Artykuł

Piłkarze Stomilu Olsztyn, fot. Emil Marecki

Piłkarze Stomilu Olsztyn, fot. Emil Marecki

Piłkarzom tłumaczę, co się dzieje

22.05.16 19:57   kom   18  

Sezon ligowy jeszcze trwa, trwać musi także farsa w wykonaniu zawodników Stomilu Olsztyn. Poziom mojej złości został już przekroczony i od tej pory zamierzam się tylko śmiać. Będę robił sobie jaja z pogrzebu, ale będę się śmiał. Bo już na łzy nie mam siły...

Tydzień temu pisałem o piłkarzach specjalnej troski z myślą, że może uda mi się wskrzesić wśród ludzi przywdziewających koszulki z herbem Stomilu na piersi odrobinę sportowej złości albo jakichkolwiek uczuć. Nic z tego. Mam wrażenie, że jest nawet gorzej. Zakończyłem swoje kontrowersyjne spostrzeżenia tym, że kibice wątpią w zaangażowanie piłkarzy oraz że nadszedł ostatni moment na zachowanie twarzy. MKS Kluczbork 3:0 Stomil Olsztyn. Sam wynik wystarczyłby za świetne podsumowanie, ale udało się zachować twarz. Twarz obojętną na wszystko. Totalny letarg, brak czegokolwiek. Twarze olsztyńskich zawodników nie wyrażają niczego. I tego już nie zmienią żadne "męskie słowa w szatni". Lepiej puścić z magnetofonu Justina Biebera albo Bałkanicę. "Będzie zabawa" - tyle że na stypie.

Kibice już rzygają tymi obietnicami, że w następnym meczu będzie lepiej. Mija tydzień, mecz się kończy, znowu w łeb, znowu podchodzicie pod płot i obiecujecie, że w następnym meczu to już wygracie i w sumie to kibice powinni się odwalić, bo przegrany przed chwilą mecz był poprzedni, a zwycięstwo będzie w następnym. Te same wymówki. Te same obiecanki... Znam je na pamięć i możecie je sobie darować, bo to typowe slogany i puste słowa. W tym sezonie po Arce też obiecywaliście poprawę, że przywieziecie punkty, że teraz to na pewno. I po meczu w Kluczborku to samo - zwycięstwo będzie z Pogonią. A wiecie co będzie?! Bo ja wiem, znowu się skompromitujecie. Pal licho, że skompromitujecie siebie... Wy kompromitujecie także kibiców, klub i miasto. Nie tyle wynikami, co swoim amatorskim podejściem.

"Nie wiemy, co się stało". Wy nie wiecie co się stało?! Ja wiem i reszta kibiców też wie - nie ma w was żadnego zaangażowania, żadnej ambicji. Wy nie umieracie za Stomil. Po każdym meczu w tej rundzie powinniście się cieszyć, że nie rzucaliście kibicom swoich koszulek, bo wyszłoby na jaw, że one nawet nie są wilgotne od potu. I tak stoicie jak sieroty pod płotem i próbujecie wciskać tanie gadki, żeby tylko iść do szatni i mieć spokój. Nawet na tym zdjęciu do relacji z Kluczborka wasze twarze nie przedstawiają niczego, ani odrobiny jakiejś sportowej złości. Może się mylę i jesteście zimnymi twardzielami nieokazującymi emocji, ale chyba tak nie jest, że też dyskretnie przypomnę np. pokazywanie wała. I teraz w końcu macie już o co grać, znaleźliście cel. Czyli że wreszcie spróbujecie wygrać?! Bo w sporcie nie chodzi przecież o zwycięstwo, prawda? Ale my jesteśmy głupi i naiwni. Podchodzicie do tego jak do pracy, to takie osiągacie wyniki. Gdzie ta ikra, ten błysk?! Zobaczcie mecze międzyklasowe w podstawówce, ile tam jest zaangażowania i chęci zwycięstwa. I potem stańcie przed lustrem i spytajcie się, czy zrobiliście wszystko, co w waszej mocy; czy graliście z taką determinacją jak ci młodzi chłopcy.

Wszyscy w dzieciństwie chcieliśmy być piłkarzami. Chcieliśmy być na waszym miejscu, grać w Stomilu. Nasze marzenia się nie spełniły, nasze marzenia są waszą rzeczywistością. Możecie na nas patrzeć z wyższością, że nie umiemy tak kopać piłki jak wy. I to jest prawda. Musimy odnaleźć się w prawdziwym życiu i tu budować swoją pozycję, a nie zakładać krótkie spodenki i podkolanówki i kopać piłkę. Dlatego jeśli olewacie nas, nie liczcie na szacunek. Wkrótce skończycie swoje przygody z zawodową piłką i zaczniecie żyć w naszym świecie, w którym niejeden dużo lepszy piłkarz się nie odnalazł. I być może wtedy będziecie nam zazdrościć pozycji zawodowych, tak jak my teraz zazdrościmy wam, że nie udało nam się zagrać w barwach Stomilu i spełnić swoich marzeń. Bo dla nas to całe życie. A dla was to chyba jednak tylko praca...

Nie jestem zwolennikiem zrywania koszulek z piłkarzy tak jak proponują niektórzy. Uważam, że jeśli znowu dacie dupy w weekend w meczu z Pogonią Siedlce, to na ostatni mecz z Miedzią Legnica zaklejcie sobie po prostu herb Stomilu. Ten herb, o który walczyliśmy tyle lat. Ten herb, który my mamy w sercach. I wtedy reprezentujcie tylko siebie, bo może nie jesteście godni tego, by reprezentować Stomil. W niedzielę macie walczyć do upadłego i zostawić serce na boisku. Dosłownie. I się nie obrażać, bo na razie i tak macie jak pączki w maśle. A jeśli uważacie, że nie, to zadzwońcie do piłkarzy Górnika Zabrze, żeby wam opowiedzieli o meczu w Niecieczy.

Komentator

Tagi: Stomil Olsztyn, I liga, felieton


Komentarze

  1. 25.05.16 12:19 czerkasow

    Szefoo - nie muszę liczyć, ja wiem, że się utrzymamy ...

  2. 23.05.16 21:06 SzEFoo

    Czerkasow to sprawdź terminarz jeszcze raz i policz punkty przy naszej porażce z Siedlcami, bo jeśli ryzykować to z naszym szczęściem wylądujemy na miejscu barażowym, a drugi raz jaj z licencjami nie będzie.

  3. 23.05.16 20:24 czerkasow

    Nawet jak wszystkie mecze przegrają to się utrzymają (przed Arką już tak pisałem). Mam prośbę do trenera - wstaw samych młodzieżowców (poza Żwirem, który już nasiąkł lenistwem) i zobaczymy zaangażowanie i wolę walki ...

  4. 23.05.16 19:53 edward acki

    jezeli uda się utrzymać to bedzie duży sukces, bez sponsora, bez odpowiedniego przygotowania, bez stadionu, bez boiska treningowego, bez ambicji, i bez faktycznego zwyciestwa udało się utrzymać nie lada wyczyn, a po sezonie mocne wietrzenie kadry

  5. 23.05.16 18:42 SzEFoo

    Nie wierzę, że przegrają z Siedlcami... jeśli to zrobią to zrobią kosmiczny wynik w tym roku, który zostanie zapamiętany na lata, bo z czołowego miejsca po pierwszej rundzie spaść z ligi to rzadko to się zdarza nawet w polskiej piłce.

  6. 23.05.16 16:21 edward acki

    jezeli uda się utrzymać 1 lige 3/4 drużyny podziękować a szczegolnie pokrzywdzonym w zimowej przerwie którzy chcieli szukać pracy zarobkowej po tej rundzie bracia głowacy, trzeciakiewicz, łukasik, remisz, jeglinski, itp mogą iśc do urzedu pracy po zmiane zawodu a żeby nie skompromitować się juz bardziej za działaczy i piłkarzy trener jabłonski powinien dać szanse młodym zmniejszy poziom porazki

  7. 23.05.16 07:37 siergiej26

    Tak sobie myślę na chłodno, że się przestraszyli tego sponsora bo za duży. Może być tak że będzie duża kasa i sponsor będzie chciał grać o wyższe cele, no a wtedy dobrze wiedzą że ponad połowa z nich będzie na wylocie.

  8. 22.05.16 23:30 sawa1488

    Tos powiedział :) dobre to i.....

  9. 22.05.16 23:29 barakuda

    najpierw niech wygrają a jak się sfochują jak panienki to tylko pośmiewisko z siebie zrobią

  10. 22.05.16 23:14 jacekoks

    Scenariusz na pogoń siedlce- Stomil wygrywa , zgarnia 3 pkt a obrażone gwiazdeczki schodzą do szatni obrażone że ktoś coś do nich miał. Tylko Stomil OKS!!!

  11. 22.05.16 23:04 A.

    Kolejny bardzo dobry i trafny materiał.

  12. 22.05.16 22:26 Kot

    W ramach protestu przestaną udzielać pomeczowych wypowiedzi, ale to nie problem, bo sam mogę napisać, że nie wiemy co się stało, musimy powiedzieć sobie parę męskich słów (lutownica, wiertarka, piwo), następnym razem wygramy, przeciwnik postawił twarde warunki, nie ma gdzie trenować, zabrakło skuteczności, mieliśmy pecha... Można tym żonglować w nieskończoność.

  13. 22.05.16 22:23 parej

    Znając życie to nasze piłkarzyki się poobrazaja teraz no bo jak my możemy na nich tak bluzgac niestety taki mamy klimat w Olsztynie ze się ich klepalo po plecach i przybijalo piątki nawet po kompromitujacych porażkach jak z zawisza czy ostatnio z arka a teraz się do nich przejebalismy jeśli nie wygrają z Pogonią to tak jak kibice Górnika zrobili rozbierać się ze wszystkiego i wypierdalac do szatni dla panienek pilkarzykow proponuje obejrzeć filmik z meczu w niecieczy niech zobaczą ze w Olsztynie to i tak są glaskani po jajach ciągle

  14. 22.05.16 22:10 Wielki Stomil

    dobrze powiedziane STOMIL Dla nas to cale zycie!!! a dla was praca i tak to wyglada

  15. 22.05.16 21:44 maniek86

    Od poniedziałku tylko jedno: Walczyć, biegać, zapierdalać! Hasło na plakat. Hasło na mecz. Piłkarze muszą jeździć po tym klepisku jakby grali o MŚ.

  16. 22.05.16 21:33 Zbigniew Zibula

    Pamietam jak awansowalismy do ekstraklasy w '94. Wielu z Was pewnie tez to pamieta. I wtedy pilkarsko tez nie bylismy najlepsi, ale chlopaki zapieprza li, gryzli trawe i walczyli. Pewnie za takie same pieniadze jak wy teraz. W niedziele wasz mecz ostatniej szansy. Potem mozecie odejsc, nikt za wami nie uroni lezki.

  17. 22.05.16 21:30 kintaro_oe

    szacunek za tekst, sto procent prawdy. nadchodzi czas by wyjebać zgniłe jabłka z kosza.

  18. 22.05.16 21:21 barakuda

    Nic dodac nic ujac!!!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!