Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Stomil po meczu z Dolcanem, a Olsztyn przed referendum

13.08.13 14:09   em   2  

W tamtym tygodniu nie było "Bez napinki". Generalnie poprzednie dwa tygodnie pracowaliśmy tak na pół gwizdka. Tak się złożyło. Wróciliśmy już na właściwe tory i miejmy nadzieję, że nic już się nie wydarzy, co by zakłóciło nam pracę.

Wszyscy mamy jeszcze w pamięci mecz z Dolcanem Ząbki. Kibicom mecz się podobał. Były emocje, była walka, było wyrównanie wyniku w pięknym stylu. To są takie elementy dla których kibic chce przychodzić na stadion. Tych emocji nie poczuje się przed telewizorem czy przed monitorem śledząc nasze relacje internetowe. Choć ostatnio w sobotę znalazłem taki wpis, że komuś wystarczy śledzenie relacji tekstowej i meczu na żywo oglądać nie musi. Dla mnie to nie zrozumiałe, a my relacje w necie robimy przede wszystkim dla Stomilowskich emigrantów. Wracając do emocji to warte podkreślenia jest zaangażowanie krytej przez ostatnie 10 minut meczu. Takiego dopingu nie było chyba od czasów barażowego meczu z Polkowicami. No może przesadziłem, ale czy nie można tak zawsze?

Piłkarze ten remis wyszarpali, wywalczyli, zwyczajnie im się ta bramka należała. Choć strach pomyśleć co by było jakby Paweł Głowacki nie uderzył tak precyzyjnie z wolnego. Remis? Mogłoby być ciężko, bo z gry nic tego dnia nie wchodziło. Paweł Łukasik próbował, dwoił się, wystawiał kolegom, ale nic nie chciało wpaść! Brak skuteczności to bolączka naszego zespołu już od dłuższego czasu. Ameryki nie odkryliśmy, bo o tym samym mówił szkoleniowiec Kaczmarek na konferencji prasowej oraz co drugi kibic zasiadający na olsztyńskim stadionie. Aż prosi się o zakontraktowanie skutecznego napastnika, ale z informacji jakie płynął z klubu to najbliższe transfery dopiero zimą. Pawła Łukasika widziałbym na lewej stronie. Zresztą wielokrotnie w ostatnim meczu zbiegał do boku i dobrze podawał kolegom piłkę, po których mogły paść bramki. I wtedy do ataku Bzdęga, który skrzydłowym to raczej nie jest lub Żwir, który jeździ na mecze kadry Polski, ale od pierwszej minuty szans w Stomilu nie dostaje.

Co ze stadionem? Pytanie od X lat pozostaje bez odpowiedzi. Co chwilę raczeni jesteśmy inną bajką, a teraz to chyba nawet nie ma już kolejnej wersji. Póki co w ratuszu mają problem tramwajowy, bo Hiszpanie odwalili manianę i budować im się nie chciało. I do tego szykuje się w naszym mieście referendum czyli akcja wyborcza jednej z partii, której nazwy reklamować nie będę (kojarzy się z kolorem pomarańczowym). Przy odwołaniu prezydenta Grzymowicza nowego mieć nie będziemy, ponieważ na ten jeden rok do Olsztyna zawita komisarz wyznaczony przez Donalda Tuska. Jak dla mnie rok w plecy, bo taki komisarz to żadnej odpowiedzialności za nic nie weźmie tylko będzie czekał spokojnie do kolejnych wyborów. Nie mówię też, że jak zostanie obecny prezydent to do końca kadencji rozpocznie się budowa stadionu. Zwyczajnie nie wierzę w niepolityczne intencje partii, która zapomina napisać wniosek, a jak już pisze to nazwę naszego miasta pisze z małej litery.

Bardzo dobrze rozgrywki IV ligi zaczęli piłkarze rezerw Stomilu. Wywalczyli trzy punkty w Węgorzewie. W najbliższą środę (godz. 15) podopieczni Michała Alancewicza zagrają na Dajtkach ze Startem Nidzica. Na własne oczy można zobaczyć jak spisują się nasi młodzi zawodnicy i czy powinni otrzymywać szansę na grę w wyższej lidze. Pamiętajcie, że Stomil to nie tylko pierwsza drużyna!

Mam też prośbę o oddanie głosu w konkursie WMZPN na najpopularniejszą piłkarską stronę internetową w naszym regionie. Jesteśmy świadomi swojej pozycji, bo za tym stoją bezwzględne statystyki, ale kolejne wyróżnienie w CV nam się przyda. Z prostej przyczyny: chcemy się rozwijać. Wszystko z korzyścią dla czytelników, stowarzyszenia "SPW" i naszego klubu. Nagrody, które ewentualnie zdobędziemy i tak rozdamy w konkursach. Zajmuje to dosłownie 60 sekund. Z góry dzięki. Tutaj link do głosowania.

W klubie wiedzą, że jak Emilozo ma jakiś pomysł albo mu się coś nie podoba to przeważnie mówi bezpośrednio zainteresowanym osobom. Przypominam o tym, żeby nie było tak, że jako serwis cały czas się pastwimy w wirtualnym świecie. Wiemy jednak też, że skutecznie działa także nagonka jaką przestawiamy w naszym serwisie. No i mamy nasz kochany Stomil Olsztyn już formalnie jako stowarzyszenie, ale cały czas można spotkać elementy nazwy OKS 1945. Ktoś powie szczegół? Ale oczy drażni.

Tagi: Stomil Olsztyn, Dolcan Ząbki, Olsztyn, stadion Stomilu, Paweł Łukasik. Bez napinki


Komentarze

  1. 14.08.13 17:36 zjs

    Priorytet to stadion. Jeżeli nie będzie stadionu spełniającego warunki licencji, to inne sprawy będą bezprzedmiotowe. Po prostu nie będzie drużyny na tym szczeblu rozgrywek. Wiadomo, że taką inwestycję może udźwignąć tylko miasto. Tymczasem środki są wydawane na durne inwestycje i odpowiedzialność Grzymowicza jest bezsporna. Samo referendum organizuje osobliwa trzódka Palikota skrywająca się pod nazwą Komitetu Obywatelskiego. Widać więc wyraźnie, że nie chodzi tu o interes miasta ale o palikociarnię, której gwałtownie spada poparcie. Nie zmienia to faktu, że Grzymowicz jest prezydentem fatalnym.

  2. 13.08.13 18:24 Kibic8

    Wiadomo, że referendum nic nie da i nie wniesie, ale pokaże politykom, że nie można tak bezkarnie "pogrywać sobie" z ludźmi. Niech wiedzą, że mamy jakiś głos.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!