Kot - komentarze (17 w ostatnich trzech miesiącach)

  1. 19.11.17 22:25 Kot

    Bucholc dla mnie się skończył jako kapitan po wspomnianym meczu z Arką, gdy nas pod płotem oszukał, że będzie 6 punktów, a koniec końców ugrali 1 i nawet nie przeprosił, tylko zadowolony sobie kicał i odbierał gratulacje za dobry wynik. Pamiętasz tę sytuację czy wtedy na mecze nie chodziłaś? Niektórzy mają dobrą pamięć.

  2. 18.11.17 14:21 Kot

    Na to już niestety nie da się patrzeć, na ostatni mecz to jak przyjdzie 800 osób to już będzie sukces. W ogóle nie ma emocji, nie ma sytuacji, niczego nie ma. Tak słabe zespoły jak Chrobry czy Bytovia potrafią wygrywać w Olsztynie... Dość klepania się po tyłkach, dość "nic się nie stało", "jesteśmy z wami" i innych takich haseł. Piłkarze w Olsztynie są zagłaskani, bo nikt od nich niczego nie wymaga - prezes, bo go nie ma, trener, bo nie potrafi, i kibice, bo nie chcą. A sami od siebie też nie wymagają, bo po co. Wiosną zawsze gramy gorzej, więc skoro teraz nie skończymy jesieni w środku tabeli, to wiadomo co. W lutym znowu skończy się sianko i skończy się "granko". A nie, "granko" to akurat się nie skończy, bo jeszcze się nie zaczęło...

  3. 18.11.17 14:16 Kot

    Janusz, a czy w tym sezonie w Stomilu już jest normalność, że wróciłeś?! Rok temu uciekłeś pierwszy, a teraz wróciłeś, grasz najgorzej i najwięcej z całej jedenastki i jeszcze zostałeś kapitanem... Za co?! Za wierność klubowi na pewno nie. Teraz my, kibice chcemy normalności.

  4. 13.11.17 17:32 Kot

    Za rok to może być już za późno. Co proponujesz na teraz i najbliższe miesiące?

  5. 12.11.17 22:18 Kot

    Znowu po przerwie nie wychodzicie z szatni, to może zostańcie w przerwie na boisku i grajcie sobie w dziada. Trener ciągle nie potrafi wypuścić piłkarzy z szatni, to może się nie nadaje, jeśli co tydzień popełnia te same błędy?

  6. 12.11.17 22:16 Kot

    Ja mam takie jedno pytanie, bo czytałem program meczowy, a tam był Paweł Głowacki i chciałbym się dowiedzieć, jaka jest jego rola w klubie, bo na pewno nie piłkarz. Asensky do dymisji, ma 7 rezerwowych, od 65. minuty przegrywa i robi jedną zmianę. To co? Pozostali zawodnicy to obrońcy?! Po co oni siedzą na tej ławie, żeby się za bramką rozgrzewać 40 minut? Po jaką cholerę im dupę zawracać, bierz jak Smuda 3 rezerwowych: bramkarza, obrońcę i pomocnika, więcej i tak nie potrzebujesz. Jak mnie to wk... irytuje. 30 zawodników w kadrze, a gra ciągle 12-13 tych samych. To za pensje tych wszystkich Zająców, Stromeckich, Zahorskich, Abbottów, Głowackich, Miszczuków powinien zapłacić Asensky. Posadą.

  7. 28.10.17 15:29 Kot

    Dawać OSiR-owi kolejną nagrodę tym razem na zachętę, żeby walczyli z powodzią hektara trawy! Co za kompromitacja, już drugi raz w tak krótkim czasie! Uważam to za skandal, ale oczywiście nikt się nie będzie do tego poczuwał, bo niby dlaczego? Kto ludziom odda czas zmarnowany na dotarcie na mecz i niezrealizowane plany w związku z meczem? Nikt. Tak naprawdę to nowy stadion też nic by nie zmienił, bo o murawę dbałyby te same osoby, więc kompromitacja byłaby jeszcze większa. Tych darmozjadów z OSiR-u trzeba przepędzić jak najszybciej włącznie z tymi, którzy śpią w sekretariacie przy Uranii, a zaczynając od doktora Judyma czyli Litwińskiego, specjalisty od pomocy społecznej. Co do samego piłkarstwa to może się cieszyć Asensky, bo dzisiaj potencjał jego drużyny nie został brutalnie zweryfikowany. Ale teraz spadniemy w okolice ostatniego miejsca. I czy nadal czas działa na naszą korzyść? Idziemy w dobrym kierunku? Na razie kierunek, jaki obiera Stomil, to II liga.

  8. 23.10.17 11:26 Kot

    Może jakby chociaż w rezerwach grał, toby nie musiał zwolnienia dawać, a tak tylko trenować, to komu by się chciało w wieku 35 lat i z nadwagą.

  9. 22.10.17 22:10 Kot

    Asensky, szkoda, że nie powiedziałeś, że czas działa na naszą korzyść. Tylko nigdy nie tłumaczysz, w jaki sposób, ale wydaje mi się, że już cię rozszyfrowałem. Czas działa głównie na twoją korzyść, bo im dłużej tu pracujesz, tym więcej zarobisz. Dla nas, kibiców czas pozwala tylko przywyknąć do marnej gry i kompromitujących porażek. Ale chyba nie tego oczekujemy. Liczę na męską decyzję w poniedziałek.

  10. 01.10.17 12:18 Kot

    Jak czytam, że trener mówi, że w drugiej połowie dążyli do wyrównania, to zastanawiam się, jak wysoko odleciał albo czy my ten sam mecz oglądaliśmy. Co w drugiej połowie było tym dążeniem do wyrównania? Strzał Zahorskiego z dystansu obok i strzały z nieprzygotowanych pozycji Ramireza, a tak to raz w polu karnym udało się mieć piłkę Abottowi, ale tak zamieszał, że się boisko skończyło. Walki w całym meczu to były łącznie ze trzy minuty, jak Mikołajewski jeździł na dupie, dostał kartkę i zaraz była przerwa i Asensky go zmienił i wpuścił ujemnie kreatywnego Gamakowa. Bo walką nie nazywam dwóch ostrych wejść Biedrzyckiego i Ramireza, bo to nie walka, tylko zwykłe chamstwo. Piłkarze Rakowa biegali o połowę szybciej od naszych. Asensky wystawia 11 wolnych zawodników, a Raków miał ze czterech szybkich i po tym padła pierwsza bramka. U nas Asensky wystawia pięciu obrońców, ale próbujecie wmawiać, że trzech, ale od samego początku piątka stała w linii, czasem tylko Dzięcioł ją łamał, jak go objeżdżali jak pachołek na treningu. Przykro było na to patrzeć. Abbott wielki chłop, a jak piłka idzie na walkę z obrońcą, to się odsuwa od piłki. Potem dostaje podanie po ziemi i mu się piłka odbija od korzenia. Walki nie było w ogóle i Raków mógł jeszcze kilka goli strzelić, raz Skiba wybił instynktownie, a potem mu strzelili w twarz, jak szli 4 na 1. Jak można puścić taką akcję?! Wszyscy stali na połowie, nikt nawet nie wracał, wszyscy mieli to w dupie... Jak teraz mamy półtora tygodnia przerwy, to może jest to dobry moment na wprowadzenie zmian szczególnie na stanowisku trenera. I proszę się zastanowić, po co w kadrze zespołu są tacy zawodnicy jak: Mosakowski, Stromecki, Paweł Głowacki, Zając czy Miszczuk, po co oni przyszli albo zostali, jak nie grają i nie zagrają?! Rezerw nie ma, bo Borkowski je rozwiązał, to gdzie oni mają grać? W Playarenie? Jedynym pozytywem tej porażki jest to, że skończy się pierdolenie o twierdzy Olsztyn po 4 zwycięstwach u siebie w tym trzech szczęśliwych. Wczoraj zabrakło szczęścia, największego atutu w meczach u siebie, a umiejętności - jak było widać - ewidentnie brakowało. I może być ich za mało, by utrzymać I ligę.

  11. 01.10.17 12:00 Kot

    Jakich trzech obrońców?! W pierwszych 20 minutach pięciu w linii ustawionych i dwie bramki do tyłu, to jak wyszliście na trzech obrońców? Chyba środkowych to wtedy tak.

  12. 01.10.17 11:58 Kot

    Ani jednego faulu nie było, bo na powtórkach widać, że też przy karnym się przewracałeś, bo byś już nie dobiegł do piłki, jak wtedy, kiedy kiwałeś w polu karnym i poszedłeś w lewo, i się boisko skończyło. Ze 20 lat temu to może jeszcze byś do niej dobiegł, a tak to tylko obnażyło twoje braki. Zero walki, piłka odbija się od nogi, w powietrzu zero gry... Ciągle się zastanawiam, skąd oni tych napastników nabrali: Siemaszko 7 czy 8 meczów i 1 gol, Zahorski to wiadomo i jeszcze Abbott, który też nie będzie strzelał goli. Trzeba się pogodzić z Kujawą, bo to był jedyny napastnik, na którego można było liczyć i zdobywał te 7-10 bramek, wcześniej to się tylko Kowalowi udało.

  13. 28.09.17 18:04 Kot

    Ale inne kluby też dostają tyle samo, więc Stomil im nie odskoczy w żaden sposób, chyba że rozsądnie gospodarowałby funduszami, ale to przecież brzmi abstrakcyjnie.

  14. 28.09.17 13:52 Kot

    Mnie nie robi różnicy, czy liga będzie w Polsacie, czy w ogóle, bo Stomilu i tak nie pokazują.

  15. 05.09.17 19:44 Kot

    Ale po co wy z nim dyskutujecie? Myślicie, że go przegadacie czy udowodnicie mu, że się myli? Jaki macie w tym cel, jeden z drugim? Najpierw ktoś go do tablicy wywołuje, jakby tęsknił za jego grafomanią, a potem wielkie oburzenie, że coś napisał. A może tak dla kurażu niby chcecie dla niego bana, ale nie możecie się doczekać, aż napisze coś, o czym sami myślicie, tylko wstydzicie się napisać? ;)

  16. 03.09.17 12:55 Kot

    Szanuję za tę wypowiedź, że masz świadomość, że zagrałeś słabo, bo to znaczy, że oczekujesz od siebie więcej i bardzo dobrze. A nie jakieś mydlenie oczu typu "wynik jest najważniejszy" albo "niech trener ocenia, jak zagrałem".

  17. 26.08.17 07:59 Kot

    Tiger, przecież Segarra zagrał kilka meczów i jego najlepszym zagraniem było to, że na naszym stadionie udało mu się przyjąć piłkę. Nawet w rezerwach sobie nie radził i niczego nie pokazywał.

Ocena komentarzy użytkownika

737   240   75.44%

Kot na Forum Kibiców

Zarejestrowany: 13.04.10 19:47

Postów na forum: 160

Zobacz profil użytkownika