Kot - komentarze (16 w ostatnich trzech miesiącach)

  1. 14.10.18 16:53 Kot

    Chyba za Wojewódzki Puchar Polski weźmie sobie nagrodę. Kto w Polsce zarabia na piłce nożnej? Jaki inwestor? Cupiał może? Wygrał kilka mistrzostw i paru zawodników wytransferował. Niby idealny przykład. Może Drzymała? Nie wiem, podaj mi jakiś przykład i przełóż to na olsztyńskie realia, gdzie nie mamy stadionu, sensownej bazy treningowej, akademię najbardziej z nazwy, ani jeden wychowanek nie przebił się w ostatnich latach nawet w Ekstraklasie, a Ty piszesz o planie i zarabianiu na Stomilu. Jaki ktoś może mieć plan na zarobek na Stomilu w obecnej sytuacji? Tu przez 10 kolejnych lat będzie studnia bez dna, a nie jakaś inwestycja. Inwestować to można w złoto, w cegły, w ziemię, ale nie obecnie w Stomil z takimi piłkarzami jak Bucholc, Góral czy Trojak i z następcami, którzy są jeszcze słabsi, bo nie mogą się przebić do przeciętnych zespołów w najwyższej lidze albo nawet na ławkę w Stomilu.

  2. 03.10.18 22:29 Kot

    Bucholc...

  3. 23.09.18 10:56 Kot

    Dziękuję ci za twoją merytoryczną odpowiedź zmieniającą poziom dyskusji, ale wybacz mi, że mimo wywołania do tablicy nie chce mi się z tobą rozmawiać (bo i o czym, jeśli mnie tylko próbowałeś zdyskredytować i obrazić?), a moje zdrowie psychiczne i twoje także to są sprawy prywatne nie do roztrząsania publicznie.

  4. 22.09.18 23:03 Kot

    Wynik lepszy niż gra, jeszcze w pierwszej połowie jakoś to wyglądało, ale druga niestety to proszenie się o bramkę i prośby zostały wysłuchane. Szczęście dzisiaj było ze Stomilem. Dobrze, że udało się podwyższyć przed przerwą na 2:0, więc margines błędu był trochę większy, natomiast Odra też miała kilka szans i gdyby prowadziła 0:2, to też nie można by mieć pretensji. Trzeba dużo pracować, każda piłka w pole karne Stomilu to wielkie zagrożenie, wybicia nie za dobre, sporo nerwów i chaosu, gdyby Odra na siłę pchała piłki w pole karne Stomilu, to o 3 punktach można by zapomnieć. Dużym sukcesem są dwa zdobyte gole, jeśli w ataku jest 1,5 piłkarza, z czego Grzegorz Lech to 1. Jeszcze Kun trochę szarpał, ale we dwójkę to niewiele można zdziałać. Lech najlepszy na boisku, sporo biegał, dużo walczył, a przede wszystkim był skuteczny, strzelił bramkę i sam sobie asystował przy efektownym golu. Ładny gol Stromeckiego, zrobił sobie miejsce po dryblingu, jakiego wcześniej próbował Góral, ale oczywiście mu nie wyszedł. Ja zanotowałem w całym meczu jego jedno udane zagranie, gdy przy golu Grześka piłka mu się w dobrą stronę odbiła od głowy, a tak to same straty. Podobnie zresztą Głowacki, przekładał nogi nad piłką jak Cristiano Ronaldo, a potem podejmował albo złe decyzje (brak podania do Kuna), albo tracił piłki. Z jego gry nic nie wynikało i koło 60. minuty już powinien być zmieniony. Jeszcze trzeci zawodnik, którego gra mnie rozczarowała, to Miłosz Trojak. To, że lubi się "wpierdzielić w przeciwnika", wiemy z wywiadu, ale nie wiedziałem, że niczego innego o jego grze nie można powiedzieć. Mało piłki w piłce, kopanie po nogach czy wybijanie po autach to z piłką nożną ma niewiele wspólnego, a tak to dzisiaj wyglądało. Można natomiast pochwalić za dzisiejszy występ Skibę, Bucholca (bo bez większych błędów w obronie), Stromeckiego za bramkę, Kuna za starania, ale Lech skradł show, jak dla mnie to jest najjaśniejszy piłkarz Stomilu od dawna i Grzesiek jest w życiowej formie. Niech nie kończy kariery, bo następcy nie widać, a Mierzejewski chyba prędko tu nie wróci, o ile w ogóle.

  5. 29.08.18 22:11 Kot

    Ale przecież ja to wszystko napisałem. Co z tego, że w 2. połowie oddychali rękawami? Kto stwarzał sytuacje pod bramką? Stomil miał ze 2 wrzutki, a celny strzał w meczu jakoś pięć minut przed końcem. W 2. połowie Korsze raz po raz wychodziły na czyste pozycje: z lewej strony strzał z całej siły w boczną siatkę z 10 metrów po krótkim rogu, strzał po długim minimalnie obok słupka po ziemi i strzał w słupek w samej końcówce meczu. Ci oddychający rękawami goście stworzyli przynajmniej 3 szanse, które powinny dać bramkę. A ten biegający młody Stomil? No właśnie...

  6. 29.08.18 21:27 Kot

    Mecz z przewagą kopaniny. Wygrał zespół dużo lepszy, mimo że wynik i strzelec bramki tego nie obrazuje. Gra Stomilu fatalna, natomiast mecz był bardzo pożyteczny, bo dał dużo podstaw, by zacząć analizować i wyciągać wnioski. To było brutalne starcie piłki seniorskiej z juniorską, czasem aż przykro było patrzeć, jak młodzi zawodnicy odbijali się od cięższych o kilkanaście kilogramów przeciwników. Większość chyba pierwszy raz grała na poważnie z mężczyznami, bo na co dzień rywalizują w ligach juniorskich z podobnymi sobie gabarytowo rówieśnikami. Może gdyby grali w rezerwach w ligach dla dorosłych, byliby lepiej przygotowani do takich rywalizacji, bo regularnie mierzyliby się z silniejszymi oponentami. Dzisiaj nie mogli walczyć bark w bark, wkładać siłę w pojedynki 1 na 1, bo to niczego nie przynosiło. Z Korszami należało wygrać szybkością i jakością piłkarską, a tej było jak na lekarstwo, olsztynianom przydarzało się też sporo błędów technicznych. Smutne, ale na ten moment to może maksymalnie jeden zawodnik z tego młodego Stomilu jest przygotowany fizycznie na walkę z dorosłymi. Do tego jeszcze dziwna niezidentyfikowana taktyka, dwóch zawodników z przodu unikało jak ognia gry na stoperów i uciekało do skrzydeł, skąd nie tworzyli zagrożenia, a zdarzało się, że na 20 m2 przy chorągiewce stało ich nawet czterech. Korsze mogły wygrać wyżej, ale zabrakło im skuteczności, strzelali w bramkarza jak w 2. minucie, wiele razy obok i pod koniec meczu jeszcze w słupek. Od stanu 0:1 to MKS miał więcej szans na podwyższenie niż Stomil na wyrównanie.

  7. 26.08.18 21:16 Kot

    Nie powiedziałbym, że koszty w II lidze są podobne, budżety klubów na pewno są o kilkadziesiąt procent niższe (może nie od naszego, ale od średniego w I lidze). Chodzi mi przede wszystkim o to, że nie można planować kwot z PJS do budżetu, bo to nie ma żadnego logicznego i racjonalnego wytłumaczenia. Przed poprzednim sezonem Borkowski wliczał sobie tę nagrodę do budżetu, a potem w Pucharze Polski mogło grać 15 zawodników, tak klub wykierował. Nagrody za PJS powinny być w głównej mierze inwestowane w infrastrukturę i młodzież, w rozwój klubu, a nie stanowić większość budżetu do przejedzenia przez 1. zespół. Jeśli jakikolwiek klub ma się rozwijać, to czasem perspektywa musi być dłuższa, bo uprawianie szamaństwa finansowego skupionego na tu i teraz powoduje, że nadal jest się w tym samym miejscu, a może nawet w coraz gorszym, z jeszcze większymi długami. W obecnej sytuacji kadrowej, przy braku skutecznego napastnika, trzeba walczyć o każdy punkt, a nie wystawiać młodzieżowców, żeby nabijać punkty w PJS, co jest podwójnym absurdem: 1. bo jednym meczem Mosakowski zdobędzie całe 0 punktów do tej tabeli, a 2. jak spadniesz, to w ogóle żadnej gratyfikacji nie dostaniesz. Należy się zastanowić, co jest priorytetem w działalności klubu takiego jak Stomil, bez względu na to, czego chcieliby kibice, dziennikarze, sponsorzy na ten moment i według tej wizji prowadzić klub przez kolejne lata. Stomilu nie stać na bylejakość i "jakoś to będzie". Jak klub się rozwinął od awansu do I ligi? Co się udało osiągnąć? Zmniejszono pojemność stadionu, zbudowano jupitery, dwa boiska i teraz wymienia się trawę. Żaden z zawodników wyszkolonych w Stomilu nie przebił się w Ekstraklasie. Tyle w 6 lat...

  8. 26.08.18 20:30 Kot

    Wolałbym punkty zdobywane w tabeli I ligi, a nie PJS. Jak kogoś nie stać na grę w I lidze, to może powinien grać w II, a nie co roku kombinować?! Z rywalizacją sportową to, co napisałeś, ma niewiele wspólnego.

  9. 24.08.18 21:15 Kot

    Dokument podpisany 31.03.2018 r. przez ówczesnego prezesa, gdy Stomil był na 17 . miejscu w tabeli. Jego chyba naprawdę za mocno porwała niebieska fala, że widział potencjał na awans do Ekstraklasy.

  10. 24.08.18 21:09 Kot

    Sprawozdanie Zarządu z działalności Spółki, parafowane na każdej stronie i podpisane na końcu przez Borkowskego. Nie chce mi się znowu czepiać tego, że było to pisane przez dyslektyka i można znaleźć najpiękniejsze błędy językowe ("zamknął się sprawozdaniem finansowym w skład , którego wchodziły", "niewystępuje" , wymienianie osób od imienia, potem od nazwiska, a na koniec znowu od imienia, fuck logic) - bo to przecież nie pierwszy raz taki dokument wychodzi na światło dzienne, a znając radosną twórczość poety ze Stomil Cup w ogóle nie dziwi - a także rachunkowe (13,9 mln zamiast 1,39), ale ktoś to napisał i ktoś przed parafowaniem powinien był chyba przeczytać. A potem wysmarował to: "Zarząd widzi potencjał w zespole i szanse na awans do Ekstraklasy"... Przypadek bez precedensu w całej polskiej, notabene dość zabawnej, piłce.

  11. 21.08.18 17:19 Kot

    Co to znaczy, że "dopinał budżet"?! Czyli że różnica przychodów i wydatków wynosiła w najgorszym razie 0, a może nawet dzięki zarządzaniu Borkowskiego klub notował zyski?! To ciekawe, bo wczoraj trener Kiereś mówił, że wiosną nie otrzymywali wypłat. A jeśli było tak zajebiście, to dlaczego teraz jest chujowo? A, no wiem, bo Radkiewicz to nieudacznik i nie umie zarządzać, za to Borkowski to był profesor ekonomii i zarządzania (i jeszcze architektury - projekt stadionu stworzył) w jednym, tylko nie wiedział nawet, ile klub ma zadłużenia, bo księgowa wie lepiej... Kabaret.

  12. 01.08.18 15:32 Kot

    Ten raport Deloitte nie jest audytem i szczegółowych informacji nie podaje, natomiast wystarczająco, by móc ocenić stan finansowy klubów i to, jak fatalnie są zarządzane oraz jak bardzo przepłacani są piłkarze. Nawet gdyby te statystyki zawierały sztab szkoleniowy + pracowników klubu, to nie powinno wiele to zmienić, ponieważ znacznie większą część budżetu stanowią wydatki na wynagrodzenia piłkarzy, a wśród wszystkich klubów nieznacznie by to zmieniło dane. Zadłużenia tam nie ma i żeby takie coś wyciągnąć (i tak pi razy drzwi) trzeba by analizować stan klubu do kilku lat wstecz przynajmniej, a to bodajże pierwszy raport o I lidze. Zresztą, w ogóle nie powinniśmy dywagować o zadłużeniu, jeśli o jego wysokości zielonego pojęcia nie miał, na szczęście były prezes, Mariusz Borkowski. Nie pisałem nigdy na forum WM, 90minut ani żadnym innym pod tym nickiem. W Internecie lepiej zwracać się do rozmówców bardziej bezpośrednio ;) Pozdrawiam.

  13. 01.08.18 09:17 Kot

    str. 14, 18-20 ///// https://media.laczynaspilka.pl/files/pzphp/Mjk7MDA_/7bcf85bd3e8aa0d8013ce07d64be8bad.pdf

  14. 31.07.18 22:51 Kot

    Spójrzcie na raport Deloitte, ile Stomil wydawał na pensje dla 33 zawodników i wyciągnijcie wnioski. Przecież to niegospodarność pierwszej wody, finansowy kryminał. Dyskutujecie o nie tym, co jest istotne. Przestańcie taką wazelinę tu wylewać, bo choć Stomil miał wielu prezesów, udanych bardziej czy mniej, złodziei większych czy mniejszych, to takiego człowieka jak Borkowski, który tak ośmieszałby (notorycznie) nasz klub, to nie było nawet, gdy za Haleksu uprawiano film sensacyjny w rzeczywistości.

  15. 29.07.18 09:39 Kot

    Obaj wiemy, że apele do Borkowskiego o zmianę zarządzania czy zachowania kompromitującego klub, to jak z powiedzenia mówienie do słupa... Tak zrozumiałem pierwsze zdanie czwartego akapitu, bo w następnym napisałeś, że dotarło do rządzących i zmienili prezesa. Ale jeśli chodziło Ci wyłącznie o zmianę stylu zarządzania, a niekoniecznie osoby, to rozumiem, choć nie popieram.

  16. 29.07.18 01:20 Kot

    Kyniu, ale gdzie i kiedy tak wprost napisaliście albo wiedzieliście, że Borkowski musi odejść, bo chyba przeoczyłem taką opinię?

Ocena komentarzy użytkownika

913   305   74.96%

Kot na Forum Kibiców

Zarejestrowany: 13.04.10 19:47

Postów na forum: 163

Zobacz profil użytkownika