94' Koniec meczu! Zwycięstwo 4:2! 1
88' Gol dla Odry 87
86' Dani Ramirez myli się w akcji sam na sam. 1
83' Karankiewicz wchodzi za Siemaszkę. 1
68' Tomasz Zając wchodzi za Tanczyka. 1

Artykuł

Piotr Głowacki, fot. Łukasz Kozłowski

Piotr Głowacki, fot. Łukasz Kozłowski

Piotr Głowacki: W Opolu spłaciłem część kredytu zaufania od trenera

10.05.18 00:12   kyn   1  

Stomil Olsztyn wygrał 4:2 z Odrą Opole. Po meczu rozmawialiśmy z Piotrem Głowackim, który strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę przy bramce Artura Siemaszki.

- Zrobiliście to co do was należało i wygraliście bardzo ważne spotkanie w Opolu.

- Nasz margines błędu został wyczerpany i teraz w każdym meczu musimy wygrywać. Z takim nastawieniem przyjechaliśmy do Opola. Chcieliśmy też poczuć się jak na własnym boisku, bo gra na wyjazdach się nam nie układa. Trener na odprawie uczulał nas żebyśmy czuli się jak u siebie i przejęli stadion i boisko. Pokazali jedność i to nam się udało. Cieszymy się z trzech punktów, chociaż od czwartku zaczynamy akcję Sosnowiec.

- Otworzyłeś wynik spotkania, a później zakończyłeś strzelanie dla Stomilu pięknym trafieniem z rzutu wolnego. Ze swojego występu możesz być mocno zadowolony.

- Miałem szansę na upolowanie hattricka i jest zły na siebie, że nie wykorzystałem kolejnej akcji. Na treningach mi takie strzały wchodzą. Bardzo się cieszę z tych dwóch bramek, z tego przełamania. Dużo myślałem nad tym, że tych statystyk nie miałem w rundzie wiosennej. Fajnie, że przyszło to przełamanie. Chciałbym podziękować, że trener dał mi kredyt zaufania i w kolejnych spotkaniach stawiał na mnie. W Opolu część tego kredytu spłaciłem, ale liczę na więcej w kolejnych spotkaniach.

- Razem z Wołodymyrem Tanczykiem szaleliście na skrzydłach, bo to zwycięstwo mogło być większe.

- To zasługa całego zespołu. My od zimy nad tym wszystkim pracujemy. W Opolu udało się mocno uruchomić skrzydła, ale cały czas liczymy na więcej.

- Ta radość będzie krótkotrwała, bo już w sobotę kolejne spotkanie, które trzeba wygrać.

- Zaraz po zejściu po szatni nikt się nie cieszył. Wszyscy byli zmęczeni meczem i skupieni już chyba na Zagłębie Sosnowiec. Trener Sylwester Wyłupski przypomniał nam, że wygraliśmy spotkanie i chociaż trochę się pocieszyli. To był nasz dopiero drugi mecz wygrany na wyjeździe, więc trzeba było się pocieszyć, nie jakoś hucznie, ale ta radość się nam należała.

- Zapowiada się ciężki bój z zespołem walczącym o Ekstraklasę.

- Ta liga jest taka, że każdy może wygrać z każdym. Liczy się forma dnia. My musimy kontynuować to nad czym pracujemy od zimy. Cały czas wierzymy w to, że uda się utrzymać bez baraży.

- Do zdobycia jeszcze 12 punktów. Remis Pogoni Siedlce z Górnikiem Łęczna to dobry rezultat w kontekście bezpośredniego utrzymania.

- No tak, ale my musimy patrzeć na siebie i swoją grę. Trener przed meczem z GKS-em Katowice przedstawił nam konkretny cel punktowy i jesteśmy coraz bliżej tego celu. Teraz naszym celem jest komplet z Zagłębiem Sosnowiec.

- Przed meczem miałeś w głowie mecz z Podbeskidziem i pomyłki sędziego Jarzębaka?

- Nie. Wierzę w to, że sędziowie nie są tendencyjni. To są ludzie i się mylą. Nawet w Lidze Mistrzów popełnia się błędy. Sędzia dobrze poprowadził zawody.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Piotr Głowacki, wywiad, Rozmowa po meczu, I liga, Odra Opole


Komentarze

  1. 11.05.18 12:30 Tiger

    Mam nadzieję Piotrek, że to początek dobrej serii na koniec sezonu. Papiery na granie to Ty masz, oby tak częściej to było widać na boisku. Powodzenia

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!