Artykuł

Kamil Kiereś, fot. Emil Marecki

Kamil Kiereś, fot. Emil Marecki

Konferencja prasowa po meczu Chojniczanka Chojnice - Stomil

15.09.18 21:45   em   0  

Stomil Olsztyn przegrał 1:2 wyjazdowe spotkanie z Chojniczanką Chojnice. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu zespołów.

Kamil Kiereś, trener Stomilu:
- Jeżeli miałbym to podsumować emocjonalnie, to powiem, że to była frajerska porażka. Wewnętrznie to bardzo mnie to boli, moich zawodników także, którzy teraz siedzą w szatni. Tak na chłodno jako szkoleniowiec, to powiem, że przyjechaliśmy do ciężkiego rywala, który u siebie mocno punktuje, zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Przyjechaliśmy tutaj po trzech porażkach i mieliśmy w sobie wewnętrznej energii i dlatego mogliśmy się tutaj pokusić o trzy punkty. Dobrze weszliśmy w mecz w pierwszej jego fazie. Przejęliśmy inicjatywę, stwarzaliśmy sobie sytuacje, oddawaliśmy strzały. Chojniczanka dostała czerwonką i przeszliśmy do gry w ataku pozycyjnym. Gdy rywal się cofa, to nie jest łatwo konstruować akcje, ale radziliśmy sobie z tym. Chojniczanka ma sporo doświadczonych zawodników, którzy wiedzą co robić jak się gra w dziesiątkę. Mimo tego stwarzaliśmy sytuacje, kilka strzałów na bramkę było. W 45 minucie dostajemy bramkę do szatni po stałym fragmencie gry. Po przerwie rzucamy wszystko na jedną szalę, atakujemy, doprowadzamy do remisu i za chwilę znowu tracimy gola. To jest totalne frajerstwo, powoduje to, że wracamy bez punktów. Przegraliśmy czwarte spotkanie z rzędu. Mamy problem wewnętrzny w drużynie jeżeli chodzi o błędy. W rundzie wiosennej nauczyłem drużynę Stomilu gry w defensywie, traciliśmy bardzo mało bramek. Na początku tego sezonu też mało straciliśmy. W ostatnich czterech spotkaniach środkowi obrońcy nagminnie popełniają indywidualne błędy. W tych czterech meczach tracimy bramki po stałych fragmentach gry. Mamy problem z kryciem i to rzutuje na wyniki, bo z przebiegu spotkania nie jesteśmy drużyną gorszą. Musimy poszukać rozwiązania tego problemu w wewnątrz drużyny, nie szukajmy problemów na zewnątrz. Potrzebujemy siły wewnętrznej, bo gramy ósmy mecz z rzędu na wyjeździe. Są porażki, tak jak ja w poprzednim sezonie wziąłem pełną odpowiedzialność za drużynę, gdy ona była na dnie tabeli i nie uciekałem od odpowiedzialności. Poprzez ciężką pracę i konsekwentną grę utrzymaliśmy zespół w I lidze. Tak samo biorę teraz pełną odpowiedzialność za ostatnie wyniki tego zespołu. Musimy mieć bardzo dużą siłę wewnętrzną, żeby pojechać na dziewiąty wyjazd i poradzić sobie z tym.

Przemysław Cecherz:
- Pomysł jaki mieliśmy na ten mecz legł w czternastej minucie po czerwonej kartce. Tutaj wszystko zależało od zawodników, od dyscypliny taktycznej na boisku, w szczególności w defensywie. To chłopcy zrealizowali w stu procentach. Mnie się wydaje, że czerwona słuszna i zawody były dobrze prowadzone. Moi zawodnicy pokazali, że nie tylko za to spotkanie trzeba ich szanować, podziwiać, a nawet kochać. Takie miasto jak Chojnice powinno tych piłkarzy kochać.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Chojniczanka Chojnice, konferencja prasowa, I liga, Kamil Kiereś, Przemysław Cecherz


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!