Artykuł

Mariusz Borkowski, fot. Emil Marecki

Mariusz Borkowski, fot. Emil Marecki

Borkowski: Nikomu nic nie brakowało w okresie przygotowawczym

01.03.18 11:43   em   3  

Po środowej prezentacji Stomilu Olsztyn rozmawialiśmy z prezesem klubu Mariuszem Borkowskim.

Jak zespół szykował się do rundy wiosennej mogliśmy śledzić na bieżąco podczas treningów, czy spotkań sparingowych. A jak klub organizacyjnie jest przygotowany na nową rundę?
- Wszyscy dostosowaliśmy się do tego, o czym bardzo często mówił trener Kamil Kiereś. Nikomu nic nie brakowało, a jak już coś brakuje, to pożar trzeba szybko ugasić, żeby problemy się nie piętrzyły. Myślami jesteśmy już o przyszłym sezonie. Jesteśmy po spotkaniach w Polskim Związku Piłki Nożnej, bo już trzeba pracować nad następną licencją. Były także rozmowy z miastem o sytuacji klubu. Koncentrujemy się nad tym żeby małymi krokami szybko utrzymać się w lidze i budować, to co będzie w następnym sezonie. Wierzymy w to utrzymanie i musimy myśleć o przyszłości tego klubu. Wiadomo, że koncentrujemy się na każdym meczu, krok po kroku, ale klub musi już inaczej funkcjonować. Myśleć w przód, mieć plan A, plan B.

Jaki plan na mecz z Ruchem Chorzów? Uda się przygotować murawę na 10 marca?
- To bardzo skomplikowany temat. Takie kłopoty ma sporów klubu w Polsce. Temperatura jak puści w pewnym momencie, to nie oznacza, że zaraz ziemia całkowicie odmarznie. Bądźmy dobrej myśli, że się uda. Nikomu nie będzie pasowało przełożenie meczu, ale najważniejsze jest zdrowie zawodników. Mamy jeden mecz zaległy z Wigrami Suwałki, który odbędzie się w kwietniu. Będzie taki moment, że będziemy musieli grać co trzy dni. Trener na pewno jest przygotowany na taki wariant.

Kiedy poznamy nowy termin meczu z Wigrami?
- PZPN pozostawił wolną rękę klubom. My przedstawiliśmy swój termin, Wigry przedstawiły swój. Jak się nie dogadamy, to decyzję będzie musiał podjąć PZPN.

Kara dla Ruchu Chorzów została wstrzymana. A jak z karą dla Stomilu?
- My się odwołaliśmy i nadal uważam, że mieliśmy bardzo dobre argumenty. Niestety komisja odwoławcza utrzymała karę jednego punktu.

Ile jest tego zadłużenia wobec byłych zawodników Stomilu?
- Około 180 tysięcy złotych. Nie podpisaliśmy ugód, bo to by było rolowanie cały czas zadłużenia. Musimy to spłacić i chcemy to zrobić. Pierwszym terminem jest 30 marca, ale chcemy to zamknąć przed nowym procesem licencyjnym I ligi, żeby znowu kara się nie powtórzyła. Mamy też inne wytyczne PZPN-u co do stadionu. Musi pojawić się telebim, zadaszenie dla noszowych, czy 14-osobowe ławki rezerwowych.

Jak sprawa z bieżącymi płatnościami dla piłkarzy? Mają prawo narzekać?
- Nie! Możemy systematycznie płacić piłkarzom, oczywiście zdarzają się poślizgi, ale robimy wszystko tak, żeby jak to mówi trener nie było marudzenia.

Płacone nie mają natomiast koszykarze, którzy zbojkotowali prezentację.
- Miałem rozmowę z koszykarzami na ten temat. Trzeba zrozumieć ważna rzecz. Prezentacja to ważna sprawa dla samej sekcji, klubu, czy sponsorów. Cały czas się uczymy tej koszykówki, gdyby można było cofnąć czas, to byśmy zrobili to inaczej. Wyniki sportowe są coraz lepsze, ale mamy inne problemy, które mam nadzieję, szybko rozwiążemy. Mamy zaległość wobec koszykarzy. Nie jest to duża suma w porównaniu z piłkarzami. Nie jest to komfortowa sytuacja dla nas, ale mam nadzieję, że szybko z tego wybrniemy. Wnioski wyciągniemy później.

Co oznacza wejście firmy Budimex do Rady Nadzorczej?
- Można myśleć o nowej perspektywie dla klubu, można myśleć o przyszłości. To jest znak, że Budimex chce współpracować z klubem dłużej niż obecna umowa. Trzeba wypracować schematy i zasady współpracy.

Tagi: Stomil Olsztyn, Mariusz Borkowski, Stomil Olsztyn - koszykówka


Komentarze

  1. 01.03.18 18:46 man

    Panie szanowny Prezesie jak to możliwe że kadra STOMILU U19 dostaje w spadku po pierwszym zespole dziurawe kurki zimowe dla 10 piłkarzy bo więcej nie ma a tam gdzie gra Pana syn wszyscy piłkarze są ubrani od góry do dołu .WSTYD ŻENADA

  2. 01.03.18 15:47 roberto

    nic nie brakowalo bo nic nie bylo baza treningowa i boisko STOMILU to kpina . pewnie za tydzien bedzie zimno i mecz odwolaja a zobaczymy czy w podbeskidziu pograja pare akcji chocby z 5 podaniami na polowie rywala i ile stworza sytuacji bramkowych? ile bylo treningow na trawiastej murawie?

  3. 01.03.18 12:00 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę co czytam borowicz nie nauczył się jak płacić koszykarzom dobrze że dla 50 piłkarzy płaci którzy nawet w rezerwach nie grają

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!