Artykuł

Piotr Zajączkowski, fot. Łukasz Kozłowski

Piotr Zajączkowski, fot. Łukasz Kozłowski

Zajączkowski: Po przerwie wystąpili zawodnicy testowani, którzy nie sprostali zadaniu

10.07.19 22:55   em   0  

Stomil Olsztyn zremisował 1:1 z trzecioligowym Huraganem Morąg. Po meczu o komentarz poprosiliśmy trenera olsztyńskiego zespołu Piotra Zajączkowskiego.

Jak trener oceni spotkanie z Huraganem?
- W pierwszej połowie graliśmy nieźle, tylko byliśmy bardzo nieskuteczni, bo powinniśmy strzelić co najmniej trzy, cztery bramki. Po przerwie wystąpili zawodnicy testowani, którzy nie sprostali zadaniu. Jak bym miał dzisiaj podejmować decyzje na gorąco to tak z pięciu-sześciu bym od ręki odesłał. To jest pierwsza liga i nie można w drugiej części spotkania nie mieć przewagi z zespołem, który jest praktycznie na testach. Bo nie graliśmy z Huraganem ze składem z rundy wiosennej, tylko z zespołem, który testuje. Jeżeli mamy sprowadzać zawodników z innych rejonów Polski, którzy niczym się nie wyróżniają, to nie ma sensu.

W szerokiej kadrze na ten sparing nie było braci Gancarczyków, nie było Rafała Remisza i Wiktora Biedrzyckiego. Dlaczego?
- Dostali wolne, odpoczywają. Chciałem zobaczyć jak wypadną nowi, testowani zawodnicy. Gdybym ich wystawił, to nie byłoby miejsca dla nowych. Tak mam pogląd na jakim etapie rzemiosła piłkarskiego są inni zawodnicy.

W piątek sparing z Wigrami Suwałki. To takie główne przetarcie przed ligą czy jeszcze nie?
- Do ligi jeszcze ponad dwa tygodnie, więc żadna drużyna się nie odkryje. W dalszym ciągu będziemy próbować różnych wariantów i ustawień.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Piotr Zajączkowski, Rozmowa po meczu, sparing, Huragan Morąg


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!