Tomasz jak ma być awans i spadek po roku to nie wiem czy to ma sens..... Oczywiście a was mi się marzy i nigdy mi nie zabroni chcieć tego awansu jednak marne szanse
Mecz oczywiście obejrzany, emocje wolno opadają, ale już bardziej na chłodno. Przegrywamy z drużyną, która w 3 lidze jest średniakiem – zanotowała 10 porażek, straciła aż 45 bramek. Przegrała m.in. z Wigrami 1:4 czy Lechią Tomaszów 2:5. Przez długi czas pałętała się tuż nad strefą spadkową. Która niewiele pokazała. Wprawdzie szybko zdobyliśmy prowadzenie, ale jeszcze szybciej po banalnym błędzie chyba Mosakowskiego, który się poślizgnął w polu karnym straciliśmy bramkę. Potem próbowaliśmy przejąć inicjatywę, ale było to walenie głową w mur. Jedyny pomysł na atak to piłka do boku do Wójcika lub Klugiera i liczenie na to, że któremuś z nich uda się dośrodkować do Japończyka lub Masiaka. A że Klugier dzisiaj grał słabo, a Wójcik często był podwajany i nie bardzo miał miejsce na rozpędzenie się z piłką, to i okazji stwarzaliśmy znikomą ilość. Na dodatek który to już raz tracimy gola po prostej stracie. Do końca meczu najciekawiej było na trybunach, gdzie sektor 1 przeniósł nas w Sylwestra. Nawet przerwanie na kilka minut meczu przez sędziego z powodu dużego zadymienia nie spowodowało, że nagle Stomil rzucił się Olimpii do gardeł. Owszem, były dwa czy trzy strzały zablokowane, nawet raz piłka trafiła do siatki, ale sędzia dopatrzył się wolnego. Nie widziałem w naszej drużynie wygranej za wszelką cenę, bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że w końcówce przy naszym rozegraniu z tyłu zostaje trzech obrońców. Smutne jest to, że najszybciej jakikolwiek zespół z Ekstraklasy w Pucharze Polski możemy zobaczyć w 1 rundzie nie wcześniej, niż w 2028 r. Warunek jest jeden – musimy wygrać WPP za rok, ale skoro już drugi sezon to dla nas Mission Impossible, to jestem pesymistą. Zostaje nam walka o awans, ale po dzisiejszym meczu uważam, że nawet jeśli uda nam się awansować, to z tymi graczami z max. z 3-4 wyjątkami zagramy na poziomie 3 ligi jeden sezon. Tutaj jeśli nie pojawią się poważne pieniądze, to nic się nie zmieni.
Wszyscy czekamy na wywiad z panem analitykiem w dresie co tam mu podpowie dziś poradnik trenera amatora. Ja myślę że wszystko poszło zgodnie z planem założenia były dobre drużyna przeczytana walka o trzecią i czwartą piłkę była dobra półprzestrzenie międzystrefowe zagęszczone przez wzmożony ruch z głębi zmiany taktyczne w pkt tylko wynik się nie zgadza ale w następnym meczu 4 ligi kabaretowej nasz Michał będzie walczył o 3 pkty bo już tylko na tym się koncentrujemy. Tylko pytanie ile można nas tam męczyć ??
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
Słabiutka Olimpia pokazała nam jaka jest różnica między bijącym się o awans czwartoligowcem a broniącym się przed spadkiem trzecioligowcem. Zakładając optymistycznie, że jednak awansujemy, a nie jest to wcale pewne, to nie pogramy sobie w 3 lidze...
dzisiaj, 23:12 barakuda
Tomasz jak ma być awans i spadek po roku to nie wiem czy to ma sens..... Oczywiście a was mi się marzy i nigdy mi nie zabroni chcieć tego awansu jednak marne szanse
dzisiaj, 23:08 barakuda
stracona druga bramka po pięknej stracie na 30 metrze
dzisiaj, 22:42 Tomasz Boenke
Mecz oczywiście obejrzany, emocje wolno opadają, ale już bardziej na chłodno. Przegrywamy z drużyną, która w 3 lidze jest średniakiem – zanotowała 10 porażek, straciła aż 45 bramek. Przegrała m.in. z Wigrami 1:4 czy Lechią Tomaszów 2:5. Przez długi czas pałętała się tuż nad strefą spadkową. Która niewiele pokazała. Wprawdzie szybko zdobyliśmy prowadzenie, ale jeszcze szybciej po banalnym błędzie chyba Mosakowskiego, który się poślizgnął w polu karnym straciliśmy bramkę. Potem próbowaliśmy przejąć inicjatywę, ale było to walenie głową w mur. Jedyny pomysł na atak to piłka do boku do Wójcika lub Klugiera i liczenie na to, że któremuś z nich uda się dośrodkować do Japończyka lub Masiaka. A że Klugier dzisiaj grał słabo, a Wójcik często był podwajany i nie bardzo miał miejsce na rozpędzenie się z piłką, to i okazji stwarzaliśmy znikomą ilość. Na dodatek który to już raz tracimy gola po prostej stracie. Do końca meczu najciekawiej było na trybunach, gdzie sektor 1 przeniósł nas w Sylwestra. Nawet przerwanie na kilka minut meczu przez sędziego z powodu dużego zadymienia nie spowodowało, że nagle Stomil rzucił się Olimpii do gardeł. Owszem, były dwa czy trzy strzały zablokowane, nawet raz piłka trafiła do siatki, ale sędzia dopatrzył się wolnego. Nie widziałem w naszej drużynie wygranej za wszelką cenę, bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że w końcówce przy naszym rozegraniu z tyłu zostaje trzech obrońców. Smutne jest to, że najszybciej jakikolwiek zespół z Ekstraklasy w Pucharze Polski możemy zobaczyć w 1 rundzie nie wcześniej, niż w 2028 r. Warunek jest jeden – musimy wygrać WPP za rok, ale skoro już drugi sezon to dla nas Mission Impossible, to jestem pesymistą. Zostaje nam walka o awans, ale po dzisiejszym meczu uważam, że nawet jeśli uda nam się awansować, to z tymi graczami z max. z 3-4 wyjątkami zagramy na poziomie 3 ligi jeden sezon. Tutaj jeśli nie pojawią się poważne pieniądze, to nic się nie zmieni.
dzisiaj, 22:35 Koza
Wszyscy czekamy na wywiad z panem analitykiem w dresie co tam mu podpowie dziś poradnik trenera amatora. Ja myślę że wszystko poszło zgodnie z planem założenia były dobre drużyna przeczytana walka o trzecią i czwartą piłkę była dobra półprzestrzenie międzystrefowe zagęszczone przez wzmożony ruch z głębi zmiany taktyczne w pkt tylko wynik się nie zgadza ale w następnym meczu 4 ligi kabaretowej nasz Michał będzie walczył o 3 pkty bo już tylko na tym się koncentrujemy. Tylko pytanie ile można nas tam męczyć ??
dzisiaj, 22:20 NiedzielnyKibic
Stomil u siebie, w galowym składzie, a i tak w łeb od Olimpii, która oszczędzała kluczowych piłkarzy jak Kozera. Gratulacje
dzisiaj, 22:17 Szlaku
Ile jeszcze ...?
dzisiaj, 22:16 p k
Dziadostwo rozpedzic na 4 strony swiata. Totalna katastrofa
dzisiaj, 21:46 Kot
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
dzisiaj, 21:43 Yogi baboo
różnicę zrobił bramkarz....
dzisiaj, 21:24 THE CORE
Słabiutka Olimpia pokazała nam jaka jest różnica między bijącym się o awans czwartoligowcem a broniącym się przed spadkiem trzecioligowcem. Zakładając optymistycznie, że jednak awansujemy, a nie jest to wcale pewne, to nie pogramy sobie w 3 lidze...
dzisiaj, 21:24 zorro
Zawisza przegrywa z Gornikiem a my z Olimpią ot drobna różnica
dzisiaj, 21:22 Fc Stomil
Wynik jak zawsze
dzisiaj, 21:08 zorro
jeszcze brakuje aby w czapę dostali od rezerw Elbląga w najblizszym meczu
dzisiaj, 21:06 zorro
czyli porażka ze Startem Nidzica nie była wypadkiem przy pracy
dzisiaj, 20:58 NiedzielnyKibic
Patologia na trybunach, Patologia na boisku. Ten klub upadł
dzisiaj, 20:42 zjs
Tzn za słabi jesteśmy na III ligę? A Zawisza Bydgoszcz po wyrównanej walce przegrał z Górnikiem Zabrze 0:1.
dzisiaj, 20:30 oks1945
Pizdeczki z cweblagiem dostały masakra
dzisiaj, 23:12 barakuda
Dobra robota