Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Trzymam kciuki za Stomil!

08.10.13 19:49   em   4  

Po dwóch tygodniach wracam z tekstem "Bez napinki". Opisuję to co widzę, to co czuje, co mnie wkurza, a co cieszy. Miłej lektury!

W poprzednim tygodniu nie zabrałem się nawet za pisanie "Bez napinki". Nie miałem sił, ochoty, nic bym sensownego nie napisał. No może poza tym, że odebrałem w środę ze sto telefonów. Wszystkich interesowało, to czy trener Zbigniew Kaczmarek zostanie na stanowisku czy w meczu z Wisłą Płock na ławce rezerwowych usiądzie ktoś inny. Zainteresowanie mnie nie dziwi, bo wbrew temu co mówi frekwencja na stadionie, to tym klubem nadal sporo osób żyje i żyć będzie.

Trener Zbigniew Kaczmarek w poniedziałek pożegnał się z funkcją pierwszego trenera. Jaki to był okres przedstawiałem już w poniedziałek w naszym specjalnym podsumowaniu. Rozstania są ciężkie. Dało to się odczuć w poniedziałek w klubowych korytarzach. Trzeba jednak zacisnąć zęby i zapieprzać. Wszystkim zależy przecież na jednym. Na zwycięstwach, na wydostaniu się przed końcem rundy ze strefy spadkowej, na lepszej grze olsztyńskiego Stomilu.

Trenerem został Adam Łopatko, czyli dotychczasowy asystent trenera Zbigniewa Kaczmarka. W wywiadach dla miejscowej prasy nowy szkoleniowiec nie zapowiada wielkiej rewolucji, jednak pewne zmiany w składzie i sposobie gry z pewnością się pojawią. Mam nadzieję, że to wypali i wygramy już w najbliższą niedzielę. Powtórzę jeszcze raz to, co pisałem w poniedziałek: trzymam kciuki! Za nowego trenera i naszych piłkarzy.

W poniedziałek klub ogłosił jednocześnie casting na nowego trenera. Jak drużyna się nie obudzi i nadal będzie dołować będziemy mieli kolejny festiwal spekulacji. Kto wysłał CV, kto nie wysłał CV, kto by się nadał, kto by się nie nadał. Strasznie mnie drażnią te spekulacje. Każdy będzie się prześcigał, żeby podać bardziej czy to mniej sprawdzone informacje. Jedno jest pewne. Ja nie wyślę aplikacji. Choć na jednym z portali piłkarskich wyczytałem, że pewnie bym chciał. Jak dobrze, że się nie przejmuje tymi anonimowymi komentarzami. Nie wywołują one we mnie żadnych negatywnych emocji. 

W całym tym natłoku nie zapomnijmy o transferach do klubu. Muszą pojawić się konkretne wzmocnienia. Ameryki oczywiście nie odkryłem, tak tylko przypominam. Marzy mi się, żeby w końcu choć większość transferów została dograna do obozu, bo zawsze są te same zapowiedzi, a przeważnie z realizacją słabo to wygląda.

Nadal nie wiadomo, kiedy w rozgrywkach I ligi będzie mógł zagrać Japończyk Yasuhiro Katō. Procedura się przeciąga i zaczyna to być coraz mniej śmieszne. Trzeba teraz łaskawie czekać jak ktoś z FIFA zatwierdzi to, że zawodnik rozwiązał kontrakt z winy ukraińskiego klubu, a nie to, że to było za porozumieniem stron. Jeszcze jak w PZPN w klubie mają siłę przebicia, ale w FIFA? Zawodnik od dwóch tygodni mógłby grać, ale nie może. Myśleliście, że tylko w polskich urzędach są takie procedury?

Klub zrobił fajną akcję z prezentem na Dzień Chłopaka. Dzieciaki były prze szczęśliwe. W niedziele zapowiadają, że wybiorą się na mecz z Flotą. W tym tygodniu po Olsztynie ma jeździć specjalna przyczepka reklamująca najbliższy mecz. Taka ciekawostka marketingowa. Redakcja stomil.olsztyn.pl powoli przygotowuje się do sezonu zimowego i zbieramy "fanty" do rozdawania podczas naszej akcji "Chodź w biało-niebieskich barwach i wygrywaj nagrody"! Planujemy w końcu także pośmigać po naszych FC, żeby nie czuły się zaniedbane.

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, Zbigniew Kaczmarek, Adam Łopatko, transfery, Yasuhiro Katō, Flota Świnoujście


Komentarze

  1. 08.10.13 23:39 astra2

    Łopatko, dlaczego nie, ...tylko po co klub od razu na nim wprowadził presję, informując że ogłasza nabór...... mógł poczekac i ogłosic to po I meczu z Flotą, a tak sami sie nakręcają. Maja psychologa sportu P. Nowickiego i po prostu nie jestem wstanie zrozumieć, że tak mi sie wydajęnie konsultowali z nim tej informacji. Po to jest taki gość jak on, aby zapobiegal sytuacjom stresowym, a zarząd sam ją stworzył a on ma leczyć. bez sensu, ale tak czy owak wierzę w zwycięstwo !!!!!!!!!!

  2. 08.10.13 22:09 maniek86

    Nie byłem za nazwiskiem Łopakto ale teraz nie pozostaje nam nic innego jak dalej kibicować naszej drużynie. Choć przyznam, że w niedzielę będę jechał na mecz z pewną obawą (zawsze była nadzieja, że już, teraz itp itd) o wynik. Klub powinien też opuścić ceny biletów bo frekwencja w niedzielę (i do końca rundy będzie bardzo marna.

  3. 08.10.13 20:20 Emilozo

    Nie wszystko musi być w internecie. PDK :)

  4. 08.10.13 20:13 Kot

    Na przyczepce powinna stać konsoleta i pan didżej, który zapuszczałby nuty prosto z aerobiku. Mogłeś napisać jeszcze o innych telefonach, które ostatnio dostawałeś - na pewno ciekawsze, niż pytania o pogonienie Kaczmarka.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!