Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Stomil już nie taki pro jak rok temu

09.11.18 08:33   bu, źródło: naszpicy.pl   10  

Po ubiegłorocznym tryumfie w Pro Junior System niemal nic nie zostało, zarówno finansowo, jak i kadrowo. Duma Warmii z dorobkiem niespełna 1900 punktów na chwilę obecną plasuje się dopiero na 10. miejscu w rankingu na półmetku rozgrywek.

Bez wątpienia olsztyński Stomil był zaraz po Miedzi Legnica i Zagłębiu Sosnowiec trzecim zwycięzcą poprzednich rozgrywek. Rzutem na taśmę podopieczni Kamila Kieresia wywalczyli utrzymanie w lidze i przy ogromnej dozie szczęścia wygrali 1,6 miliona złotych brutto w programie Pro Junior System. Kwotę o pół miliona zł większą niż zapewniało osiągnięte 3. miejsce Biało-niebiescy zyskali dzięki bezpośrednim spadkom Ruchu Chorzów i Górnika Łęczna.

W tym sezonie Duma Warmii ma problem, aby nawiązać walkę o awans do najlepszej siódemki. Główną przyczyną takiej sytuacji jest brak regularnych występów wychowanków. W poprzednim sezonie pierwszoplanowe role w zespole odgrywali Wiktor Biedrzycki i Artur Siemaszko. Do tego sporadyczne występy zaliczała reszta młodzieżowców.

Obecnie spośród sześciu zawodników z rocznika 1998 i młodsi, którzy zahaczyli o 18-osobową kadrę w tym sezonie ligowym, tylko czterech z nich wybiegło na plac gry, a dwóch zapunktowało. Po urazie Michała Leszczyńskiego na pozycję drugiego bramkarza wskoczył Błażej Caban. Jedyną szansą młodego zawodnika na wskoczenie między słupki jest ewentualne wykluczenie z gry Piotra Skiby, co należy odpukać.

Ernest Dzięcioł tylko raz pojawił się w protokole meczowym przeciwko Odrze Opole w roli jednego ze zmienników. Były kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski podobnie jak Jakub Mosakowski nie może wygrać rywalizacji ze starszymi kolegami.

Ostatnią trójkę stanowią napastnicy. Michał Góral, Rafał Śledź i Mateusz Mętlicki rywalizują o jedno, a zarazem jedyne miejsce w wyjściowej jedenastce. Jesienią najwięcej minut rozegrał piłkarz wypożyczony z warszawskiej Legii, który na niekorzyść naszego klubu punktuje tylko x1. Na chwilę obecną jedyną furtką dla Stomilu, aby wskoczyć do najlepszej siódemki wydaje się regularniejsza gra wspomnianego Jakuba Mosakowskiego. Drugim wymogiem pozostaje... utrzymanie w lidze.

WIĘCEJ O PROGRAMIE PRO JUNIOR SYSTEM W I LIDZE NA STRONIE NASZPICY.PL

Tagi: Pro Junior System, Rafał Śledź, Jakub Mosakowski, Michał Góral, Mateusz Mętlicki, Ernest Dzięcioł


Komentarze

  1. 10.11.18 14:01 Wielki Stomil

    wiem że tylko Sobol by dawał pkt ale chodzi mi o wymiane starych na młodych chlopakow z naszego regionu którzy porozjezdzali sie po Polsce i siedza na lawkach jest tez Cegiełka mlody w jadze Dymerski Wasilewski w Lechii czy Kostruba w Pogoni wszyscy ze Stomilu czemu nie stawiac na takich chlopaków? mlody jest ambitny i chce grac a stary albo mu sie chce albo nie albo wstanie lewa noga ma w dupie wyjdzie pobiega ciagle kasa kasa

  2. 10.11.18 10:52 waldi812

    U nas warunki są jakie są i każdy trener napina się, by rozpoczynając sezon ugrać jak najwięcej punktów, co ma im gwarantować stawianie na rutyniarzy i korzystanie z młodych piłkarzy w ograniczonym zakresie. Później kończy się to w ten sposób, że i tak nie punktujemy, a na dalszym etapie rozgrywek, gdy sytuacja jest już gardłowa, tym bardziej unika się młodzieżowców i stawia na zgrane karty. Czy Mosakowski zawiódł w meczu z GKS? Moim zdaniem nie, ale nie dostał kolejnej szansy. Bo lepiej postawić na starych wiarusów, którzy i tak kasują po kilka bramek. Młody piłkarz będzie miał wahania formy, ale jest to inwestowanie w wychowanka, nqa którym za jakiś czas będzie można zarobić. W obecnych realiach to jedno z ważniejszych źródeł dochodu, tylko że u nas nie praktykowane. Moim zdaniem Mosakowski powinien częściej grać, ale jeżeli nie będzie dostawał szans w lidze to nalezy go wypożyczyć, by ogrywał się w piłce seniorskiej. Aczkolwlek szkoda punktów w pjs. Ściąganie chłopaków z klubów ekstraklasy i 1 ligi nie ma za bardzo szans powodzenia, bo taki Zawada na bank do nas nie trafi, Dziemidowicz ma w Niecieczy warunki cieplarniane i równiez nie skorzysta, Biedrzycki wydaje się zbędny, Serafin - nie wiem, czy byłby wzmocnieniem, Sobol młody iperspektywiczny, ale czy którykolwiek trener dałby mu szansę w obliczu ostrej walki o utrzymanie? Poza tym priorytet to napastnik i tutaj trzeba sądować czy do wzięcia byłby Siemaszko oraz obadać Ronaldinho z Morąga plus jakiś solidny defensor na środek obrony.

  3. 10.11.18 08:57 whs

    Warunkiem otrzymania kasy jest utrzymanie w lidze, więc najważniejsze jest to by grali najlepsi, a nie najmłodsi. Ja tez jestem za tym, żeby stawiać na mlodych, ale jesli 4 trenerów nie wystawia np. Mosaka to moze jest po prostu słabszy od starszych kolegów. Chociaż powołania do kadry o czymś świadczą... Powinien isc na wypożyczenie lub nawet do rezerw kogos z Ekstraklasy (inne warunki do rozwoju). A co do gry młodych to odsyłam do wywiadu z trenerem Kotasem z Sokoła Ostróda sprzed 2 miesięcy - dużo konkretów bez owijania

  4. 10.11.18 06:37 stomil 14/88

    Ja nie uważam żeby Mosak byl groszy od swoich starszych kolegów, i punktuje razy dwa do tego Wasiak za zmęczonego po 60 min Lecha Śledź z przodu i na wiosenne jazda z punktami.

  5. 09.11.18 22:46 Emilozo

    @WielkiStomil - z tych piłkarzy, których wymieniłeś jako młodych to tylko jeden z nich punktowałby w systemie Pro Junior System. Mam tu na myśli Huberta Sobola (wychowanek DKS-u Dobre Miasto) z Lecha Poznań. Latem trafił do pierwszej kadry zespołu, ale gra cały czas w III-ligowych rezerwach, więc wiosną jak najbardziej mógłby trafić do nas i ogrywać się na poziomie I ligi. U Adama Nawałki pewnie też grałby w rezerwach. Nie mam zielonego pojęcia, czy jednak Stomil stać na współpłacenie kontraktu dla tego utalentowanego gracza. Reszta zawodnika niby młoda (młodsza od nas kibiców, którzy pamiętają czasy OKP), ale jednak już nie punktująca w PJS. Wiktor Biedrzycki nie po to poszedł do Górnika Zabrze walczyć o miejsce w Ekstraklasie, żeby po pół roku uciekać z Zabrza. Dawid Szymonowicz ma godne warunki do gry i trenowania w Niecieczy. Oskar Zawada zostanie odpalony z Wisły Płock? Serfin z Cracovii? No nie wiem... Wolę stawiać w pomocy na Wasiaka. Mamy sporo utalentowanych graczy w Olsztynie oraz regionie. Trzeba tylko szukać i potem nie bać się na nich postawić. Przykład Mosakowski, który opisałem poniżej.

  6. 09.11.18 22:30 Emilozo

    Stomil byłby wyżej w tej klasyfikacji gdyby rzeczywiście grał Jakub Mosakowski. Od kilku lat słyszę, że to piłkarz, który będzie podporą olsztyńskiej obrony na lata. Tylko niestety żaden trener nie chce na niego postawić i dać mu grać dłużej. Najpierw Adam Łopatko zimą w sezonie w którym utrzymał Stomil zastanawiał się czy nie wystawić go w pierwszy meczu na wiosnę, skończyło się, że Mosak zagrał w ostatnim meczu z Wigrami Suwałki. Tomasz Asensky Mosakowskiemu dał zagrać kilka minut w dwóch meczach. Pierwszym trenerem, który wystawił Kubę od pierwszej minuty był Kamil Kiereś, niestety potem była tylko wymuszona połówka w Tychach i następnie ZERO minut. Myślałem, że może od nowego sezonu trener Kiereś postawi na niego. Nic z tych rzeczy. Najpierw mecz w Pucharze Polski, a potem z musu zagrał z GKS-em Katowice. U trenera Piotra Zajączkowskiego Mosak zagrał chwilę w Suwałkach. Jeżeli chłopak ma wiosną grać tylko w juniorach w makroregionie to może warto go wypożyczyć do II lub III ligi gdzie będzie grał regularnie?

  7. 09.11.18 09:35 chodi

    Dokładnie obronie MUSI grać Mosakowski albo Dzięcioł a w ataku Śledź albo Mętlicki. Nas nie stać na to żeby poprostu grać inaczej - my tą kasę porostu MUSIMY WYGRAĆ!

  8. 09.11.18 09:33 Wielki Stomil

    Ja bym sie fajerwerkow nie spodziewal w sobote. Ale wracajac do pjs to mamy fajnych chlopakow po Polsce rozsianych typu Sobol w lechu czy Serafin w krakowie czemu nie stawiac na swoich mlodych Siemaszko Zawada Szymonowicz czy Biedrzycki mysle ze powinni sie znalesc tutaj na runde wiosena

  9. 09.11.18 09:27 waldi812

    Ominałęm Wartę Poznań, a tam były spore zawirowania finansowe i chłopaki nie dostawali wypłat dłużej niż nasi kopacze, którzy ostatnio to tylko stękać potrafią. Klub jest traktowany przez miasto bardzo po macoszemu, bo jak wiadomo prymat wiedzie Lech, mają kadrę bardzo przeciętną i zarobki niższe niż olsztyńskie gwiazdy, ale wystarcza to do punktowania w PJS i pozycji w tabeli wyższej od Stomilu. Tym samym ciekawie zapowiada się konfrontacja w najbliższą sobotę i zobaczymy, jak poradzą sobie chłopcy, którzy grają w Stomilu z ekipą, która chyba jest w ich zasięgu?

  10. 09.11.18 09:18 waldi812

    Gdyby Mosakowski grał częściej raz, że by się ogrywał, dwa bylibyśmy w czołówce PJS, trzy jak widać w innym zetsawieniu punktów w lidze nie natrzepaliśmy. Jak pokazują WIgry, pomimo licznych ubytków kadrowych można być na w miarę bezpiecznym miejscu w lidze i zajmować wysokie miejsce w PJS. To samo Bytovia, choć w stosunku do nas to już ewenement, nie dość że punktują w PJS to jeszcze są wysoko w tabeli. Ale tam ta mała mieścina po wycofaniu się sponsora była w stanie zapewnić budżet na minimalnym poziomie, który wystarcza do utrzymania na poziomie 1 ligi, a u nas ze strony władz miasta nie ma nawet tego. Więc jak widać skoro w Bytowie można to chyba tym bardziej u nas, tylko potrzeba chęci. Kolejna sprawa skauting, tutaj tez możemy się uczyć od Bytovii czy WIgier. ŁKS Łódź to osobny temat, bo nie dość że grają młodzi to jeszcze walczą o awans do Ekstraklasy, ale tam jest wszystko wyważone i odpowiednio zbilansowane, jeżeli chodzi o proporcje młodszych i starszych graczy, a prym wiodą Kujawa i Ramirez. Jak widać nie były to zgrane karty. Do tego trener z papierami Kazio Moskal i widać efekty.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!