94' Koniec meczu. Podział punktów w Olsztynie
93' Groźnie w końcówce w polu karnym Stomilu. Na szczęście nikt nie zdołał oddać strzału.
92' Żółtą kartką ukarany Karol Żwir
91' Trzy minuty potrwa to spotkanie.
90' Cofnięty Stomil nie miał szans na skonstruowanie kontry.

Artykuł

Robert Kiłdanowicz, fot. Emil Marecki

Robert Kiłdanowicz, fot. Emil Marecki

Kiłdanowicz: Nasz plan na pierwszą cześć sezonu wcale się nie zmienił

28.09.14 22:12   kyn   5  

Po meczu Stomilu Olsztyn z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza rozmawialiśmy z prezesem naszego klubu Robertem Kiłdanowiczem.

Prezesie poproszę o komentarz po meczu.
- Jak mawiają klasycy: jak się nie potrafi meczu wygrać to trzeba umieć zremisować. W świetle wydarzeń na boisku remis jest dla nas dobrym wynikiem. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Termalica wszystkie dotychczasowe mecze na wyjeździe wygrała. Wydawało mi się przed meczem, że jednak wygramy, teraz to zweryfikowałem i myślę, że jednak z przebiegu gry byliśmy zespołem słabszym. 

Jak podsumuje prezes te dwa miesiące w I lidze?
- Nasz plan na pierwszą cześć sezonu wcale się nie zmienił. Nie chciałbym wracać do historii w jakich warunkach startowaliśmy, do opóźnienia w przygotowaniach do sezonu. Ogromne kłopoty, które towarzyszyły nam na początku, nie w starcie do rundy ale w starcie formalnym, na trzy dni przed meczem w Suwałkach mieliśmy zgłoszonych zaledwie ośmiu zawodników i inne przeszkody powodują, że tą zdobycz punktową, którą wydarliśmy wręcz z gardeł przeciwnikom musimy traktować jako wielki sukces tego klubu i ludzi, którzy są przy tym klubie. Jak na te warunki osiągnęliśmy kosmiczny wynik.

Musimy spojrzeć prawdzie w oczy, męczy nas plaga kontuzji.
- Niestety to jest rzecz na którą nie za bardzo mamy wpływ, natomiast na pewno jest to pokłosie przede wszystkim fatalnego stanu bazy treningowej zespołu, póki co, wicelidera I ligi (rozmawialiśmy o godzinie 14:30 - red.). Wiadomo, że nie są to problemy, które urosły od wczoraj, to są zaniedbania sprzed wielu wielu lat. Wydaje mi się, że ten wynik sportowy, który osiągnęliśmy jest fantastyczny jak na te możliwości i w jakiś sposób otworzy pas transmisyjny do osób decyzyjnych, które zabezpieczą nas jeśli chodzi o boiska treningowe przynajmniej na poziomie przyzwoitym, łącznie ze stadionem, którego Stomil Olsztyn, miasto Olsztyn i województwo Warmińsko-Mazurskie nie mogło by się wstydzić, bo póki co niestety się wstydzimy. 

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Termalica Bruk-Bet Nieciecza, I liga, Robert Kiłdanowicz, Rozmowa po meczu, rozmowa, wywiad


Komentarze

  1. 30.09.14 09:32 tojwek

    wiadomość z wczoraj (29.09): http://www.olsztyn.com.pl/artykul,ruszyla-sprawa-przebudowy-stadionu-stomilu,17019.html Mało konkretów, ale coś chyba drgnęło.

  2. 28.09.14 23:39 tommy1976

    trybuny powinny być zdecydowanie blisko murawy, jak łuk jedzie z dopingiem, wszystko "idzie w powietrze", a tak atmosfera byłaby zdecydowanie lepsza, może i kryta włączałaby się bardziej w doping...

  3. 28.09.14 23:26 maniek86

    Mnie zastanawia mały szczegół. Projektu stadionu jeszcze nie ma i szybko nie będzie. Maszty muszą stać do kwietnia. Przyjdzie pan Henio i sobie wymyśli, że mają stać tu i tam? A potem projekt będzie robiony pod maszty? Jak robić stadion to i przenieść boisko bliżej krytej bo jaki jest sens zostawiać tak daleko od trybun?

  4. 28.09.14 22:56 tommy1976

    przetarg na dokumentację stadionu miał być ogłoszony dobre 3 tygodnie temu...może trzeba wysłać jakieś oficjalne obywatelskie zapytanie w tej sprawie, bo jak do tej pory czeski film...

  5. 28.09.14 22:25 Pawlik

    Prezes ok spisuje sie na medal a ten wiceprezes to czym on sie trudni???? Czałpinski patrz i podziwiaj jak zarzadza sie klubem,respekt i zawodnicy maja do takiego prezesa z jajem.Teraz wybory i tramwaje ,walka o stolki w ratuszu wazniejsza niz sport w Olsztynie.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!