Artykuł

Stomil Olsztyn przegrał w Tychach, fot. Łukasz Kozłowski

Stomil Olsztyn przegrał w Tychach, fot. Łukasz Kozłowski

Niedzielne granie w Tychach

01.11.19 23:53   em   4  

Nie opadły jeszcze emocje po awansie do 1/8 finału Pucharu Polski, a Stomil Olsztyn czeka kolejne ciężkie spotkanie. Tym razem olsztyński zespół zagra na wyjeździe z GKS-em Tychy. Początek spotkania o godz. 15.

Stomil Olsztyn w ostatnich dwóch spotkaniach dwukrotnie zremisował 0:0. Tydzień temu w lidze podopieczni Piotra Zajączkowskiego zremisowali bezbramkowo z Puszczą Niepołomice, a w czwartek 0:0 było przez 120 minut z Wisłą Płock. Do kolejnej rundy udało się awansować dzięki skuteczniejszemu wykonywaniu rzutów karnych.

Teraz wszyscy zachodzą w głowę, czy mało czasu na regenerację będzie kłopotem przed niedzielnym spotkanie w lidze. - Nie było po nas widać zmęczenia w ostatnim meczu - mówi Janusz Bucholc, kapitan Stomilu. - W dogrywce cały czas dobrze wyglądaliśmy fizycznie. Nie ma powodów do obaw. Jesteśmy dobrze przygotowani, wiemy jak się dobrze zregenerować. Nie róbmy z tego wielkiej sztuki, bo gra się co trzy dni, i wszyscy piłkarze w Polsce z tego powodu się cieszą, a nie smucą.

GKS Tychy także w środku tygodnia grał pucharowe spotkanie. Tyski zespół wyeliminował na wyjeździe Radomiaka Radom. - Jesteśmy w lepszej sytuacji od Stomilu - zauważa Leszek Bartnicki, prezes GKS-u Tychy. - Mamy dwa dni więcej odpoczynku po rywalizacji w Pucharze Polski. Ruch na ulicach w okresie świątecznym będzie wzmożony, więc podróż do nas będzie dla Stomilu jeszcze dłuższa. Spokojnie podchodzimy do tego spotkania. Mamy trzecie z rzędu spotkanie u siebie, boisko jest dobrze przygotowanie i nikt nie będzie mógł na to narzekać.

Jak w Tychach postrzegają obecnie Stomil? - Dużo się zmieniło na lepsze od względem organizacyjnym - mówi Bartnicki. - Klub nie ma żadnego wpływu na stadion. Wszyscy widzą, że wraz z wejściem pana Brańskiego uporządkowały się sprawy finansowe klubu. Teraz nikt tak nie patrzy na Stomil.

Więcej informacji o meczu:

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, GKS Tychy, Janusz Bucholc, Leszek Bartnicki, I liga


Komentarze

  1. 03.11.19 14:51 momo2525

    Leszczu w bramce!? Raczej punktów nie będzie !!!

  2. 03.11.19 14:16 waldi812

    Cetnarski oczywiście na ławie...Ale trener zaskoczył, bo Skiby to chyba nikt by nie wymyślił wśród rezerwowych. Na plus Molloy w 1 składzie i Siemaszko z przodu. Tak czy inaczej do boju po 3 punkty!

  3. 03.11.19 00:47 S.M.P.

    No faktycznie ugrali więcej od nas :)

  4. 02.11.19 14:28 waldi812

    W długiej podróży piłkarzom i trenerowi polecam obejrzeć dzisiejszy mecz Miedzi z Radomiakiem. Zieloni do przerwy 3:0 w czapę i co widzę w drugiej połowie? Walka, walka, ofensywna gra z polotem, zero objawów załamania, tylko dążenie do strzelenia jakiejś bramki. Jakże inaczej wyglądało podejście naszych piłkarzy w meczu z tą samą Miedzią. Bierzmy przykład, bo to jest patent na wysokie miejsce w tabeli a nie ciułanie po jednym punkciku i bojaźliwa gra do przodu.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!