Artykuł

Grzegorz Lech, fot. Łukasz Kozłowski

Grzegorz Lech, fot. Łukasz Kozłowski

Lech: Coś musi w nas drgnąć

26.10.19 07:43   kyn   1  

Stomil Olsztyn zremisował bezbramkowo z Puszczą Niepołomice. Po meczu rozmawialiśmy z pomocnikiem olsztyńskiego klubu - Grzegorzem Lechem.

Jak ocenisz mecz z Puszczą Niepołomice?
- Mecz na 0:0, aczkolwiek w pierwszej połowie mieliśmy więcej z grania i powinniśmy jedną z sytuacji zamienić na bramkę. W drugiej połowie niepotrzebnie weszliśmy w te przepychanki z rywalami i w utarczki słowne, przejęliśmy też trochę ich styl grania. Taki kontaktowy i bezpośredni, a powinniśmy więcej przegrywać ze strony na stronę, tak jak to wyglądało w pierwszej połowie. Tych sytuacji z biegiem meczu, może stworzylibyśmy więcej. Na pewno zespoły nas analizują i ustawiają się czterema obrońcami w linii, co praktycznie powoduje, że przestrzeni za liniami dla naszych skrzydłowych jest mało. Cały czas musimy myśleć nad tym, by też w inny sposób umieć zaskoczyć przeciwnika i tworzyć sobie sytuacje do strzelenia bramek.

Były próby strzałów z dystansu, tym razem bezskuteczne.
- Staraliśmy się wykorzystać to w jakiś sposób, niestety nie przyniosło to rezultatu. Mieliśmy sporo tych strzałów, sporo celnych, było też dużo stałych fragmentów gry. Przeciwnicy dość dobrze bronili w tym elemencie. Tak naprawdę to już jest inna epoka Stomilu i my musimy wymagać od siebie więcej. Ja wymagam od siebie więcej, jeśli chodzi o kreowanie sytuacji. To jest inny etap w naszym klubie, gdzie drużyny przyjeżdżają i się ustawiają pod nas, a nie przyjeżdżają jak po swoje i chcą zgarniać trzy punkty. Powtarzam to po raz kolejny, coś musi w nas drgnąć i musimy przestawić się na to, że musimy grać o zwycięstwo.

Nie martwi cię to, że o ile stwarzacie sobie sytuacje, to jednak zbyt często podejmujecie złe decyzje w newralgicznych momentach i nie kończycie tych sytuacji bramkami?
- Może nie tak, że martwią, ale na pewno podejmujemy złe decyzje. Gdyby były one trafne, to byśmy strzelali bramki. Trzeba więcej koncentracji, ale też spokoju i luzu, bo naprawdę bardzo chcemy każdy mecz wygrać i może to też nas w jakimś stopniu paraliżuje. Tak jak mówisz, stwarzamy sytuacje a brakuje nam tej kropki nad i. Brakuje nam też meczu, w którym strzelilibyśmy dwie, trzy bramki, wygrali przekonywająco, bo zasługujemy na to.

Wydawało się, że na tej sportowej złości po wpadce w Legnicy rozniesiecie dziś Puszczę, a tego chyba troszkę zabrakło?
- Na hura i z siekierką na przeciwnika można wyjść w każdej lidze i można się nadziać. Gdybyśmy tak wyszli w tym meczu, to uważam, że byśmy przegrali to spotkanie, bo Puszcza miała atuty ku temu, by nas dobrze skontrować, byli tez pod to ustawieni - wysoki napastnik i szybcy skrzydłowi. Po jednej naszej stracie mieli swoją sytuację i gdybyśmy wyszli na nich odważniej, to mieliby tych sytuacji więcej. Może i my byśmy mieli więcej, ale to jest gdybanie. Teraz po meczu to każdy może być mądry i każdy może wyciągać swoje wnioski. Po to jest piłka, po to są mecze, po to są media, żeby o tym pisać i o tym rozmawiać. Natomiast my zagraliśmy tak, jak zagraliśmy. Na pewno żałujemy dwóch straconych punktów, bo nie zyskaliśmy jednego dzisiaj.

Przed wami ciężki tydzień, gracie w Pucharze z Wisłą i w lidze z Tychami. Jak do tego podchodzisz?
- Jesteśmy świeżo po meczu i nie wiemy jak trener rozwiąże dyspozycje siły drużyny. Mamy szeroką kadrę, każdy chce grać. Mamy teraz dwa mecze po to, żeby się pokazać i przede wszystkim zagrać dobre spotkania wygrać. Przejść fazę pucharowa i zdobyć trzy punkty w Tychach.

Więcej informacji o meczu:

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, Grzegorz Lech, Rozmowa po meczu, Puszcza Niepołomice, I liga


Komentarze

  1. 26.10.19 18:52 chodi

    Zobaczcie na odpowiedzi Lecha. Bardzo mądre słowa , pokazujące w którą stronę powinna pójść psychika zawodników. Oczekiwać od siebie WIĘCEJ, być bardziej kreatywnym, mieć taki zdrowy głód na zwycięstwa! Mam nadzieję , że każdy zawodnik w szatni ma takie podejście , BRAWO LECHU!!!

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!