Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Zachowuję się podejrzanie

08.03.16 18:40   em   20  

"Pierwsze koty za płoty" dało się wielokrotnie usłyszeć po sobotnim spotkaniu Stomilu Olsztyn z Olimpią Grudziądz. Z przebiegu spotkania z punktu należy się cieszyć i w tyle głowy pamiętać o perturbacjach z okresu przygotowawczego. Drużyna jeszcze nie raz straci punkty i jeszcze nie raz da nam powody do radości. Jestem o tym głęboko przekonany.

Piłkarze odchodzą, zmieniają się prezesi, kto inny prowadzi drużynę, ale jedno, co się nie zmienia w tym klubie, to podejście do kibica. Raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale szanowna ochrona nigdy się nie zmieni. 

Nie chcę płakać i jakoś specjalnie się wywyższać, ale myślę, że robię dużo dla tego klubu, żeby mnie traktować poważnie. Dwa teksty jakie usłyszałem przy wejściu na stadion nie słyszę nigdzie indziej, tylko na Stomilu. Nie usłyszałem nigdy głupich tekstów, gdy wchodzę do sklepu, nie słyszę głupkowatego tekstu, gdy wchodzę z żoną do kina, nie słyszę nawet takich tekstów idąc służbowo na mecz AZS-u, czy Warmii Traveland. 

O jakich tekstach mówię? Za chwilę o tym napiszę. Nigdy nie zrozumiem dlaczego tylko w Olsztynie przedstawiciele mediów muszę pokazywać zawartość całego plecaka ze sprzętem do pracy i jestem przy okazji skrupulatnie przeszukany. Tylko u nas się tak robi. W Katowicach, w Ząbkach, w Pruszkowie, w Gdynii można liczyć na spokojne wejście, tylko w Olsztynie szanowany pan ochroniarz musi zobaczyć na jakim sprzęcie pracuje. To się zawsze pytam, dlaczego tylko w Olsztynie tak się robi - to usłyszałem - uwaga! ZACHOWUJE SIĘ PAN PODEJRZANIE! I MOŻE MIEĆ PAN W PLECAKU NIEDOZWOLONE ŚRODKI.

No jasne idzie gość w czarnej kurtce, z szalikiem Stomilu na szyi, ma plecak ze sprzętem. Rzeczywiście podejrzanie się zachowuje, pewnie w plecaku ma pół litra wódki i trzy granaty. Musiałbym być skończonym idiotą, żeby w służbowym plecaku przemycać takie rzeczy. Musiałbym nie mieć rodziny na utrzymaniu, żeby ryzykować utratą pracy. Dodam jeszcze, że i tak ochroniarze nie potrafią znaleźć tych rac (KTÓRE SĄ BEZPIECZNE! żebyśmy się dobrze zrozumieli!), nie umieją, i nigdy przy nikim nie znajdą. Jedynie co mogą zrobić to odkręcić korek z soczku dla czteroletniego dziecka. 

Dałem się w dyskusję z ochroniarzem. Tłumaczyłem mu, że tylko w Olsztynie tak się traktuje przedstawicieli mediów i kibiców, i że kibice co zimę ratują ten klub, więc należy im się więcej szacunku. Oczywiście usłyszałem, że pracownika ochrony nic to nie obchodzi, zachowuje się Pan podejrzenie i koniec dyskusji. 

W takim razie poprosiłem o imię i nazwisko szanownego pracownika. To metr przed oczami pokazał mi plakietkę i wykrzyczał: UMIESZ CZYTAĆ? 

Potem jeszcze jak pójdę dalej to mi obrabiają tyłek, co usłyszał chwilę później mój kolega redakcyjny Paweł, który wchodził na stadion. 

Nie chcę być traktowany jak król, nie chcę wejściówki VIP, chcę normalności. Jeżeli będzie się mnie traktowało normalnie, to będzie się traktowało normalnie innych kibiców. Bo przecież podobnych przypadków jest więcej. Ile razy to kibic prosi o wezwanie organizatora meczu i wychodzi później na to, że kibic miał rację, bo pan ochroniarz nie jest zorientowany w niczym. 

Pewnie niektórym osobom przykro się czyta ten tekst. Dużo robią, starają się jak potrafią, a tutaj ja piszę takie rzeczy. Niestety taka jest prawda. Trzeba w klubie wiele rzeczy zmienić, ale jak się przymyka oko na pewne sprawy to tak jest. W klubie mówią, żebym się nie denerwował, no ale jak się nie denerwować? 

A jak w pewnym momencie na stadion w roli kibica będzie chciał przyjść potencjalny sponsor i usłyszy, że zachowuje się podejrzenie? To, co? Wpłaci kasę na klub. Ja będę dalej robił swoje, bo nie takie rzeczy w tym klubie przeżyłem. 

Żeby nie było, że tylko krytykuje, to chciałbym wspomnieć o tym, że w końcu dobrze słychać spikera Andrzeja Brzozowskiego. Wcześniej coś tam pierdziało z głośników, a teraz wszystko ładnie i wyraźnie. Co ciekawe zgłosiła się firma, która w zamian za reklamę, udostępnia swój sprzęt. To pokazuje, że jest potencjał w tym klubie i, że warto pracować i poświęcać swój cenny czas dla niego. 

Na sam koniec chciałbym przyznać się, że zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze nie wszystkie gadżety trafiły na licytację w ramach akcji #MiliondlaStomilu. Jak najszybciej to nadrobię. Wiem, że zalegam też z nagrodami dla kibiców za różne konkursy. Proszę Was o wiadomości PW, maile, czy też telefony - chciałbym się jak najszybciej rozliczyć. Tak będzie szybciej. 

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, I liga, felieton


Komentarze

  1. 09.03.16 22:09 Joe Black

    A Barcelona buduje stadion dla drużyny rezerw ;)

  2. 09.03.16 21:49 gergo

    Baron otóż gimbaza w tej kwestii odpowiedzi Ci nie da. Jestem przekonany, ze rychło nawet 1 trybuna nie powstanie, co też wyjaśniłes.

  3. 09.03.16 21:07 lechita

    Nowy stadion dla Katowic, pieniądze na piętnaście tysięcy ludzi są ujęte na ten rok, a stomilowcy nie mają gdzie trenować paranoja, gdzie my żyjemy. No ale mamy tramwaje. I są projekty za grube milony

  4. 09.03.16 17:13 baron

    Odnosząc się do poruszanej tu kwestii budowy stadionu należy stwierdzić tylko jedno, i to jest informacja dla całej gimbazy szczekającej: " nowy stadion dla Olsztyna ". Czy wy naprawdę myślicie, że wasze ujadania ma dla kogoś jakiekolwiek znaczenie ? Czy wy w ogóle macie pojęcie co to jest plan wydatkowania środków z UE 2014-2020, czy wy myslicie, że macie wpływ na politykę, która zapewne się inicjacji linii kredytowej z Banku Gospodarstwa Krajowego ? To są kwestie, o których nie macie i mieć nie będziecie zielonego pojęcia. Priorytetem na dzień dzisiejszy dla Grzybowicza jest wykorzystanie do maksimum tych środków na rozwój infrastruktury drogowej, w tym na tramwaje. Tramwaje są przykrywką do remontu sieci sanitarnej pod ulicami i remont samych ulic, które w innym przypadku czekałyby lata na remonty. Przykładem jaskrawym tego fortelu jest linia tramwajowa na Leonharda. Pinokio mydli ludziom oczy, że mają nią dojeżdżać pracownicy Michelina. Pokażcie mi jednego pracownika Michelina, który jeździ kom. miejską ;) Zawsze taką inwestycję trzeba pokryć w części ze środków własnych. Co to oznacza ? Mniej więcej tyle, że trzeba się zadłużyć do granic możliwości po to żeby otrzymać resztę środków na inwestycje z UE. Dalej ... oznacza to,że długi zaciągnięte przez Grzymowicza na tramwaje, a linie będzie rozbudowywał do 2020 - dokąd będzie forsa zUE, miasto będzie spłacało przez kolejne 10 lat. Więc przestańcie się ośmieszać swoją niewiedzą i brakiem elementarnego pojęcia o tym co się w Polsce dzieje, tylko chociaż raz dziennie przeczytajcie jakąś gazetę albo zajrzyjcie na jakiś normalny portal a nie k*** 90minut.pl

  5. 09.03.16 15:53 Jan Tomasz

    Gdzie starczy na 4 miesiące! Kasy pewnie juz nie ma. Na miesiąc trzeba 150 tys. 2 pensje byly zalegle. To policzcie sobie. W maju juz będzie miesieczna obsuwa. A zaległości ciągle rosną (odsetki).

  6. 09.03.16 14:30 korgan79

    300 tysięcy dało miasto plus 70 tysięcy ze zbiórki, bilety, Polsat, pewno coś DBK i na 4 - 5 miesięcy starczy.... Potem to samo co zawsze.... Bez sponsora umrzemy śmiercią naturalną.....

  7. 09.03.16 10:15 gergo

    Mafia chyba pruszkowska, kasę dało na pewno DBK i Grzym 0.3 mln z tym ze to jest kasa niby na młodzież, także na lewo i prawo,czyt wypłaty np. lubiacego Łukasika niekoniecznie musi starczyć. Klub dogra sezon na zebranych 70 tys. Na karnetqcy, biletach,2 transzy od polsatu, i parę zł od mniejszych sponsorów,i tp byłoby na tyle, kasa za Szymona 250 tys jak z. Nieba spadła. I trzeba pamiętać, ze dlug będzie rolowany cały czas

  8. 09.03.16 10:00 RealMadryt

    dwa tygodnie temu oczekując na konferencję prasową Prezesa napisałem żeby kolejny dowodzący naszym klubem nie okazał się kłamcą.!! Niestety moje słowa powoli sie potwierdzają. Baron ma rację albo niech powie że jest sponsor albo nie. A może sponsoruje nas mafia i trzeba wyprać pieniądze?

  9. 08.03.16 23:02 jacekoks

    Jestem poza Olsztynem , z niecierpliwością czekałem na rozłożone na trybunie odkrytej banery reklamowe.... Po staremu tak mi się wydaje. Nie było banku millennium, nie było arbetu, nie było nic nowego i dużego. O co tutaj chodzi? O kolejną pożyczkę ??? Przecież znalazły się pieniądze na przetrwanie, jakie jest źródło!!!??? Pozostaje nam wszystkim czekać na konferencję, miała być jeśli dobrze pamiętam jakieś 2-3 tyg temu gdy prezes powróci z wojaży.... Pozdrawiam

  10. 08.03.16 22:41 Kot

    Jaki pan taki kram, a wysokie standardy pracy ochroniarzy są od czasów dyrektora, kierownika i przyszłego prezesa pana Andrzeja.

  11. 08.03.16 21:51 barakuda

    Baron a tak na spokojnie bez naj.pinki co Ty zrobiles ciekawego czy dobrego dla klubu?

  12. 08.03.16 21:03 Jan Tomasz

    2 sprawy. Jedna o ochronie. Nie dziwcie sie ochroniarzom, ze Kynia traktują podejrzanie. Taką ma posture. Do tego kaptur, szalik. Typowy kibol-zadymiarz. Nikt nie musi przecież wiedzieć, że Kyniu to....Kyniu. Do Barona. Caly czas piszę o tym, że prezes ma ustawke z Grzybowiczem. Ale!. Grzym boi sie referendum dlatego będzie nas rolowal jeszcze rok z okladem. Po zakończeniu sezonu 2016-2017 oleje juz temat bo nikomu sie nie opłaci robic referendum ze względu na czas. My musimy wymusić rozpoczęcie budowy stadionu na wiosnę 2017. On będzie to przeciagal bo każdy miesiąc będzie tutaj ważny.

  13. 08.03.16 20:50 Joe Black

    30 lat chodzę na Stomil ale takiego dziadostwa z"ochraniaczami" jak teraz nigdy nie było. Nawet na finał Pucharu Polski wpuścili nas we trzech na jeden bilet, teraz nawet z biletem nie wiesz czy wejdziesz. Postawić zamiast tych bodyguardów równie dobrze można kurę, która spojrzy i dziobnie "kasując" bilet. Pożytek będzie o tyle lepszy, że dowodu osobistego nie trzeba będzie mieć przy sobie. Tak zawzięcie nie chcieli mnie wpuścić na mecz bez dowodu , że zapomnieli "pomacać". A słowa przedstawiciela klubu o ochronie, który przyszedł na moją "prośbę" nie nadają się do zacytowania...

  14. 08.03.16 20:39 Piekarz/OKS

    Kibic- to bandyta... szkoda, że na "bramkach" w Oln dalej to hasło funkcjonuje. Stadion to jednak nie dyskoteka i to muszą zrozumieć panowie ochroniarze. Na stadionach gdzie na mecze przychodzi po kilkanaście/ kilkadziesiąt tysięcy kibiców wejście na trybuny odbywa się sprawnie i w kulturalnej atmosferze. A race jak były, tak będą... :) SPW!

  15. 08.03.16 19:16 marekS

    Tak z innej beczki. Leciałem po kanał w TV i trafilem na Polsat News i akurat wspominali o orliku dla dzieciaków naszych na osiedlu mazurskim przy sp6. Jest awantura i mieszkancu pobliskiego orlika zgłosili sprawę do sądu , poniewaz piłki latają za orlik i wpadają im na posesje. Domagaja sie odszkodowań. Do ratusza poszedł wniosek o postawienia barier dzwiękochłonnych.. Odpowiedź z ratusza była jasna i prosta. MIASTA OLSZTYN nie stać na stawianie tego typu kilku barier dziwękochłonnych. To ja sie kurwa pytam na co stać Miasto Olsztyn??? Wstyd i Hańba co w tym mieście się dzieje.

  16. 08.03.16 19:10 A.

    Święte słowa... każdy potencjalny sponsor (tudzież "tajemniczy klient"), który próbowałby wejść na stadion, zając miejsce jak zwykły kibic miałby sporo dylematów... i tu nie chodzi o biedę czy o "old schoolowe" klubowe zaplacze. Tylko o rzeczy na które w klubie mają wpływ... Ale od lat ma się to w dupie- kibic=szmal (w potrzebie). Dla przykładu... ile lat była słynna kałuża pod kasami?

  17. 08.03.16 19:08 baron

    Sorry za małe zamieszanie, myślałem, że jestem pod artykułem Kynia Cała reszta przemyśleń i wniosków jak wyżej.

  18. 08.03.16 19:07 Emilozo

    @baron - jaki Kynio? Ja nie jestem Kynio :) A to, że nic konkretnego nie wiem o tych potencjalnych sponsorach to prawda. Też czekam na zapowiedzianą konferencję prasową.

  19. 08.03.16 19:02 baron

    Jak zwykle ani słowa o prezesie i mitycznych już sponsorach. Czytam codziennie wszystkie komentarze na tej stronie. Od jakiegoś czasu ucichły głosy wzywające do wymienienia jakich to niby sponsorów pozyskał nasz prezes. Dlaczego ? Znudzenie sytuacją ? Odpuszczenie mu ? Nie. Każdy liczy dalej, że jakoś to będzie. Jak to zazwyczaj jest. Tak się składa, że nie będzie. SOCIOS od momentu swojego powstania, a dziś rozmawiałem z jednym z założycieli, otwarci mówi NAM kibicom, że chcą być realna podbudową na wypadek rozpoczęcia rozgrywek od IV ligi. Czy ktoś w takim układzie wierzy w dobre zakończenie tej całej historii ? Prezes gra z nami w ciula równo a my to łykamy jak panienki na ucieczce z bidula. Wszystko jest zorganizowane w ten sposób żeby uciszyć głosy niezadowolonych i spuścić powietrze z nadmuchanego balonu. Prawdopodobnie dotrwamy jakimś cudem do końca rozgrywek, chciałbym w to wierzyć, ale równie prawdopodobne jest, to że wszystko urwie się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Prezes milczy. W klubie nikt nic nie wie, pojawia się tam sporadycznie, jest tam wręcz gościem. Liczycie na Emila, Kynia albo na SOCIOS ? To przestańcie. Oni nie dość, że nie mają żadnego realnego wpływu na klub, bo dla Grzybowicza są zwykłymi pionkami, to nie są w stanie wydobyć żadnej informacji od Borkowskiego. Za całą naszą zgrają toczy się gra z dawno ułożonym finałem. Gdyby ten mityczny sponsor, bądż grupa ludzi pompująca w klub forsę istniała, to już dawno byśmy o tym wiedzieli. Nie wiemy nic bo nie ma o czym gadać. Stopień braku profesjonalizmu w tym mieście, klubie przekroczył wszelkie dopuszczalne granice i chyba nikt nie wierzy, że na poziomie 1 ligi da się tak dalej funkcjonować. Niepoprawnym optymistom mówię: obudźcie się ! Przeciąganie sprawy budowy stadionu jednoznacznie potwierdza moją tezę o pozorowaniu działań. Oglądamy ten marny serial o wiele za długo. To jak 1000 odcinek Klanu, cały czas te same twarze, zero akcji, a po kilkunastu minutach oglądania, odbija się sadzonym jajem ... smutne ale prawdziwe. Wszystkie tu opisane sytuacje to efekt przemyśleń popartych rozmowami z ludźmi będącymi blisko klubu. Kynio woli popłakać wylewając tu swoje żale, zresztą po części słusznie - wieś tańczy i śpiewa jeśli chodzi o całą organizację tego grajdołu, zamiast powiedzieć kibicom prosto w oczy, że nic nie wie bo żadnego sponsora nie ma, nie było i nie będzie.

  20. 08.03.16 19:02 Kibic OKS Bartoszyce

    masz w zupełności rację co do ochrony.... a mianowicie mówiąc miałem bilet wydrukowany z neta ochroniarz go zeskanował sprawdził dowód osobisty po czym porwał mój bilet który jest moją własnością !!! gdy spytałem po co Pan go porwał to tylko spojrzał na mnie... a ja może kolekcjonuję bilety i chce je mieć w całości... Brak słów.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!