94' Koniec meczu.
92' Nie przegramy tego meczu do zera. Łukasz Jamróz i 1:3.
90' Boisko opuszcza Tsubasa Nishi, w jego miejsce Mateusz Janiec.
86' Jegliński wpadł w pole karne, minął dwóch obrońców, jego strzał zatrzymał się na trzecim.
84' Żółtą kartką ukarany Krystian Nowak

Artykuł

Dawid Mieczkowski, fot. Emil Marecki

Dawid Mieczkowski, fot. Emil Marecki

Mieczkowski: Z Widzewem czeka nas trudne spotkanie

27.03.15 14:43   kyn   0  

Przed meczem z Widzewem Łódź rozmawialiśmy z bramkarzem Stomilu Olsztyn Dawidem Mieczkowskim.

Przed wami treningi i mecze w Ostródzie. Jak tam będzie?
- Spodziewam się samych dobrych rzeczy. Murawa jest na bardzo dobrym poziomie, stadion też, więc tylko trenować, a w weekendy grać.  

Wiadomo, że masz niewdzięczną rolę, bo jesteś w tej chwili zmiennikiem pierwszego bramkarza. Powiedz, czy, tak z ręka na sercu, gdy straciliśmy teraz parę bramek, nie pomyślałeś, że może teraz czas na ciebie?
- Ja cały czas jestem gotowy i cały czas czekam na szanse, ale na razie nie ma co ukrywać, że Piotrek (Skiba - red.) jest w dobrej formie, a bramki tracone przez zespół nie są tylko na koncie bramkarza, a całej drużyny. Rywalizacja między nami jest zdrowa, nie życzę mu wpuszczania baboli itd., bo razem pracujemy na wynik. A to, że jestem rezerwowym? No cóż takie jest życie. Jest tylko jedna osoba do obsadzenia tej pozycji i trzeba się z tym pogodzić.

Jak oceniasz współpracę z trenerem bramkarzy Sylwestrem Wyłupskim?
- Na pewno dużo się nauczyłem, szczególnie podejmowania decyzji. Wcześniej nikt mi nie zwracał uwagi na takie rzeczy jak choćby zatrzymanie w momencie strzału i danie przeciwnikowi szansy na pomyłkę, a nie próba mojej dobrej interwencji, wymuszenia skutecznej interwencji poprzez wymuszenie błędu na przeciwniku. Nikt nie mówił mi takich rzeczy i na pewno życiowo i piłkarsko dużo się przy trenerze Wyłupskim nauczyłem.

Dla kibiców Sylwek to legenda, Piotrek Skiba to też już jest grająca legenda. Jak się czujesz w takim doborowym towarzystwie?
- Dobrze. Mam dopiero 23 lata, jestem młodym zawodnikiem i mam nadzieję, że może tez będę kiedyś taką grająca legendą w tym klubie. To jest dobre uczucie, szczególnie, że takie osoby są darzone szacunkiem, mają autorytet i dla mnie jest to fajna sprawa, jako dla młodego chłopaka. Przede wszystkim wiem, że mam się od kogo uczyć i nie są to przypadkowe osoby. 

Czego się spodziewasz po meczu z Widzewem?
- W tej lidze nie ma łatwych spotkań, to już chyba każdy zauważył. Szczególnie chodzi mi o ostatni mecz Widzewa z Arką, gdzie było 0:0. Nie biorąc pod uwagę aspektów typu boisko, sztuczna murawa, ale typowo sportowe, to Widzew znacznie się wzmocnił i mimo kłopotów jakie nadal tam są, nie będzie prostym przeciwnikiem i spodziewam się trudnego meczu. Z reszta w tamtej rundzie podobnie był to ciężki mecz i różnie się mogło to skończyć, bo wydaje mi się, że to jednak Widzew maił bardziej klarowne sytuacje. My takich nie stwarzaliśmy. Jestem dobrej myśli. Jeśli wyciągniemy wnioski z tych dwóch ostatnich meczów i zagramy to, co graliśmy w tamtej rundzie, czyli spokojna konsekwencja z tyłu i cierpliwa gra z próbą kontrataku, to jestem spokojny o wynik. Te dwa mecze dużo dały nam do myślenia. Analizy, które przeprowadzaliśmy z trenerem, również. I w końcu te wnioski zostaną wyciągnięte tak na poważnie, a nie tylko z tej przysłowiowej gadki, że wyciągniemy wnioski, zagramy lepiej. No nie, trzeba te wnioski w końcu faktycznie wyciągnąć i zagrać lepiej, a nie tylko po każdym kolejnym meczu o tym mówić. 

W formacji obronnej zaczyna się robić tłoczno, bo wraca do gry Remisz, do zdrowia dochodzi Tomek Wełnicki, który już mocno pracuje. To wasza formacja, którą macie z Piotrkiem kierować.
- Myślę, że to dobrze jeżeli zespół ma zawodników, którzy walczą o miejsce w składzie. Tym bardziej, że ostatnio parę tych bramek wpadało i to pobudzi zawodników do tej pory grających na środku obrony do jeszcze cięższej pracy i unikania błędów, które się powtarzały. Ta rywalizacja bardzo dobrze wpłynie na tą formację defensywną i być może będzie to jakiś czynnik powodujący, że bramek znów będziemy tracili mało, tak jak w poprzedniej rundzie.

Zbliża się wielkimi krokami mecz Polska - Irlandia. Ją przewidujesz obsadę bramki i jaki wynik?
- Zagra Artur Boruc. Poprzednio hierarchia wyglądała następująco: Wojciech Szczęsny, Artur Boruc, Łukasz Fabiański. W związku z tym, że Wojtek nie gra od Nowego Roku, to Artur zagra w bramce. Jeśli chodzi o wynik, to szczerze mówiąc nie wiem czego się spodziewać po kadrze Irlandii, nie mam pojęcia. Wynik, który zrobiliśmy jesienią, świadczy o tym, że to my będziemy faworytem. Jest to z kolei mecz strategiczny, bo przy zwycięstwie możemy już nawet wkalkulować porażkę z Niemcami u nich. Pozostali przeciwnicy są jak najbardziej w zasięgu i każdy inny wynik niż zwycięstwo byłby dużą sensacją. To bardzo ważny mecz i to trzeba wygrać.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Dawid Mieczkowski, Rozmowa przed meczem, rozmowa, wywiad, I liga, Stomil Olsztyn, Piotr Skiba, Sylwester Wyłupski, Polska, Irlandia


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!