Artykuł

Wiktor Biedrzycki, fot. Paweł Piekutowski

Wiktor Biedrzycki, fot. Paweł Piekutowski

Biedrzycki: Te dwie porażki to wpadka

04.08.19 00:46   em   4  

Po porażce w Radomiu 1:2 rozmawialiśmy z pomocnikiem Stomilu Wiktorem Biedrzyckim.

Trzeba przyznać, że w Radomiu zobaczyliśmy inny Stomil, który walczył, taki, jak w rundzie wiosennej. Jednak zabrakło znowu czegoś do wywiezienia choćby jednego punktu.
- Na pewno wyszliśmy na to spotkanie odmienieni. Nie ma co wracać do przeszłości i powiedzieliśmy sobie w szatni, że będziemy grać jak w zeszłym sezonie i z czego jesteśmy znani - jeden za drugiego walczy i idzie na każdą piłkę. To na pewno było widać z boku - walczyliśmy, nie odpuszczaliśmy, mieliśmy swoje sytuacje. Zabrakło paru minut, żeby chociaż punkt wywieźć. Nawet, gdy straciliśmy bramkę, to mieliśmy jeszcze dwie sytuacje, gdy zagraliśmy z autu na przedłużenie i chyba zabrakło troszkę szczęścia. Mieliśmy jednak na to 90 minut, żeby utrzymać remis lub strzelić jedną bramkę więcej, Nie poddajemy się, teraz gramy przed własną publicznością i myślę, że kibice zobaczą jeszcze bardziej walczący Stomil, bo ta porażka może nas tylko podbudować i zmobilizować do tego, by pokazać, że te dwie porażki to wpadka i za wszelką cenę będziemy chcieli zdobyć trzy punkty.

W pierwszej połowie, po strzeleniu bramki na 1:0, chyba za szybko straciliście?
- Oczywiści, że za szybko, minęło 8 minut. Straciliśmy na 1:1, ale myślę, że mecz był wyrównany inne odstawaliśmy od przeciwnika, ale jednak straciliśmy bramkę i przegraliśmy mecz.

Jeśliby szukać pozytywów, to na pewno jest nim wasza gra, która jednak napawa optymizmem przed piątkowym meczem z Jastrzębiem. Chyba tym trzeba zareklamować to spotkanie? Niestety ciężko zareklamować domowe spotkanie po dwóch, wyjazdowych porażkach.
- Na pewno nie odpuścimy na własnym boisku. Myślę, że kibice licznie stawia się na mecz, nawet po tych dwóch porażkach, bo przecież to nic nie zmienia i kibicem się jest na dobre i na złe. Każdy, kto ma Stomil w sercu, to po dłuższej przerwie, gdy parę miesięcy nie graliśmy przy Piłsudskiego, gdy były takie okoliczności przejęcie klubu, to każdy będzie chciał ten mecz zobaczyć a my możemy zapewnić, że będziemy walczyć jak w Radomiu, a nawet bardziej. Będziemy chcieli zdobyć trzy punkty.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Radomiak Radom, Wiktor Biedrzycki, Rozmowa po meczu


Komentarze

  1. 04.08.19 19:37 zjs

    Postawmy sprawę po męsku. To nie wpadka, a wykładnik waszych możliwości.

  2. 04.08.19 15:20 Piekarz/OKS

    Ach ten bieg niczym sarenka :)

  3. 04.08.19 15:14 Biała Armia

    Człowieku młody ty to wogole nie masz siły biegać, zero podejścia do zawodnika. Z każdym meczem coraz gorszy.

  4. 04.08.19 06:34 crispy

    Dwie wpadki powiadasz ... ale to nie jest 2x500+, tu trzeba alimenty płacić i to spore ...

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!