waldi812 - komentarze (21 w ostatnich trzech miesiącach)

  1. 21.06.18 21:40 waldi812

    Akurat Paweł Holc to grał na bokach obrony, pomocy, a nawet w ataku. Ale Andrzej i Waldek to były walczaki, i ta bramka Andrzeja w meczu z Petrochemią, to było coś. A Wiktor, no cóż, ze statusem młodzieżowca dawał dużo, tak jak wszyscy piszą, a teraz byłby jakimś uzupełnieniem.

  2. 09.06.18 13:41 waldi812

    Dzięki Panowie, ale wasz czas już minął. Powinni do nich dołączyć Miszczuk (na 3 bramkarza bardziej idealny jest miejscowy młokos), I. Biedrzycki, Dziemidowicz, Paweł Głowacki, Ramirez, Zając i Ziemann. Nie wiem jak wygląda sytuacja z Dzięciołem i Mikołajewskim, na ile realnie mogą łapać się do 11, bo to jednak chłopaki ze statusem młodzieżowca. Podbno ma odejśc Wiktor Biedrzycki do Ekstrakasy - niech idzie, moim zdaniem będzie to brutalne zderzenie ze ścianą. Może za jakiś czas, ale jeszcze nie teraz. No i klasycznie szukamy 2 napadziorów, zmiennika dla Lecha, wzmocnienie na skrzydła i zawodników do obrony w miejsce tych, którzy powinni odejść. Janek Bucholc - serce biało-niebieskie, powinien zostać jeżeli chce, to nie pierwszy lepszy piłkarzyk. Nawet jeżeli nie wywalczy pierwszego placu może dac sporo jako zmiennik i dużo wniesie do szatni.

  3. 03.06.18 19:43 waldi812

    To, co się wydarzyło, byłoby dobrym materiałem na film. Chyba mało kto wierzył w bezpośrednie utrzymanie. Gratulacje dla trenera i piłkarzy za walkę do końca i zaangażowanie, czego efektem jest 14 miejsce w lidze.

  4. 03.06.18 19:38 waldi812

    Szacun, w pojedynkę ciągnął grę z przodu i zapewnił nam kilka bezcennych punktów. Ten sezon i związana z nim odpowiedzialność z pewnością będa mieć pozytywny wpływ na dalszy rozwój kariery. Powodzenia w Ekstraklasie!

  5. 27.05.18 16:32 waldi812

    Wszystkim należą się dziś oceny celujące za udany występ, Stal piłkarsko była lepsza, ale cechy wolicjonalne były zdecydowanie po naszej stronie. Jedynie Dani Ramirez kolejny raz zawodzi, wchodzi chłop na 10 minut i zamiast przeorać murawę na pół biega jakiś zagubiony jak indianin w wielkim mieście. Mało w ni widać chęci i zapału, do tego zmarnowana setka, która mogła pozamiatać mecz, a tak była nerwówka. Dalszy plan to truizm, więc nie będe o tym pisał. Sytuacja jest niezła, bo łęczna ma jednak trudniejsze zadanie i musi wygrać z Gieksą, która nie będzie łatwym rywalem i pewnie będzie chciała wygrać ostatni mecz przed własną publicznością. Fajnie, że wraca Tanczyk, choć Zajac zagrał dziś niezłe zawody.

  6. 20.05.18 15:17 waldi812

    Dokładnie, wtedy nie będzie baraży, więc nie ma co w ten sposób kalkulować, tylko wygrywać kolejne spotkania. To cud, że grając bez napastnika wygraliśmy ten mecz. W kolejnym spotkaniu gramy ze Stalą bez osłabień kadrowych i z przeciwnikiem, który na nasze szczęście stracił już praktycznie szanse na awans do ekstraklasy (matematycznie jeszcze są). Kuban musi uważać z zagraniami ręką w polu karnym, bo o ile w 1 sytuacji wygląda, że jednak nie było ręki, tak w 2 sytuacji ewidentna 11 po fatalnym kiksie. Klimala widac, ze kawał napastnika, bo robił z naszą obroną co chciał, przy 1 bramce uciekł Wełnickiemu jak dziecko. Trudno powiedziec, czy był faulowany przez Baranka, czy też lekko przyaktorzył. No, ale gdzieś tam marzyłem o takim spotkaniu, że gramy słabo, desperacka obrona, sprzyjają nam słupki i poprzeczki, mamy pół akcji i wygrywamy mecz. Oby te szczęście się nas trzymało, bo teraz nie liczy się styl, tylko punkty. Dobrze, że Artur wraca do składu. Swoją drogą to istny paradoks, że gramy całą rundę de facto jednym napastnikiem, dla którego nie mamy nawet pół zastepcy.

  7. 13.05.18 10:16 waldi812

    Cóż, trudno było zakładać, że wygramy wszystkie mecze do końca ligi, zwłaszcza w sytuacji, gdy gramy z całą czołówką ligi. Mecz się niekorzystnie ułożył i Zagłębie mogło sobie spokojnie grać z kontry, a to jest zawsze woda na młyn w realiach 1 ligi i udało im się strzelić 2 bramkę. Nam dzisiaj nic nie chciało wpaść do sieci, mimo 2 słupków i otwartego korytarza przed pustą bramą i wynik jaki jest każdy widzi. O utrzymaniu mogą niestety zdecydować potracone w frajerski sposób punkty z dołem ligi, bo na pozycję w tabeli pracuje się cały sezon, a u nas ta forma przyszła mocno za późno. No, ale trzeba grać i wygrywać i liczyć na potknięcia innych zespołów. Mamy w składzie Grześka Lecha, Tanczyka i Artura z przodu i trzeba liczyć na ich błysk geniuszu. Obecnie niezwykle ważne, aby Miedzianka wywiozła dziś 3 punkty z łęcznej. Determinacji im nie zabraknie, bo jednak czują na sobie oddech goniącego peletonu. Bo jak napisał przede mną kolega- w razie 3 pkt łęcznej bęzie niezwykle trudno cokolwiek ugrać. Szkoda, ze w kolejnym meczu wykartkowali nam Sołowieja, bo teraz pewnie zagra Wełnicki i będzie z tyłu dużo mniej komfortowo.

  8. 06.05.18 20:49 waldi812

    Brawo, nareszscie wszyscy piłkarze pokazali charakter plus Lech klasa sama w sobie i bardzo dobrzy Siemaszko i Tanczyk - zastanawia tylko, czemu ten ostatni nie grał na początku rundy przed kontuzją? Różnie to wszystko może się zakończyć, ale jeżeli w każdym meczu będzie takie samo podejście piłkarzy jak w meczu z Gieksą to są realne szanse na utrzymanie 1 ligi w Olsztynie.

  9. 29.04.18 18:02 waldi812

    Czyli zdaniem trenera ten mecz był wypadkiem przy pracy w jego cudownej układance i pozostałe mecze w rundzie Stomil grał na takim poziomie jak zakładał trener i wszystko szło zgodnie z planem?? Takiego sofizmatu dawno nie widziałem na oczy, chyba że to ukryta technika persyflażu zastosowana przez Kołcza. Moim zdaniem, gdy mecz się idealnie zaczyna i jest prowadzenie to faktycznie, coś może siedziec w głowie, ze za moment przez przypadek jeszcze wygramy i co wtedy? Znów będzie z tyłu głowy kiełkować myśl o wierze kibiców w utrzymanie, a mogliby dać piłkarzom spokój i nie zatruwać im życia, bo idą wybory i wtedy jest czas uroczystych obietnic, a nie tutaj na boisku. W meczu z Ruchem przy 2:0 tez musiało coś siedziec w głowach piłkarzy: Leszczyński oczyma wyobraźni widział się na bramce w jakiejś podrzędnej dyskotece, gdy mocnym kopniakiem powala na ziemię jakiegoś przypadkowego gościa. Weźcie się ludzie wreszcie ogarnijcie i pokażcie, że nie jesteście lalami, które każdy dmucha jak chce tylko ze macie jaja i podejdzcie po męsku do sprawy kurwa Twoja mać. Człowiek ma dośc ciągłego stękania, że generalnie było zajebiscie, tylko czegoś tam brakowało, podczas gdy tak naprawdę to było kurewsko daleko od ok i jedynie pozytywnie wypada urządzanie sobie mieszkanka w głębokiej dupie. Brakowało jeszcze dziś słów trenera: była niedziela, godzina 13, pogoda nie dopisywała do grania w piłkę. Z Gieksą tylko 3 punkty!!!!

  10. 29.04.18 17:44 waldi812

    Trener Kiereś to gość z charyzmą, mający posłuch w szatni i warsztatowiec jakich mało. To dobry trener, ma tylko jeden malutki feler: nie ma wyników... Asensky to wuefista, będący tylko nieudolną podróbką warsztatowca, a że miał wyniki dużo lepsze w o wiele gorszych warunkach i kilka wygranych nad mocnymi kadrowo zespołami? Kto by sobie tym zawracał głowę...

  11. 24.04.18 21:23 waldi812

    Dawno nie było w Olsztynie takiego zespołu, który grał tak bez pomysłu, bez polotu, bez strategii, bez planu, beznadziejnie, który po 20 minutach dostawał dwie bramki w czapkę i powinien zostać nakryty kolejnymi, który sam załozył sobie sznur na szyję, który nie miał prawa powstać z kolan i odżyć w tym meczu, a jednak, mimo że Stomil miał wszystkie asy w ręku zdecydował się na wymianę tych kart i graliśmy w końcówce parą waletów...W plebiscycie frajerstwo sezonu bezapelacyjnie dzierżymy palmę pierwszeństwa. A do Częstochowy powinni pojechać piłkarze Ruchu, bo to co się dziś wydarzyło to cud trudny do wytłumaczenia. Leszczyński zaś zasłużył na miano lokalnego śląskiego świętego, bo to co dziś zrobił przypominało działania V kolumny, istna dywersja i sabotaż.

  12. 21.04.18 20:02 waldi812

    Brawo, grunt że są 3 punkty, o stylu nikt nie będzie za jakis czas pamiętał. Oby nastąpiło teraz odblokowanie w głowach piłkarzy. Równie istotne jest to, że Artur się wreszcie odblokował i oby podtrzymał dobrą dyspozycję strzelecką w kolejnych spotkaniach. Z Ruchem tylko 3 punkty!!!

  13. 19.04.18 13:47 waldi812

    Duża strata, pewny bramkarz to pewniejsza gra obrońców. Piotrek potrafi wyjąc piłki nie do obrony, i na pewno będzie tego brakować.

  14. 16.04.18 16:03 waldi812

    Czy Kiereś taki doświadczony i z dobrym CV to bym mocno polemizował, jedno utrzymanie Bełchatowa i awans z tym klubem do Ekstraklasy to chyba za mało, by mówić o jakichś osiągnieciach na niwie trenerskiej, chyba że doliczymy do tego 2 spadki z ligi z Bełchatowem i krótką karierę w 1 lidze z GKS Tychy. Trener teoretyk zdobył dużo więcej punktów niż Kiereś, więc należałoby być bardziej powściągliwym w ocenach. Tak czy inaczej zgadzam się, że zmiana trenera byłaby niewskazana, niech Kiereś prowadzi zespół do końca i weźmie odpowiedzialność w całości.

  15. 15.04.18 13:38 waldi812

    Nie popadajmy w skrajności, ma swoje braki, ale to jednak półka wyżej. No i lepszego obecnie w kadrze nie mamy.

  16. 15.04.18 13:01 waldi812

    Z Miedzią była wreszcie walka i zabrakło trochę szczęścia do zdobycia punktów, a to przecież główny faworyt do awansu. Wystarczy popatrzeć, jakie nazwiska siedziały u nich na ławce: Garguła, Łobodziński, Adu Kwame, Mystkowski, u nas by mieli pierwszy plac. Ważne, żeby się wreszcie w głowach odblokować, że nie jesteśmy w tej lidze najgorsi i ambicją i wolą walki można dużo zdziałać. Teraz jak to już napisał Szefoo mamy dwa mecze o być albo nie być, gdzie musimy zdobyć 6 punktów, by na coś liczyć. Szkoda, że wypadł ze składu Karankiewicz, bo naprawdę rozegrał 2 dobre spotkania. Pytanie, gdzie on był do tej pory? Podobnie jak Szywacz i Stromecki...No i oczywiście Skiba w bramce, nie wiem jakim cudem grał wcześniej Leszczyński...To nie wystawia dobrego świadectwa trenerowi...Kujawa się jeszcze nie doleczył po przebytej kontuzji, więc tak czy inaczej by nam nie pomógł. Weźcie pod uwagę, że miał duże wsparcie w postaci naszych skrzydeł: Nishi i Kun robili róznicę. Mamy w ataku Siemaszkę, który jest dobrym zawodnikiem, tylko że czas najwyższy, aby się wreszcie przełamał. Koniecznie w meczu z Puszczą. Ale też weźcie pod uwagę, ze nie ma takiego wsparcia ze skrzydeł jak jego poprzednik.

  17. 12.04.18 10:31 waldi812

    Frajersko stracone 2 punkty, ale widać progres w grze. Karankiewicz na duży plus, o dziwo Szywacz zagrał niezłe zawody, Zając jako tako na skrzydle i Ramirez miał kilka fajnych zagrań, ale jak zwykle notuje niestety sporo strat. No i sytuacja którą miał....Skiba już dawno powinien stać w bramce i byłoby kilka punktów więcej. Artur Siemaszko musi się w końcu przełamać, zadziwia ta jego nieskuteczność, w poprzedniej rundzie wyglądał o niebo lepiej, ale to tez kwestia psychiki. Zmiany Kieresia w ostatnich minutach - no to był jakiś żart, należało po stracie bramki od razu reagować. Nie jest łatwo, ale w tej lidze każdy może wygrać z każdym, trzeba walczyć do końca i wywieźć punkty z Legnicy.

  18. 08.04.18 13:37 waldi812

    Z innej beczki to gramy mecz o życie, raptem 40 km od Olsztyna, pogoda odpowiednia, a na meczu pojawia się 700 osób... Żenada... Teraz należy spiąć dupy, zarówno kibice jak i piłkarze i wyrwać wreszcie 3 punkty w meczu z Olimpią.

  19. 07.04.18 21:51 waldi812

    Ok, ja bym nawet nie chciał Pepa czy Jose, ale kogoś, kto by ich odpowiednio przygotował do sezonu, potrafił nakreślić taktykę odpowiednią do mozliwości zespołu i umiał chwycić za jaja tak, że piłkarze by tymi jajami szorowali po murawie. W tej lidze taak naprawdę jest wąskie grono zespołów, które mają piłkarzy z indywidualnymi możliwościami, większośc jest jednak w miarę przeciętna i wygrywa się przygotowaniem fizycznym i odpowiednią taktyką. A u nas jest Kononowicz w czystej postaci.

  20. 07.04.18 21:30 waldi812

    Teraz to już nie tylko jesteśmy w czarnej dupie, ale w tej dupie się doskonale urządziliśmy. W dzisiejszym meczu poza Skibą - który nie wiadomo dlaczego do tej pory nie grał - reszta wyglądała, jakby po raz pierwszy spotkała się na boisku, brak pomysłu, brak taktyki, brak dwóch dokładnych podań - więc skoro Asensky był taki beznadziejny to ja się pytam, jak można określić Kieresia? Bo takiej padaki nie było nawet w końcowej fazie Łopaty.. Jeżeli nie wygramy z Olimpią możemy pomóc chłopakom pakować torby i niech wyjadą w siną dal...

  21. 05.04.18 19:37 waldi812

    Wypada tylko przypomnieć, że trener Kiereś miał o niebo lepsze warunki przygotowań niż jego poprzednicy, Asenskyemu w trakcie rundy dowozili piłkarzy wagonami. A tutaj kadra była już praktycznie zaklepana przed okresem przygotowan, w trakcie doszedł jedynie Kuban. No i jak na razie to wygląda to jak bida z nędzą, brak jakiejś myśli przewodniej, taktyki i wykorzystania potencjału zawodników. Co robi Siemaszko na skrzydle? Nie wiem, ale moim zdaniem facet ma predyspozycje do gry na szpicy, bo na skrzydle się nie sprawdza. To nasza jedyna armata, a trener dobrowolnie z niej rezygnuje i ustawia z przodu Abbotta, który moim zdaniem nie zagrał dobrze, miał przynajmniej jedną sytuację, po której powinna paść bramka. Dlaczego w bramce nie gra Skiba to również pytanie retoryczne. Wełnicki? Kolejny mecz, gdy jest bardzo elektryczny i po jego błędzie tracimy bramkę. Ramirez gra za bardzo pod siebie, próbuje ograć 3 zawodników naraz, zamiast grać bardziej zespołowo. Pozostaje wierzyć w to, że trener wyciagnie wnioski i poukłada zespół optymalnie na najbliższe spotkania, bo teraz uż nie ma taryfy ulgowej i z Pogonią oraz Olimpią trzeba koniecznie wygrać, by jeszcze na coś liczyć.

Ocena komentarzy użytkownika

55   90   37.93%

waldi812 na Forum Kibiców

Zarejestrowany: 10.11.08 17:27

Postów na forum: 5

Zobacz profil użytkownika