Artykuł

Łukasz Jegliński, fot. Emil Marecki

Łukasz Jegliński, fot. Emil Marecki

Jegliński: Stomil to taki chimeryczny zespół

14.05.17 01:30   kyn   4  

Po meczu z Górnikiem Zabrze rozmawialiśmy z pomocnikiem olsztyńskiego zespołu Łukaszem Jeglińskim.

Łukasz co można powiedzieć po takim meczu?
- Chyba tylko to, że Stomil to taki chimeryczny zespół, który zawsze gra dwie nierówne połowy. Do tej pory pierwsze miał słabe, teraz było odwrotnie. Bramki podcięły nam skrzydła, bo dwie takie bramki, powiedziałbym "nie stadiony świata". Potem rzuciliśmy się do ataku i zaczęliśmy się odkrywać i konsekwencją tego odkrycia się były dwie kolejne bramki.

W pierwszej połowie i przez 15 minut drugiej kontrolowaliście spotkanie i Górnik niewiele mógł zrobić.
- Niewiele. Plan był dobry, wykonanie było niezłe do pewnego momentu. Piłka nożna to gra detali i błędów. Jedna piłka przez środek między napastnikami, "klepa" pomiędzy naszym środkiem i strzał z dalszej odległości. Każdy z nas pewnie mógł zrobić coś lepiej w tej sytuacji. Tak niestety bywa.

Ta przegrana bardzo skomplikowała sytuację Stomilu.
- Ona cały czas jest skomplikowana. Przed tym meczem była troszkę mniej, teraz jest troszkę bardziej. Jesteśmy chyba jednak dojrzałym zespołem i stawaliśmy już przed takimi, czy nawet trudniejszymi wyzwaniami i nie możemy się teraz zacząć samobiczować. Głowa jest bardzo ważna w piłce nożnej, a przed nami ważne mecze, bo ten mecz już nie jest ważny. Był ważny przed i w trakcie trwania, teraz musimy zostawić go za sobą.

Już w środę trzeba wygrać w Kluczborku.
- No trzeba, nie mamy innego wyjścia. Musimy punktować i nie ma co oglądać się na tył, czy dół tabeli. Nie ma co rozważać, że oni nie wygrywają. Jak my nie będziemy wygrywać, to ten tył w końcu wygra, albo będzie remisował i uzbiera po tym jednym punkcie i obudzimy się z ręką w nocniku. Czyli punktowanie i jeszcze raz punktowanie.

Uda się zdobyć w tych najbliższych dwóch meczach sześć punktów?
- Czy się uda? Musi się udać i musimy w to wierzyć. Szczególnie w Kluczborku musi się udać. To nie ma dwóch zdań i musimy zrobić wszystko, by tak się stało. Mecz z Grudziądzem tez będzie bardzo ważny, ale myślę, że nie wybiegajmy na dwa mecze do przodu, patrzmy na ten najbliższy, bo mało czasu zostało.

Mało czasu na regeneracje, przygotowania, ale taka sytuacja jest dla wszystkich.
- Tak, dla wszystkich i nie ma się co tutaj oglądać na terminarz, bo jest taki sam dla każdego i myślę, że jest sprawiedliwie.

Tagi: Stomil Olsztyn, Łukasz Jegliński, I liga, Rozmowa po meczu, wywiad


Komentarze

  1. 14.05.17 19:44 chodi

    Nie dla innych, ..... Utrzymajcie ten klub dla SIEBIE! Bo Stomil to też WY! Myślę , że komuś takiemu jak Igła tego tłumaczyć nie trzeba. Do góry głowy i z Kluczborkiem wyjść jak po swoje. Przypomnijcie sobie ostatni mecz ze Zniczem.... nic więcej nie trzeba.

  2. 14.05.17 14:08 tedefon 1982

    A jak komus nie pasuje tutaj grac to moze odejsc po sezonie

  3. 14.05.17 14:06 tedefon 1982

    Utrzymajcie ten klub za wszelka cene

  4. 14.05.17 12:57 19BR45

    Taki chimeryczny ze zaraz spadniecie sportowo z ligi to ze klub nie płaci to inna sprawa ale dziwi mnie jedno przeciez piłkarze graja tez o ewentualne przejscie do klubu lepiej poukladanego organizacyjnie choć dla większości z nich w takim zespole ławka to maksymalne osiagniecie patrz Remisz w Wigrach

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.