94' Koniec meczu.
91' Trzy minuty do końca spotkania.
87' Martin Pribula strzela swoją trzecią bramkę 1667
86' Suchocki ponad bramką główką! 1
85' Boisko opuszcza Jakub Arak, w jego miejsce Tomasz Szatan. 1667

Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

(S)krytym okiem po meczu Stomil - Zagłębie Sosnowiec

17.10.15 15:59   kyn   3  

To był mecz jak wykres sinusoidy. Dół, górka i znów dół. Szkoda, że kolejna górka nie przyszła, ale nie mieliśmy już argumentów.

Zastanawia mnie, co się stało z olsztyńską grą defensywną. Bo nie ma co się oszukiwać i zwalać winy tylko na obrońców. Broni i atakuje cały zespół i, o ile plusów w ataku można się doszukiwać, to w obronie po prostu daliśmy ciała. Chyba wolałbym żeby gra naszego zespołu wyglądała brzydko, ale była skuteczna i nieomylna w destrukcji. Jeszcze na początku sezonu wydawać się mogło, że olsztyński styl grania nie zmienia się, przynosi efekty i to jest najważniejsze. 

Doszło do tego sporo polotu w akcjach ofensywnych i niezwykła kreatywność dwóch naszych pomocników - Lecha i Meschii oraz solidność Kujawy. Tylko zapomnieliśmy o jednym, przeciwnicy też odrabiają lekcje. Remis w drugiej kolejce z Sandecją nie był zatem wypadkiem przy pracy a zwiastunem tego, co obserwujemy od kilku meczów. Brak koncentracji w newralgicznych momentach, takich jak początek meczu, strzelona czy stracona bramka, początek drugiej połowy i końcówka meczu. Nie umiem tego inaczej nazwać. 

No tak, dochodzi jeszcze zanikanie współpracy między formacjami, brak asekuracji przy błędach. To było i nagle zniknęło. Czemu tak jest? Wydawało się, że mamy niezwykle mocna szatnię, że atmosfera w drużynie, konsolidacja i skupienie na celu zniwelują braki indywidualne zawodników, że będziemy wygrywać niezwykle mocną psychiką. O ile w pierwszej połowie meczu z Sosnowcem potrafiliśmy się podnieść, to druga obnażyła wszystkie nasze niedostatki. Nie po raz pierwszy z resztą. Trener Jabłoński ma poważny orzech do zgryzienia i wcale nie jest powiedziane, że sobie z nim poradzi. 

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że robi w Olsztynie dobrą robotę, tym bardziej, gdy weźmie się pod uwagę warunki w jakich przyszło mu pracować. Teraz kolejne ciężkie wyzwanie, mecz z Arką. Oczywiście, że chcę byśmy przywieźli z Gdyni trzy punkty. Wolę jednak brać remis w ciemno i cieszyć się po ewentualnej wygranej, niż nastawiać się na zwycięstwo i znów się zawieść. I to nie jest żadne kunktatorstwo, trzeba realnie spojrzeć na możliwości naszego zespołu, bez emocji, na chłodno. Piłkarze jadą wygrać, to oczywiste, ale boisko zweryfikuje wszystko. 

Podobno, podczas relacji w telewizji, komentatorzy strasznie jechali po olsztyńskim obiekcie. Sarkazm, aż wylewał się z ekranów telewizorów i podobno, aż przykro się tego słuchało. Może będzie to kolejnym argumentem w naszej batalii o  stadion dla Olsztyna?  Co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Mamy obiekt, jaki mamy. Jesteśmy przyzwyczajeni, pewnie nie dostrzegamy tego wszystkiego, co widzą ludzie z zewnątrz. Ja widziałem tylko świetną murawę, bandy ledowe i jupitery i to wyglądało kozacko. To w psychologii nazywa się wyparciem, nie widzisz tego, czego nie chcesz widzieć. Niecierpliwe czekam na rozstrzygnięcie konkursu na nowy stadion i żałuję, że nie przedstawiono już tych czterech wybranych ofert. Chociaż może to i dobrze? Już były prezentacje, pokazy, wizualizacje, a co z tego wyszło, każdy widzi. 

My widzimy się w Gdyni. SPW!!!

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Zagłębie Sosnowiec, I liga, (S)krytym okiem, felieton


Komentarze

  1. 18.10.15 11:58 KibicStomiluOd1995

    Co do sponsorów... Bardzo fajnie, że Borkowski znalazł tylu sponsorów barterowych, to jest potrzebne. Tylko, że startując w tym sezonie mieliśmy tak duże zadłużenie, idące w blisko pół bańki, że to dnia dzisiejszego mamy sankcję z PZPN-u. Sponsora strategicznego jak nie było, tak nie ma. Należałoby zatem zapytać, jak wygląda stan zadłużenia klubu na tę chwilę? Czy spłaciliśmy haracz do ZUS-u, US i innych wierzycieli? Kiedy mamy szansę to zrobić? Kiedy PZPN ściągnie z nas sankcję? Nie chcę być fatalistą, ale może się okazać, że zadłużenie zamiast spadać rośnie, bo podatki i składki trzeba płacić na bieżąco, niezależnie od naszych długów. A niestety, garniturami i karnetami do siłowni ich nie spłacimy. Czytaj - sprowadzenie dobrych pomocników pewnie skończy się jak z historia z tym Australijczykiem. Dobry pomocnik nie przyjdzie tu grać za 5 tys...

  2. 18.10.15 09:06 Biała Armia

    Masakryczne te same błędy robią. Od meczu Chrobrym całą obrona gra jakby pierwszy raz ze sobą grała. Z pewnych informacji słyszałem że pieniądze się kończą,więc zima będzie taka sama co rok temu. Więc transferów nie będzie do nas. Ale się nie dziwię jak pan Borkowski zaprosił do sponsorowania sponsorów co sami potrzebują pieniędzy i reklamować się.Brawo

  3. 17.10.15 20:12 Wielki Stomil

    jest tragedia z ta obrona i skrzydlami niestety Zwir i Glowacki cienizna przydal by nam sie jakis doswiadczony srodkowy obronca bo jest naprawde zle Czarny niepanuje nad srodkiem wogole i zaczynamy walke o utrzymanie bo nad 16 miejscem mamy juz tylko 5 pkt przewagi a to jest nic. A co do projektow juz pisalem Nakielski podobno wybal ciekawy projekt z dobrymi rozwiazaniami potrzebnymi dla zespolow ale szanowna komisja odrzucila go bo wazniejsze jest otoczenie wokol stadionu -- to kto tu powinien decydowac ci co beda z tego korzystac czy ci co wezma kase i spiedola???

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!