96' Koniec meczu.
95' Zagłebie bliskie skopiowania swojej drugiej bramki, nie było jednak w polu karnym nikogo na dołożenie nogi. 1667
93' Boisko opuszcza Konrad Wrzesiński, w jego miejsce Nuno Malheiro 1667
89' Żółtą kartką ukarany Mateusz Cichocki 1667
87' Rzut rożny dla Stomilu 1

Artykuł

Stomil przegrał z Zagłębiem, fot. Łukasz Kozłowski

Stomil przegrał z Zagłębiem, fot. Łukasz Kozłowski

Dużo sytuacji, zero punktów, walka o pierwszą ligę trwa!

12.05.18 20:52   zic   27  

W meczu 31. kolejki Nice I Ligi Stomil Olsztyn przegrał z walczącym o awans do Ekstraklasy Zagłębiem Sosnowiec 0:2 (0:1).

Patrząc na wynik można wywnioskować, że goście przyjechalo do Olsztyna po trzy punkty "jak po swoje". Jednak przebieg meczu wskazywał na coś innego, to Stomil konstruował ciekawsze akcje i częściej prowadził grę. Zabrakło piłkarskiego szczęścia. Goście prowadzenie uzyskali po strzale z rzutu karnego, którego wykorzystał w 16. minucie Tomasz Nowak. Stomil w pierwszej połowie nie potrafił wykorzystać swoich sytuacji (m.in. słupek po strzale Wiktora Biedrzyckiego) i do szatni schodził przegrywając.

W drugiej połowie, w 68. minucie błąd obrony Stomilu i Zagłębie podwyższyło prowadzenie, a z trzech metrów Michała Leszczyńskiego pokonał Szymon Lewicki. Stomil próbował jeszcze nawiązać walkę, z rzutu wolnego podobnie jak w poprzednim meczu pięknie uderzył Piotr Głowacki, ale trafił w słupek, a w dobitce z kilku metrów nie trafił w bramkę Paweł Baranowski. Swoją idealną okazję miał też Wołodymyr Tanczyk, który nie zdołał skierować piłkę do pustej bramki po strzale Ramireza z dystansu.

Po dwóch kolejnych zwycięstwach Stomilu komplet kibiców na stadionie spodziewał się dzisiaj kolejnych punktów niezbędnych do utrzymania w lidze. Niestety, nie udało się dopisać ani jednego. Kolejne spotkanie Stomil rozegra za tydzień w Suwałkach z Wigrami. Będzie to kolejne spotkanie z cyklu meczów o wszystko.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Zagłębie Sosnowiec, I liga


Komentarze

  1. 14.05.18 00:28 kochamstomil

    szkoda tego meczu i tych niewykorzystanych akcji, no cóż walczymy dalej. Ale do pustej bramki można było strzelić......................................

  2. 13.05.18 23:34 arek0311

    Jedna prosba nie piszcie o Leszczyńskim olsztyński Boruc! Coby nie mówic to z Boruca był kawał bramkarza a ta nasza melepeta co najwyzej do klepania kotletów sie nadaje.Nie pamiętam słabszego bramkarza w Stomilu a od czasów Kozakiewicza pamiętam wszystkich.

  3. 13.05.18 20:53 SzEFoo

    Łęczna 1-1 Miedź. Także walka o baraze otwarta.

  4. 13.05.18 18:17 Wielki Stomil

    olsztynski boruc na meczu nie wybroni niestety zwykly recznik podaje pilke przeciwnikowi!! walczyli chlopaki nikt nie moze miec pretensji nic nie chcialo wpasc! dobrze zeby cos ugrac w suwalkach

  5. 13.05.18 16:41 tomtom

    biegali walczyli - plus dla drużyny. Minus tylko Sołowiej za faul bezmyślny - ale on przecież grał kiedyś w Zagłebiu..........trzymajmy kciuki - baraże ciągle w naszym zasięgu. Chłopaki gryzą trawę to i szansa jest na utrzymanie.

  6. 13.05.18 16:15 marciniak7!

    A idzcie w pinduuu .. Na Katowicach i Odrze zyskali a na Zaglebiu stracili... Najgorzej boli ze to u siebie się stało.

  7. 13.05.18 16:01 SzEFoo

    Nawet jeśli Legnica dziś zabierze punkty Łęcznej to tak czy inaczej trzeba wygrać w Suwałkach bo bez zwycięstw to baraży nie będzie. Dziś trzeba kibicować Miedzi i Chojnicom to będziemy dalej w grze.

  8. 13.05.18 15:12 mariusz 1981

    Moim amatorskim okiem po sezonie klub powinien pożegnać takich piłkarzy jak Bucholc Zahorski Abbott Wełnicki Leszczyński Paweł Głowacki nie ważne w jakiej lidze będziemy grać nie wiem jak to jest w Stomilu czy innych klubach ale wynagrodzenia może też tak skonstruować tak żeby były zależne od wyników drużyny i indywidualnych każdego gracza co o tym myślicie

  9. 13.05.18 14:43 Piekarz/OKS

    Leszcz kolejny babol, Jasiu ograny jak junior, Baran stoi i się przygląda chu. wie na co... i do tego bezmyślny faul w polu karnym. Tak to my ugramy do końca może z 1 pkt.

  10. 13.05.18 14:37 arek0311

    Prawda jest taka że z takim gamoniem w bramce jak Leszczyński nie utrzymamy się!Co ma wpaść to wpada a jeszcze Michałek dorzuci coś od siebie...

  11. 13.05.18 14:20 arek0311

    Szkoda punktów. Z drugiej strony w przyszłym sezonie pojedziemy do Elbląga na ten przycmentarny stadionik ,zaoramy i szczawiem zasiejemy!

  12. 13.05.18 10:44 mazinho

    Przecież wiadome było że nie wyczyścimy wszystkiego do końca ligi . Komplet pkt z Gieksą i Odrą był czymś czego ten zespół potrzebował , wczoraj się nie udało ale do przewidzenia było że ktoś z nami wygra . Sezon liczy 34 kolejki - 102 punkty do ugrania , tak to jest jak ktoś się za późno obudzi . Trzeba wierzyć w utrzymanie , dopóki wyższa matematyka daje szanse utrzymania to każdy będzie wierzył . SPW

  13. 13.05.18 10:35 A.

    Waldi... z tym "geniuszem" to trochę Cię chyba poniosło...? ;) Leszczyński kolejny babol przy drugim golu dla Zagłębia.

  14. 13.05.18 10:16 waldi812

    Cóż, trudno było zakładać, że wygramy wszystkie mecze do końca ligi, zwłaszcza w sytuacji, gdy gramy z całą czołówką ligi. Mecz się niekorzystnie ułożył i Zagłębie mogło sobie spokojnie grać z kontry, a to jest zawsze woda na młyn w realiach 1 ligi i udało im się strzelić 2 bramkę. Nam dzisiaj nic nie chciało wpaść do sieci, mimo 2 słupków i otwartego korytarza przed pustą bramą i wynik jaki jest każdy widzi. O utrzymaniu mogą niestety zdecydować potracone w frajerski sposób punkty z dołem ligi, bo na pozycję w tabeli pracuje się cały sezon, a u nas ta forma przyszła mocno za późno. No, ale trzeba grać i wygrywać i liczyć na potknięcia innych zespołów. Mamy w składzie Grześka Lecha, Tanczyka i Artura z przodu i trzeba liczyć na ich błysk geniuszu. Obecnie niezwykle ważne, aby Miedzianka wywiozła dziś 3 punkty z łęcznej. Determinacji im nie zabraknie, bo jednak czują na sobie oddech goniącego peletonu. Bo jak napisał przede mną kolega- w razie 3 pkt łęcznej bęzie niezwykle trudno cokolwiek ugrać. Szkoda, ze w kolejnym meczu wykartkowali nam Sołowieja, bo teraz pewnie zagra Wełnicki i będzie z tyłu dużo mniej komfortowo.

  15. 13.05.18 09:52 SzEFoo

    Fakty są takie, że jak dziś Łęczna wygra z Miedzią to już tego nie wypuści bo ciężko uwierzyć w to, że wygramy trzy mecze w tym dwa na wyjeździe.

  16. 13.05.18 07:25 momo2525

    No chodzę cóż silniejsze to od moich słów

  17. 13.05.18 01:36 jeod

    Momoś a jednak chodzisz na tę chujnie, która nie zasługuje na twój doping?(cytat z twoich słów Brawa za walkę, ja wciąż wierzę w utrzymanie.

  18. 12.05.18 23:45 momo2525

    A ja wam powiem tylko tyle : smutno mi jest

  19. 12.05.18 23:22 mariusz 1981

    A jak z wyjazdem do Suwałk czy bedzie jakaś mega mobilizacja czy liczba miejsc ograniczona

  20. 12.05.18 22:30 lechita

    A ja chcę tylko powiedzieć ze S1 byli najlepsi na stadionie.brawo panowie za mega pierdolniecie. Już dawno nie było tak głośno i tak zajebiscie. Tak powinno być zawsze. Ole ole ole ola olipmia k.... W dupe j....

  21. 12.05.18 22:26 Kot

    Nie ma o czym dyskutować, 3/4 zespołów w I lidze wyjaśnia Stomil umiejętnościami technicznymi indywidualnych zawodników. Dzisiaj pierwsza bramka z karnego, nie widziałem faulu, może był, ale z 70 metrów trudno dostrzec. Druga to natomiast to, o czym piszę, murzyn objechał chyba Bucholca kopnął w stronę bramki, Leszczyński odbił, dobitka, dziękuję i po meczu. Żeby nasi skrzydłowi tak umieli kiwnąć i to jeszcze w polu karnym przeciwnika, to sytuacji byłoby więcej. Niestety nasza gra jest tragiczna, w I lidze najwięcej zagrożenia stwarzają prostopadłe podania, a u nas są może 2 w meczu, oba od Lecha, do których nikt nie dochodzi i więcej się nie próbuje. Skrzydła takie nijakie, niby coś, ale bez efektu, jak z mieszaniem herbaty, słodsza nie będzie. Tanczyk dzisiaj miał patelnię i kopnął w pizdu. Najwięcej zagrożenia na bokach to jest wtedy, gdy Siemaszko tam zbiegnie, tylko co z tego, jak w środku nikogo nie ma i on sam nie wie, co ma z piłką zrobić, bo bramkę mu zasłania obrońca, a w środku nikogo nie ma... Zresztą, rzuty rożne wybija Stomil, a w polu karnym ma 3 zawodników i o dziwo wtedy było najgroźniej. No, niestety, trójka czy nawet czwórka jak później to trochę mało, im więcej nóg w zamieszaniu, tym większa szansa, że odbije się piłka od czyjejś i wpadnie do siatki. Ale może ja się nie znam, bo ze mnie żaden trener i papierka UEFA ABCHWDP jak Kiereś nie mam, ale łączy nas to, że obaj dla Stomilu nie zdobywamy punktów. Znowu ten pan podpisany w protokole meczowym jako trener mnie zaskakuje, po bramce na 0:2 on będzie atakował i odrabiał straty, wprowadzając defensywnego pomocnika. Jaki ten Abbott musi być żałosny, że nawet przy 0:2 nie podnosi dupy z ławki. Trochę mniej jest tylko ten magik z Realu Madryt, bezużyteczny zawodnik i bezproduktywny i za słaby na I ligę, nawet w jednym z najsłabszych piłkarsko zespołów, a zjada go 35-letni Lech, fizycznie, motorycznie i piłkarsko. Ramirez lepszy jest tylko instagramowo, chwaląc się wygranymi meczami, w których nie bierze udziału. Jeszcze walczymy, ale po dzisiejszej porażce już raczej tylko o baraże, ale do nich chętnych jest jeszcze ze dwóch. Najgorsze jest to, że ciągle nie ma sytuacji z gry, jest jedna na mecz, ale to za mało, by wygrywać. Dobry, głośny doping dzisiaj, tylko ten spiker zagłuszał, nie dał w ogóle posłuchać, tylko musiał swoje smuty głosić, gwiazdor z radia, co mu się gęba nie zamyka. Wulgaryzmy to potrafi zagłuszać, w tym jest najlepszy, ale żeby skład podać albo wyraźnie powiedzieć, kto z boiska schodzi, to już nie bardzo...

  22. 12.05.18 22:07 Brajan

    Gdy siedzisz w autokarze!

  23. 12.05.18 21:42 Biała Armia

    Gramy jedno i to samo cały czas. Pierwsza połowa strona Głowacki druga połowa Tanczyk. Piłki na Siemaszko w powietrzu zamiast po ziemi. Biedrzycki wolniejszy od Lecha, a różnica wieku spora. Piotr Głowacki nie umie gościa jeden na jeden. Baran czym dalej to coraz gorzej gra. Nie ma gościa od rozgrywania piłek. Czym tu atakować.

  24. 12.05.18 21:37 Adaśko

    No szkoda. Ale głowy do góry i walczcie dalej! Olimpia Grudziądz straciła dziś 2 pkt. w meczu z Puszczą. A jutro bardzo ciężkie przetarcia Pogoni Siedlce i Górnika Łęczna.

  25. 12.05.18 21:25 mariusz 1981

    Dobry mecz szkoda że bez punktów doping super przez cały mecz głośno znając realia na taki mecz bym córek nie zabrał a raczej na ten np ze Stalą

  26. 12.05.18 21:18 tedefon 1982

    szkoda punktów bo podobno były okazje nie ma co wieszać psów WALKA DO KOŃCA ,trzeba sie modlić aby Lęczna nie wygrała jutro z Miedzią.

  27. 12.05.18 20:58 dzbs

    Po co Wy gracie jak do pustej bramki nie trafiacie ;)

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!