Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

(S)krytym okiem po meczu Lech II Poznań - Stomil

22.07.19 08:18   kyn   5  

Wraca #PierwszaLigaStylŻycia, tym bardziej wyczekiwana, że w końcu w zupełnie innej rzeczywistości dla Stomilku. Jakiej? To dopiero się okaże, bo przecież "po owocach go poznamy". Na razie za nami obóz przygotowawczy w Kórniku i ostatni sparing z rezerwami Lecha Poznań.

Samo spotkanie nie dostarczyło wielu emocji, rozgrywane w ciut sennej atmosferze, aczkolwiek nie zabrakło w nim również kilku dobrych akcji z obu stron, kilku spięć. Nietypowo, mecz podzielono na tercje i w tym ostatnim sprawdzianie mogli zagrać prawie wszyscy zawodnicy pozostający do dyspozycji trenera Zajączkowskiego. Pierwszy skład nie odzwierciedlał oczywiście tego, co zobaczymy w pierwszym meczu w Bełchatowie, choć jakieś wnioski można już wyciągać. Ogólnie poziom mocno wakacyjny, ale momenty były.

W sparingu nie wzięli udziału Rafał Remisz i Szymon Sobczak. Obaj dostali wolne, by zregenerować siły i zaleczyć mikro-urazy. Na ligę będą gotowi, więc na razie nie mamy się czym martwić. W pewnym momencie mogliśmy także zobaczyć Grzesia Lecha i Mateusza Cetnarskiego po raz pierwszy na boisku razem. "Cetnar" zagrał na 9, ale na wyciąganie jakiś głębszych wniosków jest jednak za wcześnie. Fajnie zaprezentował się "Siema", bardzo poprawnie wszyscy obrońcy, bramkarze nie popełnili błędów. Dobrze, ale pomieszanie składów i nie zawsze nominalne pozycje zawodników jeszcze troszkę zaciemniły obraz, co zapewne było celem sztabu szkoleniowego.

"Nowi-Starzy" piłkarze w barwach Stomilu, czyli Wiktor Biedrzycki, Artur Siemaszko i Ołeh Tarasenko (ten oczywiście "świeżynka") - tu chyba wątpliwości być nie może - pretendenci do wyjściowego składu. Wiele sobie po nich obiecuję, powinni stanowić o sile naszego zespołu w tym sezonie. "Siema" jest w gazie, to widać, choć brakowało jeszcze charakterystycznego dla niego uderzenia, bo walnąć przecież umie. "Wicia" nabrał krzepy i boiskowego zdecydowania i biorąc pod uwagę warunki fizyczne, może być jednym z lepszych "przecinaków" w tej lidze. Nawet jeśli popełni błąd w ustawieniu, czy jakąś pomyłkę, do końca stara się to naprawić. Poprawił grę głową, poprawił wślizg, to tylko może cieszyć. Tarasenko chyba zastąpi Kraczunowa i jest prawie pewne, ze będzie podstawowym stoperem Stomilu.

Do obsadzenia pozostaje jeszcze miejsce młodzieżowca. Musi grać jeden, ale wydaje mi się, że potencjał mamy na co najmniej dwóch w wyjściowej jedenastce. Widać, że trener Zajączkowski rotuje młodzieżowcem, szuka optymalnego rozwiązania i sprawdza. Jakub Mosakowski, jakkolwiek intencjonalny wybór, nie może być pewny gry, co powoduje, że pracuje jeszcze ciężej. Widać po nim, że dochodzi do optymalnej formy, o którą martwiło się wielu kibiców. Do tego bardzo ciekawie prezentuje się Wojciech Hajda, który co prawda formalności jeszcze nie załatwił, ale w praktyce jest już naszym zawodnikiem. Jest Jakub Tecław, a pojawili się także Szymon Rak i Dawid Rudnik. Jest w czym wybierać, czy to do podstawy, czy do roli zmienników.

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja sezonu i pierwszy mecz w Bełchatowie. Dodatkowy smaczek to osoba trenera rywali, Artura Derbina, niedoszłego szkoleniowca "Dumy Warmii". Na pewno obaj trenerzy rozpracują skwapliwie przeciwnika, możemy spodziewać się piłkarskich szachów, a Stomil najprawdopodobniej pojedzie nie przegrać z GKS-em. To oczywiście moja ocena, może różnić się od rzeczywistości, bo przecież w głowie trenera nie siedzę, aczkolwiek sporo wskazuje na to, że nastawimy się na grę z kontry i szczelne zabezpieczenie tyłów. Gdy nie stracimy, z przodu mamy coraz większy potencjał, by strzelić co najmniej jedną, zwycięską bramkę. Zobaczymy. Z całym szacunkiem dla przeciwnika oczywiście, myślę jednak, że Biało-Niebiescy powinni w sobotę pokazać beniaminkowi miejsce w szyku i zaprezentować się jako solidny, tym razem dobrze ułożony, pierwszoligowiec.

SPW!

Kyniu

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, (S)krytym okiem, felieton, Lech II Poznań, Lech Poznań


Komentarze

  1. 23.07.19 16:48 zjs

    A w czym Zajączkowski jest gorszy od tych "trenerów" z Polski? Mają podobny warsztat, szybko następuje rozczarowanie a Zajączkowski ma to czego nie mają tamci. Serce dla klubu.

  2. 23.07.19 10:47 crispy

    no i co ze sztabem szkoleniowym ? w prasie ogolnopolskiej pisza, ze ,,warszawiaki'' szukaja nowego trenera do #NowegoStomilu#.

  3. 22.07.19 13:29 goro

    taki komentarz co do Tarasenki - co prawda widziałem tylko skróty, ale we wcześniejszych meczach miał udział w większości straconych bramek, więc mam nadzieję ze jeśli dostanie pierwszy skład to będzie lepiej :)

  4. 22.07.19 13:09 PatrasOKS

    Fajnie się to czyta .SPW! a tak poza tym wiadomo co z Gancarczykami?

  5. 22.07.19 11:42 zjs

    „Solidny, dobrze ułożony pierwszoligowiec” zabrzmiało optymistycznie. Optymizm zasadny? Nie widziałem jeszcze drużyny, mam nadzieję, że styl nie będzie polegał na ”ladze” do przodu?

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!