97' Koniec meczu.
86' Tomasz Zając za Adriana Karankiewicza. 1
82' Lukas Klemenz podwyższa na 3:1... 89
75' Tomasz Zahorski wchodzi za Grzegorza Lecha. 1
68' GOOOOL! Artur Siemaszko z karnego strzela kontaktową bramkę! 1

Artykuł

Tomasz Asensky, fot. Artur Szczepański

Tomasz Asensky, fot. Artur Szczepański

Asensky: Przegraliśmy mecz głównie jakością ofensywy

19.10.17 00:29   kyn   6  

Po meczu Stomil Olsztyn - GKS Katowice o komentarz poprosiliśmy olsztyńskiego trenera Tomasza Asenskiego.

- Przegraliśmy mecz głównie jakością ofensywy, szczególnie jakością, bo finalnie przełożyło się to na zdobycie pierwszej bramki przez przeciwnika. Straciliśmy ją w niefortunnym momencie, bo pierwsza połowa praktycznie dobiegała do końca. Zrobił się problem, bo czas miał pracować na naszą korzyść i nie tracąc gola nasze szanse zwiększyłyby się wychodząc po przerwie. Skorygowaliśmy pewne rzeczy i nieźle rozpoczęliśmy druga połowę, konsekwentnie dążąc do zmiany wyniku, aczkolwiek bramka z kategorii łatwych pogrążyła nas. Trudniej się było podnieść, ale nie poddaliśmy się i staraliśmy się odrabiać wynik. Nadarzyła się ku temu okazja, rzut karny po zgraniu ręką. Siemaszko go wykorzystał i wydawało się, że znów jesteśmy na fali. Przeciwnik popełniał błędy, wyrównująca bramka wisiała w powietrzu, niestety stały fragment, pojawiła się dekoncentracja, piłkarze, którzy mieli powierzone obowiązki w defensywie nie byli skuteczni i zostawiliśmy krycie. Niepilnowany Klemenz z bliskiej odległości strzelił bramkę i ten mecz zrobił się na tyle trudny, że nie potrafiliśmy z tego wyjść.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Tomasz Asensky, GKS Katowice, wypowiedź, komentarz po meczu, I liga


Komentarze

  1. 20.10.17 05:00 arek0311

    Czas działa na korzyść Asenskego zawsze to jakaś kasa na konto wpływa bo kto inny by go zatrudnił...

  2. 19.10.17 14:30 Wielki Stomil

    czas miał pracować na naszą korzyść i nie tracąc gola nasze szanse zwiększyłyby się wychodząc po przerwie - o i cala taktyka pierwszoligowego trenera nie stracic bramki wpierwszej polowie moze w drugiej dadza karnego to strzelimy i jakies pkt beda. kurwa pilkarzami rzuca na pozycjach jak ryba na zylce daj kurwa spokoj gosciu

  3. 19.10.17 13:53 ARES

    Może poczekajmy do niedzieli i wtedy wyciągnijmy wnioski (choć są oczywiste)

  4. 19.10.17 12:06 B5

    I tu w zupełności zgadzam sie z ojcem dyrektorem.

  5. 19.10.17 11:46 Dyrektor OKS 1945

    trener powinien odejść ale nie sam tylko w pakiecie z borowiczem

  6. 19.10.17 09:05 krzyżak

    Panie trenerze. Może już czas powiedziec prawdę w oczy, podjąć męską decyzję i przyznać się, że trenerka na I ligowym poziomie to dla Pana za duże wyzwanie. Przynajmniej na tą chwilę. Nawet poprzedni trener, ulubieniec Dyrektora i Edwarda, który został zwolniony, potrafił, szczególnie na poczatku sezonu, przywieść kilka punktów z wyjazdu. A za Pana kadencji to oprócz jednego 0:0, to wszystko w plecy i zawsze po 3 bramki stracone. A Pan wciąż bajki, że czas działa, będzie działał, na nasza korzyść.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!