Kot - komentarze (10 w ostatnich trzech miesiącach)

  1. 19.07.19 19:27 Kot

    Dobra zmiana z szerszą ławką rezerwowych.

  2. 18.07.19 23:15 Kot

    Jak każą porządnym kibicom kurtki rozpinać w listopadzie, macają po kroczu albo w środku lata 3-letniemu dziecku zabierają plastikową butelkę z piciem, to jest to normalne?! Na starą I ligę, gdy przychodziło 8 tys. kibiców, 45 minut przed meczem zdążyłeś kupić bilet i wejść w max. 10-15, a nie było więcej kas otwartych ani ochroniarzy wpuszczających na trybuny. W zeszłym sezonie były mecze, że kibice wchodzili na drugą połowę, bo czekali w kolejkach ponad godzinę. Dla mnie to uwłaczające dotykać ludzi i poniżej mojej godności, ale widzę, że niektórym bardzo to odpowiada, bo robią to nadgorliwie, mając świecącą kamizelkę, wojskowe buty i 5 zł/h. Niektórym honor nie pozwalałby zostać meczowym ochroniarzem, kanarem czy policjantem. Mnie na przykład nie podoba się, że gość ze skończoną podstawówką decyduje o tym, czy wejdę na mecz, czy nie; że mam zdjąć kurtkę, podnieść bluzę, bo on tak sobie życzy. Nie podoba mi się to i na to zwracam uwagę od 8 lat, jak pod absurdalnym pozorem nie sprzedano mi biletu na mecz, twierdząc, że jestem pod wpływem alkoholu (co było niezgodne z UoBIM) bez żadnego badania, tylko "na oko", a nie piłem wówczas alkoholu przez 3 miesiące przed tym meczem, więc nie mogłem być pijany. Nadal uważasz, że ludzie niepotrzebnie się czepiają ochroniarzy? Bo ja wręcz przeciwnie.

  3. 17.07.19 23:12 Kot

    Organizacja wejścia na mecz zmieni się na gorsze, ponieważ buduje się kolejną przeszkodę. Będą dwa przejścia do kolejnej stacji z 3-4 ochroniarzami, czyli podwójne stanie w kolejce. W poprzednich sezonach wejście na mecz trwało po 40 minut, a teraz będzie kolejne utrudnienie.

  4. 14.07.19 22:00 Kot

    Będziemy systematycznie uzupełniać ten dział, a osobiście chciałbym, żeby już w nim było co nieco na przerwę zimową. Obecnie mamy uzupełnioną kadrę Stomilu od sezonu 1983/84 do 1996/97, tj. dodani do bazy wszyscy piłkarze wraz z sukcesami i klubami, w których grali. Jak widzicie, brakuje nam przede wszystkim zdjęć profilowych piłkarzy, jeśli jakieś macie w swoich archiwach, to bylibyśmy bardzo wdzięczni za skany lub pożyczenie ich. Planujemy też w najbliższym czasie opisać kolejne sezony piłkarzy Stomilu w drodze do Ekstraklasy, a potem... zobaczymy. Niemniej historia naszego klubu nie jest powszechnie znana i nie jest tak łatwo dostępna jak innych zespołów, bardziej popularnych w Polsce. Nie oznacza to jednak, że nie da się zebrać materiałów, niestety - jak w życiu - kosztuje to sporo czasu, pracy i czasami też pieniędzy. Obecnie najbardziej potrzebowalibyśmy np. plakatów czy zdjęć (mogą być też z kolorowych czasopism) z lat 1996-2003. Wspólnie z czytelnikami będziemy bardzo wdzięczni za pomoc.

  5. 12.06.19 14:35 Kot

    Niech ktoś przypomni, czy na szycie stroju Stomilka nie było czasem zrzuty wśród kibiców? Jeszcze te wypchane bicepsy wyglądają jak u maskotki osiedlowej siłowni.

  6. 12.06.19 13:14 Kot

    Głowa Stomilka, kaftan, dres ortalion z lat 90. i buty Ukraińca, tak to widzę. A tak bez żartów na poważnie, jak to się stało, że Stomilek stworzony przez socios jest maskotką szkółki trenera, który kiedyś dzieci i rodziców na Legię woził?

  7. 19.05.19 17:44 Kot

    NIE OCZERNIAJ MNIE! Nigdy w życiu nie wyszedłem przed końcem meczu i nie napisałem po meczu z Chrobrym, że przegramy w Katowicach. Wszystko, co napisałeś, to bzdury i kłamstwa. Możesz się ze mną nie zgadzać, nawet możesz mnie obrażać, ale to, co teraz napisałeś, jest poniżej pasa. Mógłbym cię poprosić o wklejenie tego tekstu, bo jedyne, co napisałem, to komentarz z 18 kwietnia 2019 r. z godz. 22:45. Oto jego tekst, w którym nie ma nic o wychodzeniu z meczu i przegraniu w Katowicach: "Ale bryndza. O grze Stomilu nie ma nawet co pisać, bo tej gry nie ma. Jest wycofanie do obrońców, długa piłka i może ktoś coś wykombinuje albo dobrze się odbije. Końcówkę gramy na trzech obrońców z tyłu, nikt nie wie, gdzie ma grać. Wchodzi Suchanek, który nie miał jeszcze udanego zagrania, a schodzi Mosakowski, potem piła na skrzydło i wrzutka na Sobczaka, który nie wygrywa pojedynków powietrznych. Nie wiem, jaki był sens tego, ale to i tak by nic nie dało. Nie da się odrobić nawet jednego gola, jeśli nie tworzy się sytuacji. Środek pola u nas jest fatalny od czasu kontuzji Głowackiego, w obronie leżymy i kwiczymy, grając na dwóch cofniętych pomocników, przy pierwszej bramce gościu wchodzi jak rozgrzany nóż w masło i strzela, gdzie chce. Rozegrania nie ma żadnego, nikt nie wychodzi na pozycję, nie ma krótkiej gry podaniami, nie da się podejść pod bramkę, nawet z własnej połowy nie da się wyjść, stojąc w miejscu. Dlatego nie ma sytuacji, bo piłka nie przechodzi z obrony do ataku. A jak już nawet jest cień szansy, to Sobczak ją holuje, aż mu zabiorą. Z każdym meczem wygląda to coraz gorzej, trzeba się w końcu obudzić, bo te remisy z poprzednich meczów wcale nie były dobrymi wynikami. Do końca sezonu będą emocje. "

  8. 19.05.19 16:09 Kot

    Chodi, co Ty w ogóle piszesz?! Jaki drugi garnitur?! Leszczyński ok, Bucholc i Kubań - podstawowi cały sezon (!), Kowalski i Mosakowski grali po pół rundy, Sobczak, Jegliński, M. Gancarczyk całą rundę, Lech cały sezon, Pałaszewski drugie pół rundy, Góral rezerwowy. Czyli 2 piłkarzy nie grało regularnie w tej rundzie, a Ty piszesz, że grał drugi garnitur i nie grał o wynik. Ciekawe, ciekawe...

  9. 19.05.19 09:02 Kot

    Pierwsza połowa jeszcze wyglądała całkiem nieźle, ale od początku drugiej do straty czwartej bramki to było jakieś wielkie nieporozumienie. Dobrze, że chociaż dwie bramki wpadły, bo byłoby naprawdę przykro. Dawno nie było meczu, który oglądałoby się tak spokojnie. Z jednej strony poniekąd dobrze, że przegraliśmy tak wysoko i w takim stylu, bo bez wzmocnień latem się nie obejdzie. Nawet nie do uzupełniania składu, tylko po prostu do grania. Dzisiaj Stal pokazała, dlaczego niektórzy nasi piłkarze tam nie mogli sobie wywalczyć miejsca. Ostatnią sprawą jest ten cały PJS, który od kilku kolejek wypacza sportową rywalizację, tym razem my jesteśmy beneficjentem tego systemu, ale gdyby od jakichś innych wyników miało zależeć nasze utrzymanie, a drużyny z czołówki odpuszczałyby mecze z naszymi bezpośrednimi rywalami, grając młodymi piłkarzami, nie byłoby tak wesoło. A tak, zamiast emocjonować się sportem, to kibice liczą minuty młodzieżowców, jakieś cuda na kiju, dwie tabele... Nie lubimy piłki nożnej za przymusowe występy młodzieżowców, chyba że kogoś to rajcuje, że zawodnik x musi grać 90 minut, żeby klub mógł dostać pieniądze.

  10. 05.05.19 21:11 Kot

    Stomil zdobył 18 punktów w 11 meczach wiosną, co jest 5. wynikiem. Dla porównania ŁKS ugrał aż 28.

Ocena komentarzy użytkownika

990   338   74.55%

Kot na Forum Kibiców

Zarejestrowany: 13.04.10 19:47

Postów na forum: 163

Zobacz profil użytkownika