Artykuł

Tomasz Zahorski, fot. Emil Marecki

Tomasz Zahorski, fot. Emil Marecki

Zahorski: Chcę grać więcej w lidze

01.03.17 22:31   kyn   0  

Tomasz Zahorski w ostatnim dniu okienka transferowego mógł odejść ze Stomilu Olsztyn. Dlaczego tego nie zrobił? Odpowiedź w wywiadzie poniżej.

Mogłeś przenieść się ze Stomilu do Chojniczanki Chojnice lub Widzewa Łódź. Dlaczego odmówiłeś?
- Z Chojniczanką się nie dogadałem i ostatecznie nic z tego nie wyszło. Jeżeli chodzi o Widzew, to na ten moment nie interesowało mnie przejście do klubu trzecioligowego. Warunki finansowe oferowali bardzo dobre, ale odpuściłem ten temat z powodów sportowych. Mam cały czas dużą nadzieję, że będę grał w tej rundzie i będę mógł pomóc drużynie strzelając bramki dla Stomilu. Nie chciałem także ciągać swojej rodziny gdzieś po Polsce.

Rozumiem, że liczysz na więcej występów niż podczas rundy jesiennej.
- Tak. Zdrowie mi dopisuje. Podczas okresu przygotowawczego nie miałem żadnego urazu, to mnie bardzo cieszy. Moja postawa podczas treningów dla trenera także powinna być zadowalająca. Mam nadzieję, że będę mógł grać więcej w lidze, a co za tym idzie, wtedy więcej pomóc drużynie. 

Rywalizacja w napadzie jest bardzo duża. Oprócz ciebie jest Rafał Kujawa, David Moli, a jako napastnik może grać także Krzysztof Szewczyk.
- Najbliżej grania jestem ja i Rafał. David potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby się zaaklimatyzować. Nie przepracował z nami okresu przygotowawczego. To jest młody chłopak i potrzebuje stabilizacji i ogrania się, żeby móc pomóc drużynie. Patrząc na jego przeszłość, to było mu ciężko wcześniej się gdzieś na dłużej zadomowić. Stomil to dobre miejsce do nauki, bo ma od kogo. Krzysiek Szewczyk natomiast jest jednak bardziej brany pod uwagę na grę z boku pomocy. 

Jak ocenisz okres przygotowawczy?
- Każdy z trenerów życzyłby sobie, żeby tych urazów było najmniej. U nas pojawiło się kilka, szczególnie u środkowych obrońców. Jest coraz lepiej, do najbliższego meczu lub na GKS Katowice wszyscy będą zdrowi. Fizycznie będziemy wyglądać bardzo dobrze. Zawsze trzeba sobie powiedzieć, że liga to wszystko zweryfikuje, w jakiej dyspozycji jesteśmy sportowej i fizycznej. Sparingi nie są w stu procentach tego określić. Mam nadzieję, że te najbliższe spotkania pokażą, że jesteśmy w dobrej formie i będziemy łapać punkty.

Jaka to będzie runda dla Stomilu?
- Na pewno ciężka. Runda rewanżowa zawsze jest ciężka. Mamy taką ilość punktów, że nie daje nam to komfortu, dlatego musimy zebrać sporo tych punktów, żeby spokojnie się utrzymać. Mam nadzieję, że to zrobimy jak najszybciej. Dla wszystkich klubów, które chcą awansować lub utrzymać się w I lidze, będzie to szalenie ciężka runda. My nie możemy patrzeć na innych, tylko na siebie. My musimy swoje punkty zdobyć. Ja wierzę, że piłkarsko jesteśmy tak mocni, że jesteśmy wstanie się utrzymać. 

Przed wami dwa ciężkie wyjazdy: do Sosnowca oraz Katowic.
- Gramy z drużynami, które walczą o awans. To może nam pomóc, bo nie będziemy postrzegani jako faworyci. Jeżeli uda się nam zapunktować, to będzie duży plus dla nas. Fajnie się gra z drużynami, które nie bronią się, a grają otwartą piłkę. Piłkarsko nie możemy się wstydzić, w tych dwóch spotkaniach jesteśmy wstanie grać o trzy punkty, a czy nam się uda, to będziemy mądrzejsi po meczach. 

Tagi: Stomil Olsztyn, Tomasz Zahorski


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.