Artykuł

Mecz Stomil Olsztyn - Polonia Warszawa w 1991 r. Janusz Prucheński trafia w poprzeczkę. Fot.

Mecz Stomil Olsztyn - Polonia Warszawa w 1991 r. Janusz Prucheński trafia w poprzeczkę. Fot.

Sezon 1990/91: Przewaga Polonii i Stomilu nad resztą stawki

19.04.19 22:29   kot   3  

Stomil Olsztyn poznał smak II ligi, więc celem miało być wygranie rozgrywek na trzecim poziomie. Sezon pokazał, że to nie było proste zadanie, głównie za sprawą warszawskiej Polonii.

Poprzedni sezon okazał się rozczarowaniem, więc szansę na stanowisku trenera dostał pracujący w klubie od 12 lat Jerzy Budziłek, trener młodzieży i asystent Jerzego Rejdycha i Zbigniewa Wodniaka. Kolejny raz w przedsezonowych przygotowaniach przeszkadzał stan bazy treningowej w Olsztynie, więc piłkarze Stomilu dwa razy w tygodniu korzystali z boiska Olimpii Olsztynek. Resztę zajęć przeprowadzono na miejscowych fatalnych boiskach i na zakolach głównego, ponieważ trzeba było oszczędzać murawę na mecze ligowe. Kadra niewiele się zmieniła w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Jeszcze w trakcie rundy wiosennej zeszłego sezonu odszedł Jan Grabowski, a oprócz niego latem klub opuścili także Jānis Intenbergs i Paweł Charbicki. Cała trójka wyjechała szukać nowego pracodawcy za granicą. Trener Budziłek miał kłopot z obsadą bramki z powodu kontuzji, które przyplątały się golkiperom, więc między słupkami musiał stanąć doświadczony Marek Szter.

Rozgrywki rozpoczęły się przyzwoicie i Stomil wygrał w Ostrołęce 1:2. Już na samym początku goście przeprowadzili dwie szybkie kontry, które wykończyli golami Sławomir Opaliński i Andrzej Biedrzycki. Narew odpowiedziała tylko trafieniem Gontarza z rzutu karnego, ponieważ piłkę ręką w polu karnym zagrał Bogdan Michalewski. Stomil nie błyszczał skutecznością i kolejne dwa mecze jedynie bezbramkowo zremisował, dzieląc się punktami z Mławianką i rezerwami Jagiellonii. Bramka rywali została odczarowana dopiero w samej końcówce meczu z Orlętami Reszel. Strzał piłkarza Stomilu znalazł drogę do siatki dopiero po 346 minutach, a szczęśliwym strzelcem okazał się Czesław Żukowski, choć spory błąd popełnił grający dotychczas dobre zawody bramkarz gości Węcławek. Stomil pokazał klasę w Zambrowie, co pozwoliło wdrapać się na szczyt ligowej tabeli. Wynik meczu otworzył w 13. minucie po akcji całego zespołu Marian Mierzejewski. Gospodarze mieli szansę wyrównać, ale rzutu karnego nie wykorzystał Stańczyk (przestrzelił także w świetnej sytuacji kilka minut później), a efektowną paradą popisał się Andrzej Bohdanowicz. Pudła Stańczyka zemściły się na gospodarzach, których przed przerwą skarcili jeszcze Opaliński i Mierzejewski, ustalając swoimi golami wynik meczu. Kawał dobrego meczu był w spotkaniu z będącym w czubie tabeli Ursusem Warszawa. Olsztynianie pokazali stomilowski charakter, doprowadzając do remisu ze stanu 0:2. Najpierw akcję Milankiewicza na gola zamienił Bogdański, a kilka minut po przerwie sam asystent podwyższył prowadzenie gości. Stomil rzucił się do ataku, szybko zdobywając kontaktowego gola, którego strzelił Mariusz Szulżycki. W ostatniej akcji, gdy kibice wychodzili już ze stadionu, strzałów spróbowali Mierzejewski i Opaliński, ale piłkę trącił Leszek Roszkiewicz i ta wpadła do siatki.

Widać było, że o pierwsze miejsce powinny walczyć trzy zespoły: Stomil i warszawskie Ursus i Polonia. Dobra była pierwsza połowa w wykonaniu olsztynian w Ełku, zakończona dwoma celnymi strzałami z kilkunastu metrów, dzięki którym na listę strzelców wpisali się Mirosław Żygo i Mirosław Romanowski. Stomil w drugiej połowie spuścił z tonu, a efektem była kontaktowa bramka Gądka. Na szczęście w końcówce kolejne trafienie zaliczył Opaliński i można było spokojnie przygotowywać się do następnego meczu. A tym były derby ze szczycieńską Gwardią, które okazały się całkiem przyjemnym widowiskiem. Chwilę po przerwie Włodarczyk popisał się pięknym uderzeniem z wolnego i pokonał Sztera. Pachniało sensacją jedynie przez dwie minuty, bo do odrabiania strat wzięli się gospodarze. Błąd obrońców został wykorzystany przez Biedrzyckiego. Przesunięty do pomocy obrońca Stomilu okazał się prawdziwym katem Gwardii. W 79. wykończył dośrodkowanie Michalewskiego, a w ostatniej minucie indywidualną akcję zamienił na bramkę, ustalając wynik meczu na 3:1. Reprezentanci fabryki opon wygrali także w Wyszkowie 1:2, co ponownie pozwoliło wdrapać się na pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając Polonię o dwa punkty. Niestety mecz na szczycie zakończył się zwycięstwem warszawian, choć zespół Stomilu prezentował się bardzo solidnie. Ambicje olsztynian musiały być podrażnione, a przekonał się o tym Polkolor Piaseczno. Tym razem trzy gole strzelił Sylwester Czereszewski, a jednego dołożył Opaliński. Goście odpowiedzieli tylko golem Paczkowskiego z jedenastki podyktowanej po faulu Sztera. Szkoda było straty punktu w meczu z Wigrami Suwałki. Stomil do przerwy prowadził dzięki golom Szulżyckiego i Romanowskiego, ale po przerwie gospodarze odrobili straty i mecz skończył się remisem, z którego nie był zadowolony trener Budziłek. Przed ostatnim meczem jesieni przeciwko Jeziorakowi drużyna olsztynian była nieco zdziesiątkowana, bo na urazy mięśniowe narzekali Michalewski, Opaliński i Czereszewski, ale ostatecznie zagrała cała trójka. Problem był także z obsadą bramki, bo nie w pełni sił byli Szter i Bohdanowicz i w bramce miał wystąpić Dariusz Jastalski, lecz w ostateczności trener Budziłek postawił na tego pierwszego, najbardziej doświadczonego golkipera. Wynik meczu w 19. minucie otworzył Ireneusz Waćkowski, który z rzutu wolnego obok muru umieścił piłkę w bramce Lewandowskiego. W 36. minucie po akcji Langego sporo miejsca na strzał miał Paweł Pasik, który uderzył z woleja i wyrównał na 1:1. Wynik meczu w 63. minucie ustalił Romanowski, wykorzystując zagranie Czereszewskiego. Obaj mieli szanse na podwyższenie rezultatu, jednak na przeszkodzie stawał Lewandowski lub olsztynianie popisywali się dużą niefrasobliwością. 

Przed rundą rewanżową trener Budziłek wskazywał, że Stomil walczy o pierwsze miejsce z Polonią i Ursusem. W kadrze nie zaszły wielkie zmiany, jedynie Mierzejewski zrezygnował z kontynuowania kariery. Stomil dobrze wyglądał w sparingach, sprawiając trudności drugoligowcom. W trakcie przygotowań z kontuzjami zmagali się Bohdanowicz, Szter i Romanowski.

W pierwszym meczu po przerwie Stomil wygrał z Narwią 3:0, choć długo nie mógł rozwiązać się worek z bramkami. Dobre sytuacje marnowali Andrzej Jankowski i Biedrzycki. Dopiero, gdy na boisku zameldował się Janusz Prucheński było znacznie łatwiej. Ostatecznie komplet punktów został w Olsztynie dzięki golom Szulżyckiego, Prucheńskiego i Michalewskiego. Z będącą w słabej formie Mławianką Stomil po prostu musiał wygrać, jeśli chciał walczyć z będącą o punkt z przodu Polonią. 1:5 na wyjeździe to był świetny wynik. Najpierw sprytem wykazał się Prucheński, a potem dwa gole dołożył Opaliński, jedną m.in. po wrzutce Szulżyckiego z rzutu rożnego. W przerwie było już właściwie po meczu, ale Stomil nie zamierzał odpuszczać. Wysoko wysuniętego bramkarza gospodarzy zauważył Żukowski i przelobował go z dalszej odległości. Mławianka spróbowała zaatakować, by zdobyć honorową bramkę, co zresztą się udało po strzale z rzutu wolnego, głównie dzięki złemu ustawieniu muru przez Jastalskiego. Stomil postanowił pokazać gospodarzom, by lepiej nie wychylali głów, za sprawą Czereszewskiego, który wykorzystał sytuację sam na sam. Stomil grał jak z nut, w trzech meczach strzelając 14 bramek, bowiem szóstkę przyjęły w Olsztynie rezerwy Jagiellonii. Tuż przed meczem podano, że Jeziorak uporał się z Polonią, więc w przypadku zwycięstwa liderem tabeli byłby Stomil. Na bramkę olsztyńscy kibice czekali ponad 40 minut, gdy rzut karny za zagranie ręką na gola zamienił Szulżycki. Jeszcze przed przerwą Prucheński głową podwyższył na 2:0. Po przerwie kolejne bramki dołożyli Żukowski, Biedrzycki i dwie Opaliński. Mimo wysokiego zwycięstwa trener Budziłek nie był zachwycony postawą swoich podopiecznych, przypominając, że Stomil stać na lepszą grę, którą pokazywał w innych meczach tego sezonu.

W Reszlu olsztynianom nie było łatwo. Na szczęście w 42. minucie grający na prawej obronie Roszkiewicz przedarł się pod pole karne, ograł Piwiszkę i strzelił w lewy dolny róg, tuż przy słupku, obok spodziewającego się dośrodkowania Wysockiego. Najlepsza akcja ofensywna gospodarzy w pierwszej połowie miała miejsce po stracie bramki - kibice Orląt obrzucili sektor kibiców Stomilu butelkami i do akcji musiała wkroczyć policja. Po zmianie stron Stomil kontrolował przebieg meczu, ale nie zdołał strzelić drugiego gola. Przed meczem z Olimpią Zambrów odbyła się miła uroczystość. Marian Mierzejewski i Roman Suwiński, którzy zakończyli piłkarskie kariery, otrzymali od zarządu klubu puchary i kwiaty za swe wieloletnie poświęcenie w barwach Stomilu. Ich młodsi koledzy wygrali mecz, jednak nie zaprezentowali się wyjątkowo. W 31. minucie wrzutki Szulżyckiego z rzutu wolnego nie opanował bramkarz Olimpii, więc z bliska wbił ją do siatki Prucheński, a przed samym końcem meczu główka Czereszewskiego dała podwyższenie rezultatu. Pomimo zwycięstwa wszyscy mówili o słabej grze lidera i byli nieco zaniepokojeni przed kolejnymi meczami. I mieli rację. W następnej kolejce Stomil przegrał 1:0 w Warszawie z Ursusem, co pozwoliło Polonii awansować na pozycję lidera. Kluczową akcją w meczu była czerwona kartka Jankowskiego kwadrans przed końcem meczu. Ursus od tego momentu zaczął śmielej atakować, przełamując przewagę gości. Pięć minut przed zakończeniem spotkania sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy po rzekomym faulu Roszkiewicza. Skręta silnym strzałem zapewnił warszawianom trzy punkty, pokonując Bohdanowicza.

Podrażnieni porażką olsztynianie zemścili się na niewinnym Mazurze Ełk, zamykającym tabelę III ligi. Pierwszy gol padł już w 6. minucie, ale zawodnik Stomilu był na spalonym. Chwilę później obrońca gości podciął w polu karnym Czereszewskiego, ale wykonujący jedenastkę Szulżycki nie trafił w bramkę. Pięć minut później było już 1:0, gdy silne zagranie Biedrzyckiego wykorzystał Czereszewski. Piękną bramką zrehabilitował się Szulżycki, strzelając z półobrotu i nie dając szans interweniującemu Maciorowskiemu. Stomil wygrał 5:0, a kolejne bramki strzelali: dwie Biedrzycki i jedną Prucheński. Takie zwycięstwo dobrze wróżyło przed wyjazdowymi derbami z Gwardią. W pierwszej połowie nie padła bramka, a swoje sytuacje mieli Łowicki, Świtaj i Cezary Baca oraz Czereszewski i dwie Biedrzycki; bardzo aktywnie w ofensywie grał Roszkiewicz. Po przerwie obrońca Stomilu był faulowany w polu karnym przez Świtaja, a rzut karny wykorzystał Biedrzycki. Akcje gości prawą stroną były niezwykle groźne i dzięki jednej z nich padła druga bramka, gdy Prucheński wykorzystał dośrodkowanie Roszkiewicza. Wynik meczu ustalił Biedrzycki, który po rzucie rożnym dopadł do bezpańskiej piłki i silnym strzałem nie dał szans Kielinowi. Stomil ogrywał rywali, lecz musiał także spoglądać na poczynania Polonii, która wygrywała wszystko, jak leci. Olsztynianie nie odpuszczali i zamierzali do końca walczyć o awans, o czym przekonali się piłkarze solidnie punktującego Bugu Wyszków, którym zapakowano cztery bramki. Mecz właściwie skończył się, zanim na dobre się rozpoczął.  Już po 10 minutach było 2:0, ale relacja z tamtego meczu pozostawia wiele do życzenia, gdyż autor pisał o wszystkim, tylko nie o meczu, np. o kierunku wiatru, temperaturze herbaty i panu Januszu Jusiewiczu, który obiecał premię dla strzelca decydującej bramki lub autora ostatniego strzału w meczu.

Cztery kolejki do końca, Stomil punkt za liderująca Polonią. I mecz sezonu. Pojedynek na własnym boisku z tą właśnie Polonią miał decydować o zwycięstwie w rozgrywkach i awansie do II ligi. Gości urządzał remis, więc postawili przede wszystkim na defensywę. Stomil atakował i był bliski objęcia prowadzenia w 15. minucie, gdy potężny strzał Prucheńskiego zatrzymał się na poprzeczce. Kibice poderwali się z miejsc, jednak przedwcześnie. Tuż przed przerwą zabrakło ostatniego podania, gdyż Roszkiewicz zagrywał piłkę nieco za mocno. W drugiej części meczu gola mogła zdobyć Polonia, kiedy z woleja strzelał napastnik gości, jednak na linii bramkowej stał Waldemar Ząbecki i uchronił Stomil przed stratą bramki. Gospodarze zmarnowali dwie dobre sytuacje: Opaliński strzelił w boczną siatkę, a Romanowski w sytuacji sam na sam za daleko wypuścił piłkę i złapał ją stojący w bramce rywali Olczak. Poloniści zaczęli grać na czas i wybijać piłkę w trybuny. Olsztyńscy kibice pogodzili się już z wynikiem, ale w końcówce z bliska do siatki nie trafił Prucheński, a Biedrzycki po główce trafił prosto w bramkarza. Stomil zagrał ambitnie, jednak nie dało to wymiernych korzyści w postaci bramek. Pocieszającym był jedynie fakt, że za kulisami trwały rozmowy o reorganizacji rozgrywek, które być może dałyby także awans z 2. miejsca. W Piasecznie z Polkolorem tylko z pozoru było łatwo. W pierwszej połowie gospodarze mogli strzelić kilka bramek i sprawić niespodziankę, jednak na ich drodze stanął będący w wysokiej formie Bohdanowicz. W drugiej połowie w słupek i poprzeczkę trafili Prucheński i Biedrzycki. Wynik meczu otworzył Prucheński w 67. minucie i przez następnych 11 Stomil załadował jeszcze trzy gole. Mecz z Wigrami był ostatnim w sezonie na własnym stadionie, chyba że... PZPN powiększyłby II ligę. Wtedy czekałyby także spotkania barażowe. Stomil wygrał z Wigrami 1:0 po golu Biedrzyckiego głową już w 6. minucie. Kibice i piłkarze myślami byli chyba gdzie indziej, bowiem najciekawsze gry odbywały się w zaciszu gabinetów. Na zakończenie sezonu Stomil pojechał do Iławy. Jeziorak postawił wysoko poprzeczkę; już po pięciu minutach było 1:0. Indywidualną akcję przeprowadził Jarosław Płoski, minął rywali i podał do nieobstawionego Piotra Langego, któremu zostało dopełnić formalności. Za chwilę był jednak remis. Po sprytnym rozegraniu wolnego Roszkiewicz nie dał szans Lewandowskiemu. Przed przerwą szanse dla gospodarzy marnował Gawrzyalski, przegrywając z Bohdanowiczem, jednak sztuka trafienia do siatki udała się Sygakowi. W drugiej połowie Stomil musiał odrabiać straty. Gol Biedrzyckiego głową szybko po przerwie dawał nadzieję na zwycięstwo, bowiem pozostało prawie 40 minut meczu. Ta sztuka się udała i Prucheński w 77. minucie wykorzystał ładną akcję swojego zespołu.

Polonia wygrała wszystkie swoje mecze do końca sezonu, więc zwycięstwa Stomilu na wiele się nie zdały. W Olsztynie czekano na decyzję PZPN-u o ewentualnym powiększeniu II ligi. Świetną końcówkę sezonu miał Andrzej Biedrzycki, który strzelił aż 14 bramek. Wydawało się, że Stomil jest za mocny, by kolejny rok grać w III lidze. Okazało się jednak, że minimalnie lepsza na finiszu była warszawska Polonia. W każdym razie z ostatnim meczem sezon się nie skończył.

Kot, Emilozo




    Narew Ostrołęka 1:2 Stomil Olsztyn (1000)
    Gontarz 28 (k) - Opaliński 8, Biedrzycki 9

Stomil: Szter - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Prucheński (87 Żukowski), Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Biedrzycki.

    Stomil Olsztyn 0:0 Mławianka Mława (700)

Stomil: Szter - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Prucheński (63 Czereszewski), Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Biedrzycki.

    Jagiellonia II Białystok 0:0 Stomil Olsztyn (150)

Stomil: Szter - Roszkiewicz (8 Tarnowski), Ząbecki, Waćkowski, Michalewski, Prucheński, Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Biedrzycki.

    Stomil Olsztyn 1:0 Orlęta Reszel (800)
    Żukowski 86

Stomil: Bohdanowicz - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Kondratowicz (46 Żukowski), Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Mierzejewski.

    Olimpia Zamrów 0:3 Stomil Olsztyn
    Mierzejewski 13, 42, Opaliński 39
    w ? minucie Stańczyk nie wykorzystał rzutu karnego (Bohdanowicz obronił)

Stomil: Bohdanowicz - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Żukowski, Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Mierzejewski.

    Stomil Olsztyn 2:2 Ursus Warszawa (1500)
    Szulżycki 51, Roszkiewicz 90 - Bogdański 31, Milankiewicz 47

Stomil: Bohdanowicz - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Żukowski (61 Roszkiewicz), Romanowski, Żygo (77 Tarnowski), Opaliński, Szulżycki, Mierzejewski.

    Mazur Ełk 1:3 Stomil Olsztyn
    Gądek 68 - Żygo 30, Romanowski 40, Opaliński 80

Stomil: Szter - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Romanowski, Żygo (55 Kondratowicz), Szulżycki, Roszkiewicz, Opaliński, Czereszewski (60 Mierzejewski).

    Stomil Olsztyn 3:1 Gwardia Szczytno (1500)
    Biedrzycki 51, 79, 90 - Włodarczyk 48

Stomil: Szter - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Roszkiewicz, Romanowski, Żygo, Opaliński, Szulżycki, Serewiś.

    Bug Wyszków 1:2 Stomil Olsztyn
    ? 37 - Biedrzycki 60, Żukowski 75

Stomil: Szter - Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Roszkiewicz, Żygo, Szulżycki (70 Mierzejewski), Opaliński, Biedrzycki, Tarnowski (46 Żukowski), Serewiś.

    Polonia Warszawa 1:0 Stomil Olsztyn
    ? 70

Stomil: Szter - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Żukowski (55 Romanowski), Żygo, Opaliński, Szulżycki (67 Mierzejewski), Serewiś.

    Stomil Olsztyn 4:1 Polkolor Piaseczno
    Czereszewski 24, 30, 71, Opaliński 37 - Paczkowski 68 (k)

Stomil: Szter - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Roszkiewicz, Romanowski, Żukowski (72 Żygo), Opaliński, Szulżycki (65 Prucheński), Czereszewski.

    Wigry Suwałki 2:2 Stomil Olsztyn
    Prusinowski 60, Kropiwnicki 70 - Szulżycki 4, Romanowski 28

Stomil: Szter - Roszkiewicz, Waćkowski, Biedrzycki, Ząbecki, Romanowski, Michalewski, Szulżycki (80 Serewiś), Żukowski, Opaliński, Czereszewski.

    Stomil Olsztyn 2:1 Jeziorak Iława
    Waćkowski 19, Romanowski 63 - Pasik 36

Stomil: Szter - Biedrzycki, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski, Roszkiewicz, Romanowski, Żukowski (82 Serewiś), Opaliński, Żygo (60 Jankowski) Czereszewski.

    Stomil Olsztyn 3:0 Narew Ostrołęka (1200)
    Szulżycki 52, Prucheński 73, Michalewski 81

Stomil: Jastalski - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Jankowski, Michalewski, Żukowski (62 Romanowski), Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki, Czereszewski (55 Prucheński).

    Mławianka Mława 1:5 Stomil Olsztyn (500)
    ? 56 - Prucheński 12, Opaliński 23, 31, Żukowski 49, Czereszewski 64

Stomil: Jastalski - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Żukowski (58 Czereszewski), Michalewski, Romanowski (61 Żygo), Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki, Prucheński.

    Stomil Olsztyn 6:0 Jagiellonia II Białystok (2000)
    Szulżycki 41 (k), Prucheński 45, Żukowski 55, Biedrzycki 65, Opaliński 85, 86

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Jankowski, Michalewski, Żukowski (60 Czereszewski), Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki (70 Żygo), Prucheński.

    Orlęta Reszel 0:1 Stomil Olsztyn (1500)
    Roszkiewicz 42

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki (46 Czereszewski), Jankowski, Michalewski, Żukowski, Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki, Prucheński.

    Stomil Olsztyn 2:0 Olimpia Zambrów (1500)
    Prucheński 31, Czereszewski 88

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Browarski (59 Lisiecki), Jankowski, Michalewski, Żukowski, Biedrzycki, Czereszewski, Szulżycki, Prucheński.

    Ursus Warszawa 1:0 Stomil Olsztyn (800)
    Skręta 85 (k)
    w 73. minucie czerwoną kartką ukarany został Jankowski (Stomil, za dwie żółte)

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Romanowski, Jankowski, Michalewski, Żukowski, Biedrzycki, Czereszewski, Szulżycki, Prucheński.

    Stomil Olsztyn 5:0 Mazur Ełk (2000)
    Czereszewski 13, Szulżycki 21, Biedrzycki 22, 42, Prucheński 83
    w 7. minucie Szulżycki (Stomil) nie wykorzystał rzutu karnego (nie trafił w bramkę)

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Romanowski (70 Tarnowski), Nakielski, Michalewski, Żukowski (57 Żygo), Biedrzycki, Czereszewski, Szulżycki, Prucheński.

    Gwardia Szczytno 0:3 Stomil Olsztyn (1500)
    Biedrzycki 51 (k), 90, Prucheński 72

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Romanowski, Michalewski, Żukowski (46 Szulżycki), Biedrzycki, Czereszewski, Opaliński (79 Żygo), Prucheński.

    Stomil Olsztyn 4:0 Bug Wyszków (2500)
    Biedrzycki 7, 45, Opaliński 9, Prucheński 65

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Czereszewski, Michalewski, Romanowski (75 Żukowski), Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki, Prucheński.

    Stomil Olsztyn 0:0 Polonia Warszawa (4000)

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Czereszewski (73 Żukowski), Michalewski, Romanowski, Biedrzycki, Opaliński, Szulżycki (79 Jankowski), Prucheński.

    Polkolor Piaseczno 0:4 Stomil Olsztyn
    Prucheński 67, Czereszewski 72, 78, Opaliński 74

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Michalewski (58 Żukowski), Czereszewski, Biedrzycki, Romanowski, Jankowski, Prucheński, Opaliński (78 Żygo).

    Stomil Olsztyn 1:0 Wigry Suwałki (1500)
    Biedrzycki 6

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Waćkowski, Ząbecki, Jankowski, Czereszewski, Żukowski (57 Romanowski), Biedrzycki, Opaliński (62 Michalewski), Szulżycki, Prucheński.

    Jeziorak Iława 2:3 Stomil Olsztyn (1500)
    P. Lange 6, Sygak 41 - Romanowski 10, Biedrzycki 53, Prucheński 77

Stomil: Bohdanowicz - Roszkiewicz, Tarnowski, Żukowski (56 Opaliński), Michalewski, Romanowski, Biedrzycki, Czereszewski, Szulżycki (61 Jankowski), Prucheński.

STATYSTYKI INDYWIDUALNE

MECZE:
26 - Andrzej Biedrzycki, Bogdan Michalewski,
25 - Ireneusz Waćkowski,
24 - Mariusz Szulżycki,
23 - Sławomir Opaliński, Leszek Roszkiewicz,
22 - Mirosław Romanowski, Waldemar Ząbecki, Czesław Żukowski,
18 - Sylwester Czereszewski,
17 - Janusz Prucheński, Mirosław Żygo,
14 - Andrzej Bohdanowicz,
10 - Andrzej Jankowski, Marek Szter,
6 - Marian Mierzejewski,
5 - Sławomir Serewiś, Wojciech Tarnowski,
2 - Dariusz Jastalski, Dariusz Kondratowicz,
1 - Leszek Browarski, Dariusz Lisiecki, Andrzej Nakielski.

GOLE:
14 - Andrzej Biedrzycki,
10 - Sławomir Opaliński,
9 - Janusz Prucheński,
8 - Sylwester Czereszewski,
5 - Mariusz Szulżycki,
4 - Mirosław Romanowski, Czesław Żukowski,
2 - Marian Mierzejewski, Leszek Roszkiewicz,
1 - Bogdan Michalewski, Ireneusz Waćkowski, Mirosław Żygo.

MINUTY:
2340 - Andrzej Biedrzycki,
2250 - Ireneusz Waćkowski,
2246 - Bogdan Michalewski,
1977 - Mariusz Szulżycki,
1963 - Sławomir Opaliński,
1935 - Waldemar Ząbecki,
1927 - Leszek Roszkiewicz,
1742 - Mirosław Romanowski,
1380 - Janusz Prucheński,
1312 - Sylwester Czereszewski,
1272 - Czesław Żukowski,
1260 - Andrzej Bohdanowicz,
1035 - Mirosław Żygo,
900 - Marek Szter,
683 - Andrzej Jankowski,
343 - Marian Mierzejewski,
288 - Sławomir Serewiś,
250 - Wojciech Tarnowski,
180 - Dariusz Jastalski,
90 - Andrzej Nakielski,
80 - Dariusz Kondratowicz,
59 - Leszek Browarski,
31 - Dariusz Lisiecki.

TABELA
1. Polonia Warszawa    26    44    64:13
2. Stomil Olsztyn    26    43    61:15
3. Ursus Warszawa    26    37    48:16
4. Bug Wyszków        26    31    33:21
5. Jeziorak Iława    26    29    26:20
6. Wigry Suwałki    26    29    30:30
7. Gwardia Szczytno    26    26    27:32
8. Narew Ostrołęka    26    25    28:30
9. Polkolor Piaseczno    26    24    27:33
10. Orlęta Reszel    26    23    42:34
11. Mławianka Mława    26    20    24:45
12. Olimpia Zambrów    26    14    28:64
13. Jagiellonia II Białystok    26    11    17:62
14. Mazur Ełk        26    8    17:58

Tagi: Stomil Olsztyn, Historia Stomilu


Komentarze

  1. 20.04.19 19:55 czerkasow

    Pierwszy mój mecz na który mnie ojciec zabrał Stomil - Jeziorak.

  2. 20.04.19 09:20 jeod

    Wszystko fajnie. Dobrze, że ktoś przypomina historię. Ale wypadałoby podać źródła, tak dla uczciwości. Chyba, że to tylko z głowy pisane ;)

  3. 19.04.19 22:50 Kot

    Od poprzedniej części zaktualizowałem kilka kart zawodników (m.in. uzupełniony profil Wojciecha Tarnowskiego w 100%) i dodałem kilkadziesiąt zdjęć zawodników z lat 80. i początku lat 90. Jeśli ktoś ma stare zdjęcia, gazety, dane, namiary, cokolwiek, co mogłoby się przydać, proszę o kontakt ze mną lub Emilem.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!