94' Koniec meczu.
79' Obok strzelił Adam Deja. 60
78' Schodzi Damian Chmiel, a wchodzi Adam Deja. 60
75' Szymon Lewicki w polu karnym, ale wyjaśnia Tomasz Wełnicki. 60
74' Boisko opuszcza Tsubasa Nishi , w jego miejsce Paweł Wojowski. 1

Artykuł

Rafał Kujawa, fot. Artur Szczepański

Rafał Kujawa, fot. Artur Szczepański

Kujawa: Los oddaje

22.03.17 13:26   kyn   0  

Przed meczem Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stomil Olsztyn rozmawialiśmy z najlepszym strzelcem zespołu Rafałem Kujawą.

Strzeliłeś dwie bramki w ostatnim meczu ze Zniczem Pruszków. Masz już ich osiem na koncie.
- Rozwiązał się worek z bramkami i jestem bliski przekroczenia liczby dziesięciu goli w sezonie. Takie miałem założenie przed sezonem, jak to przekroczę, to pojawi się lekkie zadowolenie. Zawsze trzeba dążyć do strzelenia jak największej ilości goli. To będzie z korzyścią dla mnie i dla drużyny.

Pierwsza bramka strzelona głową, ale ta druga to wręcz wślizgiem.
- W ostatniej chwili oddałem strzał, bo Misztal dobrze skrócił kąt, a nadbiegał już obrońca Znicza.

Miałeś do siebie pretensje za niewykorzystane sytuacje z pierwszej połowy?
- Nie, bo wiedziałem, że prędzej, czy później trafię do siatki. Miałem oczywiście swoje okazje, ale ja wierzę cały czas, że mi się uda pokonać bramkarza rywali. W meczu ze Zniczem udało mi się to dwa razy.

Pięć punktów, które Stomil zdobył na wiosnę ciebie zadowala?
- Nie. Gdybym w meczu z Zagłębiem Sosnowiec "nie dał ciała" - bo to była moja głupota - to byśmy mieli więcej punktów. Z GKS-em Katowice byśmy wyszli lepiej zmotywowani. Trzeba się jednak cieszyć z tego co się ma. Dwa remisy wyjazdowe z ciężkimi przeciwnikami. Znicz Pruszków to niewygodny przeciwnik, który zabrał punkty wcześniej m.in. Chojniczance.

Mocno przeżywałeś tę sytuację z Sosnowca?
- Gdy schodziłem z boiska nie wiedziałem co zrobiłem, byłem w amoku. Czułem jednak wsparcie od kolegów, którzy mówili, że los jeszcze odda. I wychodzi na to, że tak się dzieje.

W meczu z GKS-em Katowice byłeś wyznaczony do karnego, czy sam podjąłeś decyzję o strzelaniu rzutu karnego?
- Wyznaczeni są ja i Grzegorz Lech. Ja wziąłem na siebie tą odpowiedzialność. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać.

Pięć punktów to dobry prognostyk na rundę wiosenną? Bo jesień także dobrze zaczęliście, ale potem się coś zacięło.
- Jeżeli w każdym meczu będziemy tak zaangażowani i będziemy dawać z siebie 100 procent, to tak. Trzeba jechać na Podbeskidzie z myślą o zwycięstwie. Patrzę na naszą formę i nie musimy się tam bronić. Jeżeli tylko nic się nie zmieni, nie będzie kontuzji, morale się nie pogorszą, to będzie, to dobra runda w naszym wykonaniu.

Jak podchodzisz do kwestii pozostania w I lidze?
- Jestem pewien, że się utrzymamy. Nie wiem, czy będziemy walczyć do końca, czy zapewnimy sobie to wcześniej, ale utrzymamy się.

Te trzy spotkania zamknęły dywagacje, kto powinien wychodzić w pierwszym składzie, jeżeli chodzi o napastnika.
- Każdy napastnik dobrze się czuje, jak dostaje od trenera szansę regularnej gry i wtedy może się odwdzięczać bramkami, które dają trzy punkty. Ja czuję radość z gry i z tej średniej na wiosnę, że wychodzi jedna bramka na mecz.

Petteri Forsel ma teraz na koncie 12 bramek, Ty 8. Przegonisz go?
- Oczywiście, trzeba dążyć, do tego żeby go przegonić. Jak tylko będę dostawał dobre podania, to dlaczego nie.

O Stomilu coraz głośniej w ostatnim okresie.
- Zgłaszają się nowi sponsorzy, to jest dobre dla klubu i dla piłkarzy. Jest zalążek tego, żeby klub wyszedł na prostą. Jak przychodziłem tutaj to nie wiadomo, czy klub przetrwa. Prezes Mariusz Borkowski robi dobrą robotę. To co sobie założył, to realizuje.

Latem kończy ci się kontrakt ze Stomilem. Zostaniesz?
- Tego najstarsi górale nie wiedzą (śmiech - red.). Nie wiem, co prezes klubu będzie chciał zrobić. Trzeba się skupić jednak na grze. Mi w Olsztynie dobrze się żyje. Gdyby jeszcze nie trzeba było jeździć do Łukty na treningi... Liczę, że szybko powstanie, to boisko, które jest zaczęte. I oczywiście wszyscy w Olsztynie liczymy, że powstanie nowy stadion.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Znicz Pruszków, I liga, Rafał Kujawa, wywiad, Rozmowa przed meczem


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!




Najpopularniejsze w ostatnim tygodniu