Przede wszystkim to bardzo źle zestawiony pierwszy skład, Klugier od początku rundy nie istnieje na skrzydle, w środku robił robotę, ale przecież musi być miejsce dla człapiącego Łysiaka, Pajdak na wiosnę fajnie szarpał na skrzydle to w najważniejszym meczu wystawiony na obronie i nie upilnował Sobolewskiego. Końcówka meczu, więc wiadomo że będą wrzutki to zdejmuje wysokiego Masiaka i wstawia niskiego Unno zamiast zdjąć jednego z obrońców. A i jeszcze jedno, nasze super wykonywane stałe fragmenty, z autu za linię końcową, a z rożnego i rzutu wolnego poza światło bramki czyli zero zagrożenia jak zawsze. Polonia mogła mecz zamknąć już w pierwszej połowie, każda wrzutka to zagrożenie, ale na konferencji będzie, że byliśmy blisko, był słupek, poprzeczka i że zostały jeszcze dwa mecze i wszystko jest możliwe
Niestety, nie ma polotu w grze, nie ma kreatywnego zawodnika, Żwir i Łysiak są nie do ruszenia ze składu, schodzi Hreben, który jako jedyny jeszcze przyspieszał grę w środku. O stałych fragmentach gry to szkoda pisać, bo przy takich wykonaniach to można mieć ich kilkanaście, a zagrożenia z nich ZERO.
Ja za to zauważyłem, że nasza linia obrony już nie gra tak pewnie i skutecznie jak wcześniej - moim zdaniem to brak rywalizacji na tych pozycjach, pewne miejsce w składzie zawsze powoduje obniżenie jakości gry
30.05.26 22:39 whs
Przede wszystkim to bardzo źle zestawiony pierwszy skład, Klugier od początku rundy nie istnieje na skrzydle, w środku robił robotę, ale przecież musi być miejsce dla człapiącego Łysiaka, Pajdak na wiosnę fajnie szarpał na skrzydle to w najważniejszym meczu wystawiony na obronie i nie upilnował Sobolewskiego. Końcówka meczu, więc wiadomo że będą wrzutki to zdejmuje wysokiego Masiaka i wstawia niskiego Unno zamiast zdjąć jednego z obrońców. A i jeszcze jedno, nasze super wykonywane stałe fragmenty, z autu za linię końcową, a z rożnego i rzutu wolnego poza światło bramki czyli zero zagrożenia jak zawsze. Polonia mogła mecz zamknąć już w pierwszej połowie, każda wrzutka to zagrożenie, ale na konferencji będzie, że byliśmy blisko, był słupek, poprzeczka i że zostały jeszcze dwa mecze i wszystko jest możliwe
25.04.26 18:58 whs
Niestety, nie ma polotu w grze, nie ma kreatywnego zawodnika, Żwir i Łysiak są nie do ruszenia ze składu, schodzi Hreben, który jako jedyny jeszcze przyspieszał grę w środku. O stałych fragmentach gry to szkoda pisać, bo przy takich wykonaniach to można mieć ich kilkanaście, a zagrożenia z nich ZERO.
09.04.26 17:46 whs
Ja za to zauważyłem, że nasza linia obrony już nie gra tak pewnie i skutecznie jak wcześniej - moim zdaniem to brak rywalizacji na tych pozycjach, pewne miejsce w składzie zawsze powoduje obniżenie jakości gry