Artykuł

Kamil Kiereś, fot. Emil Marecki

Kamil Kiereś, fot. Emil Marecki

Kiereś: Nie wyprzedzajmy czasu, co będzie w rundzie wiosennej

27.01.18 16:28   kyn   3  

Stomil Olsztyn wygrał 3:1 sparingowe spotkanie z Huraganem Morąg. Po meczu o komentarz poprosiliśmy trenera olsztyńskiego trenera Kamila Kieresia.

Poprosimy o komentarz do tego spotkania.
- Ten sparing zakończył trzytygodniowy okres bardzo dużej objętości treningowej. Każdego dnia były dwie jednostki treningowe. Obciążenia były naprawdę duże. Nawet po tym sparingu widać, że zawodnicy są zmęczeni. I mają prawo być zmęczeni, bo tych jednostek treningowych było dużo. Jest determinacja i zaangażowanie podczas zajęć. Ja to widzę i to mnie cieszy. Nie chcę mówić o wyniku tego sparingu. Mam wnioski po tej grze. Chciałem poszeregować i usystematyzować zawodników na poszczególnych pozycjach. Dwa pierwsze sparingi pomogły mi w tym, a każde następne to rywalizacja w zespole i elementy zgrywania zespołu. Transfery, które mogą nastąpić do klubu, to tego szkieletu nie rozerwą, a będą uzupełnieniem.

Pierwsza połowa była wyraźnie lepsza od drugiej. Tak właśnie będzie wyglądał ten szkielet, o którym pan powiedział?
- Sparingi układają się w taki sposób, że od 1 do 45 minuty gra pewien skład personalny. Później od 46 do 67 minuty jest drugie zestawienie, a później trzecie. Szkielet zespołu jest składany w różnej konfiguracji. Nie chodzi mi w pierwsze kolejności, kto wygra rywalizację na poszczególnych pozycjach, ale chodzi mi też o to w sparingach, że nawet jak ktoś będzie tym numerem dwa, to żeby poprzez te sparingi był tak wytrenowany i wyspecjalizowany, że jak wchodzi do składu, to nie ma problemu z tym, że teraz gra w podstawowej jedenastce. Chodzi o to, żeby mieć dwóch silnych zawodników na danej pozycji. Jeżeli chodzi o to, która połowa była lepsza, to szkielet zespołu jest przez całego spotkanie, a zawodnicy cały czas rywalizują i mogą sporo zrobić dla siebie i drużyny. Nie wyprzedzajmy czasu, co będzie w rundzie wiosennej.

Ponownie dwie bramki strzelił Tomasz Zahorski. Znalazł pan sposób na odblokowanie się napastnika?
- W tym momencie nie pracujemy nad taktyką gry. Bardziej rozmawiam z zawodnikami o filozofii gry i mentalności. Przyszedłem tutaj i od pierwszego dnia nie dałem nikomu taryfy ulgowej. Wszyscy muszą ciężko pracować i niektórzy z tego już korzystają. Pokazują, że obierają odpowiednią ścieżkę. Ważne jest to co już wypracowaliśmy, ten fundament, ale ten dom dopiero ma powstać. Często padają opinie o zawodników, ale ja nie chcę wystawiać żadnych laurek. Oni nadal walczą. Część z nich ma kapitał, bo coś pokazała. Część jeszcze nie, ale jest jeszcze trochę czasu. W tym momencie nie chcę wypowiadać się indywidualnie o zawodnikach.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Kamil Kiereś, Huragan Morąg, Tomasz Zahorski, wywiad, sparing, Rozmowa po meczu


Komentarze

  1. 30.01.18 09:48 Piotruś Pan

    nie uprzedzajmy czasu? o Boże cóż to za poliglota ..... Roberto, góra jakieś 2 miesiące i trener będzie nie zadowolony w stosunku do złożonych obietnic przez zarząd....

  2. 29.01.18 18:25 roberto

    Jestem ciekawy kiedy trener zacznie nazekac?

  3. 27.01.18 16:45 Wielki Stomil

    co ze Stromeckim??

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!