Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Krzysztof Piekarski

"Bez napinki": Powodzenia!

27.07.18 21:50   em   10  

Na piątek zaplanowałem sobie tekst "beznapinkowy" tylko i wyłącznie na temat startu (dla Stomilu) nowego sezonu I ligi. Los chciał, że w piątek doszło do ważnych zmian w Stomilu Olsztyn. Poznaliśmy nowego prezesa olsztyńskiego klubu.

Zacznijmy jednak od prezesa, który ustąpił ze stanowiska. Mariusz Borkowski zrobił to w swoim stylu, czyli po cichu pożegnał się z pracą w Stomilu Olsztyn. Dzisiaj w olsztyńskim ratuszu nie chciał rozmawiać z mediami, które czekały na prezentacje nowego prezesa. Na twarzy Mariusza Borkowskiego było widać ulgę. Pożegnał się z olsztyńskim klubem z poczuciem wykonanej misji. Nie wiem, czy wyprowadził klub całkowicie z długów, ale na pewno chociażby większość należności wobec piłkarzy została spłacona. Przypominam sobie kiedyś taką rozmowę z Mariuszem Borkowskim, że odejdzie z klubu, gdy ten wyjdzie na prostą.

Nie będę rozpisywał się jak wyglądały ostatnie 1,5 roku w Stomilu, bo wszyscy doskonale wiedzą jaki był kontakt z Mariuszem Borkowskim, jakie były i nadal są opinie o Stomilu. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę jak to wszystko wyglądało i, że w końcu musiała nastąpić zmiana w prowadzaniu klubu. Prezesowi mocno się obrywało na tym portalu za różne akcje (albo ich brak). I cały czas uważam, że wszystkie nasze teksty były słuszne. Mimo wszystko chciałbym wszystkim przypomnieć, że Mariusz Borkowski przejął władzę w tym klubie, gdy było bardzo ciężko i ten klub był bliski kolejnej śmierci. O tym trzeba pamiętać, że się nie poddał. Słowo DZIĘKUJE się należy. POWODZENIA w dalszej karierze zawodowej.

Stery w Stomilu przejął Maciej Radkiewicz. Ogromne wyzwanie - przed pochodzącym z Olsztyna i wychowanym na Stomilu - nowym prezesem. Oczekujecie od mnie zapewne więcej informacji na temat prezesa naszego klubu. Po czynach go poznacie. Wiem jedno, że do Stomilu trafił sympatyk tego klubu z krwi i kości. Ma pomysł na prowadzenie tego klubu. Ja życzę prezesowi POWODZENIA, bo na to zasługuje. I wytrwałości, bo sam pomysł to jedno, a drugie to zderzenie z olsztyńską rzeczywistością, ale wszystko da się zrobić jeżeli się chce. Tym bardziej, że nowy prezes będzie miał czas na Stomil, bo nie będzie mu to kolidowało z inną pracą. W poniedziałek poznamy szczegółowy plan Macieja Radkiewicza na olsztyńskiego pierwszoligowca.

W sobotę o godz. 15 na boisko wybiegną piłkarze olsztyńskiego klubu. Po burzliwym starcie przygotowań, udało się trenerowi Kamilowi Kieresiowi zbudować zespół na nowy sezon. Widać w tym myśl i nie było żadnych przypadków w transferach (tak jak to było rok temu). Końcówka ostatniego sezonu pokazała, że Stomil umie wygrywać na wyjazdach, więc dlaczego nie miałby tego robić i teraz, gdy czeka nasz olsztyński klub prawdziwy wyjazdowy maraton. Panowie piłkarze życzę POWODZENIA w nowym sezonie! Stać was na to, żebyśmy jak najwięcej mogli cieszyć się ze zdobywania trzech punktów.

SPW!

Tagi: Stomil Olsztyn, Bez napinki, I liga, Mariusz Borkowski, Maciej Radkiewicz


Komentarze

  1. 29.07.18 11:28 paragon

    panie prezesie - powodzenia :)

  2. 28.07.18 18:17 tomimaki

    Czas na zmiany! Czas wypieprzyć analfabetę dyra.

  3. 28.07.18 10:17 SzEFoo

    Dwa dni temu zaprezentował klub stroje i na nich loga sponsorów. Forbet rzecz jasna nie ma, ale co z przemysłówką i mpec'em?

  4. 28.07.18 10:12 SzEFoo

    Też jestem ciekaw raportu z sytuacji jaka jest w klubie. Na jakim poziomie jest dług klubu bo po ostatniej wypowiedzi poprzedniego prezesa w radiu Olsztyn można powątpiewać, że wszystko zostało spłacone mimo pieniędzy z PJS (1.3mln zł netto).

  5. 28.07.18 09:55 MD

    Piotruś Pan, nikt nie mówi że był idealny. Nie był dobrym prezesem, ale swoje zadanie wykonał. Przyszła pora na zmianę, poczekamy i zobaczymy. Ja tam mu dziękuję za to co zrobił, bo źle na tym nie wyszliśmy. Transfery też mi się zdaje, że przemyślane, ale brakuje napastnika. W I lidze dobry napastnik to absolutna podstawa.

  6. 28.07.18 09:37 Piotruś Pan

    Za co dziękować Borkowskiemu? Podaj Emil choć jeden powód czego dokonał Borkowski a co samo by się nie dokonało gdyby nie było w ogóle Prezesa? Dobrze, że wreszcie zakończył ten spektakl (z nim w roli głównej, bo puszczanie samych filmików, fotek i grafomańskich tekstów to za mało, żeby go poważnie traktować) Borkowski bardziej się nadaje do teatru np. lalek niż poważnych sprawa jaką jest klub sportowy z nazwy zawodowy. Maćkowi życzę powodzenia i niech ciągnie klub do góry. Ciekawy jestem jak wypadnie raport otwarcia nowego prezesa......

  7. 28.07.18 01:57 czerkasow

    Dyrektorze - pożyjemy zobaczymy.

  8. 28.07.18 00:37 Dyrektor OKS 1945

    borowicz też na początku udawał że ma plan i był urabura a kończył jako weteryniarz indyjski biznesmen architekt poeta w dodatku był zaangażowanym rodzicem a na koniec śmiali się z niego w całym kraju

  9. 28.07.18 00:34 Dyrektor OKS 1945

    7nie będzie mu kolidować prezesowanie z pracą czytaj bierzemy bezrobotnego któremu nie wyszło chyba że wyszło tylko co

  10. 28.07.18 00:31 Dyrektor OKS 1945

    borowicz dziękujemy za odejście i powodzenia w leczeniu krów w indiach

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!