95' Koniec meczu.
92' Żółtą kartką ukarany Jonathan de Amo 1497
91' Wiktor Biedrzycki z główki, bez problemu broni bramkarz Miedzi. 1
91' Cztery minuty do końca.
89' ...piłka w rękach bramkarza. 1497

Artykuł

Marcel Ziemann, fot. Emil Marecki

Marcel Ziemann, fot. Emil Marecki

Ziemann: Zabrakło szczęścia

11.09.16 02:05   kyn   0  

Marcel Ziemann wszedł dziś z ławki rezerwowych. Po spotkaniu z Miedzią Legnica zadaliśmy mu kilka pytań.

Wszedłeś dziś na dwadzieścia minut. Jakie miałeś zadania? Miałeś pójść do przodu, bo przebywałeś na połowie przeciwnika.
- Trener kazał mi działać dużo w ofensywnie, ponieważ lewa strona Miedzi była osłabiona. Moim zadaniem było "dobić" tę stronę.

Oprócz tego co robisz zawsze grając, czyli chodzi tu o dośrodkowania z prawej strony, to chyba trzy razy schodziłeś do środka i próbowałeś strzelić jak Robben. 
- (śmiech) Tak, jak Robben...

To żarcik oczywiście... (śmiech)
- Starałem się zagrać trochę inaczej, a nie tylko dośrodkować, żeby nie być taki przewidywalny. Czasem schodziłem do środka i myślę, że w ofensywie nawet powinno się różne rzeczy spróbować zaryzykować. A nuż się uda.

Boli ta przegrana?
- Na pewno, bo przeciwnik był do pokonania. Cóż, zabrakło szczęścia. Będziemy się teraz koncentrować, aby ugrać w Mielcu trzy punkty.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Miedź Legnica, Marcel Ziemann, Rozmowa po meczu, wywiad, I liga


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!