94' Koniec meczu. 1
93' GOOOOOOOOL! Dani Ramirez! 1
92' 4 minuty doliczone!
90' Panie z Torunia kończ pan już ten mecz!
89' Skiba ukarany żółtą kartkę za opóźnianie gry. 1

Artykuł

Janusz Bucholc, fot. Karol Słomka

Janusz Bucholc, fot. Karol Słomka

Bucholc: Trzeba wierzyć w ten zespół

04.11.17 08:38   kyn   1  

Stomil Olsztyn wygrał 3:1 w Mielcu. Po meczu rozmawialiśmy z kapitanem olsztyńskiego zespołu Januszem Bucholcem.

Przełamaliście fatalną, wyjazdową passę. Wygraliście 3:1 w Mielcu.
- Zawdzięczamy to konsekwencji z jaką zagraliśmy. Nie dotyczy to tylko pierwszych piętnastu minut. Po stracie bramki dążyliśmy do tego, by ten mecz przełamać. Czwartkowa podróż, małe przygody w drodze na mecz nie zadziałały na nas demobilizująco. Wiedzieliśmy o co gramy, jaki mamy cel i nie mogliśmy się poddać. Trzeba wierzyć w ten zespół.

To nie takie małe przygody. Najpierw awaria autokaru, potem błądzenie po Mielcu.
- W dniu meczu podchodziliśmy już spokojnie do tego, wszystko było zgodnie z planem. Nie spinaliśmy się i o to chodziło. Zrobiliśmy dobrą robotę i każdy pracował na to, byśmy teraz wracali w super nastrojach do Olsztyna. 

Nie było zwątpienia po stracie bramki?
- Tym razem podeszliśmy do straty bramki na spokojnie. Po tylu przejściach na wyjazdach, doświadczenie zaprocentowało. Wiedzieliśmy, że to jest dopiero początek. Nie raz wygrywaliśmy już na wyjazdach 1:0, a potem przegrywaliśmy 1:3, czy ostatnio 1:5. W tym meczu to my wygraliśmy 3:1 i powtarzam, że nie można przestawać wierzyć w ten zespół i chciałbym, żeby wszyscy jednak mieli więcej cierpliwości do nas i do tego sztabu. Pamiętajmy, jak to się wszystko toczyło parę miesięcy temu i jaka pracę wykonujemy. 

Przed wami cztery spotkania u siebie. Statystyka przemówi na korzyść Stomilu?
- Na początek skupmy się na meczu z Chrobrym. Dalej będziemy myśleć już po Chrobrym. Tylko najbliższy mecz się liczy, ten najbliższy krok. Nie myślmy co będzie za miesiąc. 

Odczuwaliście ogromna presję w związku meczami na wyjazdach. Ciśnienie już trochę zeszło?
- Wiadomo. Bardzo się cieszymy, bo to są fajne momenty, gdy się coś przełamuje, szczególnie taka niemoc. To nie jest proste, szczególnie w profesjonalnym sporcie. Każdy, kto coś robi profesjonalnie wie, jak to jest trudne i ile aspektów trzeba naprawić. I w głowie i ile trudności trzeba pokonać. My sobie z tym w końcu poradziliśmy. Stomilu nie można skreślać. Patrzmy do przodu pod tym względem. Passa się skończyła, ale na wiosnę też będziemy grac na wyjazdach i musimy wtedy też się przełamać, bo nas na to stać. 

W końcu mogliście wyjść w optymalnym zestawieniu.
- Nie podchodzę do tego w ten sposób. To nie tak, że zagraliśmy najmocniejszym składem. Wszyscy są tutaj mocni. Mamy ludzi, którzy mogą wejść i dobrze zagrać. Doceniam cały zespół, bo wszyscy robimy swoje i wykonujemy megapracę.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Janusz Bucholc, Stal Mielec, Rozmowa po meczu, I liga, wywiad


Komentarze

  1. 04.11.17 09:01 Wielki Stomil

    jezeli bedziecie grac i walczyc w kazdym meczu pokazywac warminski charakter nikt nie bedzie mial do was pretensji!!! to wy biegacie na boisku i to wy przez te 2 godz musicie zapierdalac ta zeby nikt do was niemial zadnyc zarzutow!!! brawo za walke

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!