostał po zachowaniu włodarzy klubu. Nawet jak znajdą się pieniądze na wymianę murawy, to i tak przez jedną rundę będziemy zmuszeni jeździć do Ostródy (bo się nie da założyć nowej trawy w czwartek i grać na niej w sobotę).

  6. 11.03.18 14:09 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę co czytam borowicz nie przyszedł na odwołany mecz czekamy na informacje od poety może jakiś wiersz nowy

  7. 11.03.18 13:41 waldi812

    Mam pytanie, jaka jest podstawa prawna ukarania walkowerem? Szukam regulaminu 1 ligi na ten sezon i nie mogę znaleźć. Obiektywnie to przypadek zalania boiska można potraktować jako vis maior i nie powinno być podstaw do ukarania walkowerem, chyba że jest jakaś podstawa prawna w regulaminie.

  8. 11.03.18 13:22 tedefon 1982

    Nasuwa mi się pytanie czy wogóle my jakiś mecz w kwietniu w Olsztynie zagramy wystarczy że popada dzień przed i będzie znowu gimza jak wczoraj,a wiadomo że już jesteśmy na celowniku sedziow ,obserwatorów.

  9. 11.03.18 12:35 krzyżak

    Nie bedzie walkoweru. Ale za to zostanie nam dotknięta licencją na grę w Olsztynie. I zostanie Ostróda do końca sezonu. I na nastepny

  10. 11.03.18 12:27 SzEFoo

    Jest realna szansa na rozwój- jeśli Szmit wystartuje w wyborach i je wygra. Od innych kandydatów ciężko oczekiwać zmian.

  11. 11.03.18 08:01 maniek86

    Amen. W sedno. Nie ma w Olsztynie grand slamu to zaoszczędzone pieniądze wydać na boisko z drenażem i ogrzewaniem. Przesunąć je bliżej trybuny i byśmy grali.

  12. 11.03.18 07:33 dzbs

    Boję się że to koniec. Żaden kandydat na prezydenta nie wspomina nawet słowem o Stomilu.... Teraz raczej już jest za późno na wszystkie żale. Trzeba z twarzą zagrać ostatni sezon w pierwszej lidze i spotkać się ponownie w czwartej.... Mam nadzieję że moje słowa obrócą się w przysłowiowe gówno ale fakty są faktami. Borkowski to człowiek Grzymowicza!!!!!!

  13. 11.03.18 07:05 barakuda

    Chodi bajki piszesz.wiesz gdzie arbuz ma Twoja presje i kibicow?

  14. 11.03.18 06:56 chodi

    Mówiłem że najlepiej będzie jak będziemy grać w Ostródzie. Po pierwsze byłaby presja na budowy nowego obiektu , ponieważ co dwa tygodnie tysiące wk.......ch kibiców jezdziloby te 30 km. Ryzyka odwołania meczu czy nieotrzymania licencji też by nie było- podgrzewana murawa a stadion spełnia wymogi nawet na TME.

  15. 11.03.18 00:28 edward acki

    Spokojnie mariusz cyrkowski indyjski biznesmen ktory zrobil z tego klubu cyrk na cala polske, jaki zarzad taki klub , patologia zarosla w tym klubie i chyba nic nie uratuje .......... ..

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!