95' Koniec meczu! 3 punkty! 1
93' Stal nie rezygnuje, w ataku pozycyjnym. Stomil skupiony już tylko na obronie wyniku. 1
92' Atomowy strzał Janoty z dystansu, minimalnie niecelny. 1557
91' 4 minuty do końca....
90' Ramirez przed szansą zamknięcia wyniku, na sam na sam z bramkarzem. Przegrywa ten pojedynek. 1

Artykuł

Adrian Karankiewicz, fot. Paweł Piekutowski

Adrian Karankiewicz, fot. Paweł Piekutowski

Karankiewicz: Nie wyobrażam sobie, że Stomil spadnie do II ligi

27.05.18 20:39   em   2  

Stomil Olsztyn wygrał 1:0 ze Stalą Mielec. Po meczu rozmawialiśmy z olsztyńskim pomocnikiem Adrianem Karankiewiczem.

Od kilku spotkań, gdy wróciłeś do pierwszego składu, to widać, że bardzo mocno walczysz w środku pola.
- Miło mi to słyszeć. Każdy na boisku za coś odpowiada, a moją mocną stroną są przede wszystkim odbiory i staram się to realizować.

Niby odbiory, ale strasz się też chyba rozgrywać?
- Zdarza się (śmiech - red.). Są jednak zawodnicy, który bardziej się na tym skupiają na boisku, jak Grzegorz Lech i odpowiadają za kreację. Ja staram się robić dobrze to, co trener mi każe, to, co jest moją silną stroną.

Stal grała mocno zagęszczając środek pola i musieliście się sporo nawalczyć przy odbiorze piłki.
- Dokładnie. Raków Częstochowa tez tak gra i możemy śmiało powiedzieć, że ciężko się nam gra z takimi drużynami. Widać było, że Stal miała swój pomysł na grę i nawet dobrze to realizowali, ale po meczu to my się cieszymy z trzech punktów.

Twoim zadaniem jest też asekuracja linii obronnych? Często pojawiasz się w polu karnym, szczególnie podczas stałych fragmentów gry.
- Takie mamy założenia. Mam czasami zaasekurować czy stopera czy bocznego obrońcę. Tak jak mówiłem, realizuje to, co powie mi trener.

Przed wami wyjazd do Głogowa. Teoretycznie Chrobry nie gra już o nic, ale chyba łatwo tam nie będzie?
- Na pewno będzie to ciężki mecz, natomiast pewne jest to, że wszystko w naszych nogach i głowach. Nie musimy koncentrować się na innych drużynach, musimy wygrać w Głogowie i w najgorszym przypadku baraże już mamy. Może mecz Pogoni Siedlce tak się ułoży, że jeszcze utrzymamy się bezpośrednio. Staramy się robić, co do nas należy, czyli wygrywać kolejne mecze. Te ostatnie mecze pokazują, że umiemy grać, że umiemy punktować i u siebie i na wyjeździe. Jesteśmy dobrej myśli i zrobimy wszystko, żeby z Głogowa przywieźć trzy punkty.

Jak wolisz grać? Mocna obrona i kontry, czy jednak wolałbyś granie pozycyjne i przetrzymywanie piłki w środku pola?
- To nie jest tak, że coś mi się bardziej podoba. To zależy też od przeciwnika. Trener analizuje drużyny, z którymi gramy i dobiera odpowiednia taktykę. Z niektórymi zespołami lepiej jest podejść wyżej, dzisiaj też były takie momenty, że podchodziliśmy wyżej i drużyna Stali się gubiła.

Zakładamy, że Stomil plasuje się na miejscu barażowym. Radomiak Radom czy Garbarnia Kraków? Z którym zespołem wolałbyś zagrać w barażach?
- Nie myślę o tym i jest to dla mnie bez różnicy. Powtarzamy od dłuższego czasu, że naszym celem jest utrzymanie i nie wyobrażam sobie, że Stomil spadnie do II ligi.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Adrian Karankiewicz, Stal Mielec, wywiad, Rozmowa po meczu


Komentarze

  1. 28.05.18 06:39 crispy

    To jest gość, któremu się chce i któremu wychodzi. Orze cały mecz. Gratulacje i podziękowania.

  2. 27.05.18 21:49 TorroRosso

    SUPER. Dobry mecz Pana Adriana . Gratulacje

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!