Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. kibice.stomil.olsztyn.pl

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. kibice.stomil.olsztyn.pl

Kryzysu nie ma, ale chcemy zwycięstwa!

24.10.19 21:26   em   0  

Piłkarze Stomilu Olsztyn w piątkowy wieczór rozegrają ligowe spotkanie z Puszczą Niepołomice. Olsztyński zespół przed własną publicznością będzie chciał zgarnąć komplet punktów. Początek meczu zaplanowano na godz. 18.

W październiku olsztyńska drużyna zdecydowanie obniżyła loty w pierwszoligowych rozgrywkach. Nie jest to oczywiście żaden powód do wszczynania alarmu, ale stwierdzamy tylko fakty, że w tym miesiącu Stomil jeszcze nie wygrał. Była porażka w Grudziądzu z Olimpią, był remis z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, a ostatnio Stomil dostał lanie w Legnicy z miejscową Miedzią, z którą przegrał 1:4. Olsztyński zespół jest w kryzysie? Z taką teorią nie zgadza się lider zespołu - Grzegorz Lech.

- Ja nie widzę po naszej grze kryzysu w zespole - mówi pomocnik Stomilu. - Nie ma czegoś takiego że nam się nie chce czy byśmy nie walczyli. Zespoły przeciwne szanują nas bardziej i mocniej się na nas mobilizują. Musimy umieć się odnaleźć w tym. Już sama walka i zaangażowanie nie wystarczą. Musi się pojawić większa jakość piłkarska.

Teraz olsztyńska drużyna przed własną publicznością zagra z Puszczą Niepołomice. Spotkają się 9. drużyna ligi z 13. drużyną obecnego sezonu. Drużyna gości w środku tygodnia już grała, bo musiała rozegrać zaległe spotkanie z Wartą Poznań. Drużyna prowadzona przez trenera Tomasz Tułacza przegrała 0:2 na własnym boisku z liderem I. ligi Wartą Poznań.

Trener Piotr Zajączkowski jeżeli chce coś zmienić w grze swojego zespołu musi dokonać zmian, chociaż jak powszechnie wiadomo, nie jest zwolennikiem rewolucji kadrowych i bardzo lubi stawiać na tych samych zawodników. Do podstawowej jedenastki może powrócić czeski obrońca Lukas Kubań, tym bardziej, że na lewej stronie obrony za dobrze nie radzi sobie młodzieżowiec Jakub Mosakowski. W roli młodzieżowca w tym meczu wystąpi zapewne powracający po urazie mięśniowym Wojciech Hajda, wypożyczony do Stomilu z Górnika Zabrze. W ostatnich dwóch spotkaniach ewidentnie było widać brak tego zawodnika. Czy jeszcze jakiś zmian może dokonać olsztyński trener? Być może kogoś zobaczymy na środku obrony, bo w ostatnich meczach Stomil za łatwo traci bramki.

- Skuteczność szwankuje, ale my też traciliśmy mało tych bramek broniąc się całą drużyną - mówi Lech. - Nie będziemy teraz szukać czarownic w szatni, kto jest gorszy, kto jest lepszy. Cała drużyna musi lepiej funkcjonować pod bramką przeciwnika i lepiej w defensywie.

ps. NA STADION WSZYSCY W SZALIKACH!

Więcej informacji o meczu:

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, Puszcza Niepołomice, I liga, Grzegorz Lech


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!