Artykuł

Jakub Miszczuk, fot. Emil Marecki

Jakub Miszczuk, fot. Emil Marecki

Miszczuk: Każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony

07.02.18 08:04   kyn   0  

Piłkarze Stomilu Olsztyn wygrali 4:0 z Bytovią Bytów. Po meczu o komentarz poprosiliśmy bramkarza Jakuba Miszczuka.

Jak podchodzisz do sparingu z Bytovią Bytów? Rywal już z wyższej półki niż w poprzednich spotkaniach. W lidze dwukrotnie z nimi przegrywaliśmy, a teraz pojawiło się zwycięstwo i to wysokie.
- Jesteśmy w okresie przygotowawczym. Ciężko trenujemy i myślę, że Bytovia tak samo. Patrząc z perspektywy całego spotkania, to nasza drużyna była bardziej zdeterminowana, bardziej chciała i bardziej walczyła. W tym sparingu każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Każdy z nas chce się dostać do pierwszej jedenastki na pierwszy mecz z Podbieskidziem Bielsko-Biała. Skończyło się rezultatem 4:0, a my mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji, bo Bytovia ich sobie nie stworzyła.

W tym meczu zagraliście na zero z tyłu. Kto miał największe zasługi w tym przypadku?
- To zasługa całego zespołu, bo drużyna zaczyna bronić od napastnika. Trener wymaga zaangażowania w grze obronnej od każdego. Wszyscy zagrali na tyle dobrze, że nie straciliśmy bramki. Byliśmy bardzo zdeterminowani, bo trener bardzo nas uczula, żebyśmy grali na zero z tyłu. Z przodu udało się sporo strzelić. 

W rundzie jesiennej rywalizowałeś z Michałem Leszczyńskim głównie o pozycje numer drugiego bramkarza. Teraz kontuzjowany jest Piotr Skiba. Jest nowy szkoleniowiec. Upatrujesz w tym szansę wskoczyć do bramki od pierwszego meczu na wiosnę?
- Wszyscy się szanujemy i każdy z nas walczy o miejsce w zespole. Rywalizacja jest zdrowa. Wiadomo, że gramy dla zespołu, ale każdy chce grać i jak najlepiej się pokazać. Liczę na to, że ja będę pierwszym wyborem trenera. Po to trenuję, po to ciężko pracuję. 

To powinno przynieść upragniony rezultat, czyli utrzymanie w I lidze.
- Ciężka praca nie tylko w sporcie przynosi bardzo dobre rezultaty. To prawda, że piłkarze z pola jak i my bramkarze ciężko pracujemy. I jak widać póki co przynosi, to dobre rezultaty. Najważniejsze jednak żebyśmy byli optymalnie przygotowani na ligę. Wszyscy ufamy i wierzymy trenerowi, że najlepsza forma przyjdzie na Podbeskidzie. 

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Jakub Miszczuk, Rozmowa po meczu, I liga, sparing


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!