93' Koniec meczu.
90' 3 minuty potrwa jeszcze to spotkanie
85' Boisko opuszcza Marcin Tarnowski, w jego miejsce Darvydas Sernas
82' Boisko opuszcza na noszach Roman Maczułenko, w jego miejsce Paweł Łukasik
71' Ciężko się gra w dziesięciu, Wigry w ataku, Stomil cofnięty może liczyć tylko na kontry.

Artykuł

Dawid Mieczkowski, fot. Emil Marecki

Dawid Mieczkowski, fot. Emil Marecki

"Rozmowa mało piłkarska" - Dawid Mieczkowski

20.11.14 21:34   em   1  

Po czwartkowym treningu Stomilu Olsztyn rozmawialiśmy z bramkarzem Dawidem Mieczkowskim, zaraz po tym pojechał prosto... na uczelnię.

Bramkarze lubią taką pogodę, kiedy można "popluskać się" w błocie?
- Może nie aż tak (śmiech - red.)... Ciuchy szybko nasiąkają, dzisiaj śnieg nas trochę zaskoczył, mimo że spodziewaliśmy się takiej pogody. Z tego co wiem to w Suwałkach pada już od środy. Rywal mógł o jeden dzień dłużej przygotowywać się w zimowych warunkach. Mieszkamy w Polsce i takie mamy warunki pogodowe w tej części roku.

Walec po boisku w trakcie treningu to tak często jeździ?
- Ja go widziałem pierwszy raz tutaj. Może dlatego, że w końcu boisko było miękkie i faktycznie można było zwałować.

Jesteś jednym z tych piłkarzy, którzy studiują dziennie. Jak łączysz naukę ze sportem?
- Oprócz mnie dziennie studiują jeszcze Michał Trzeciakiewicz oraz Dawid Szymonowicz. Łączę to wszystko jak się da. Mam indywidualny tok nauczania. Staram się być na wszystkich zajęciach, które nie kolidują mi z treningami. Przyznam się szczerze, że czasami sobie odpuszczam zajęcia, żeby wykorzystać czas na odpoczynek po treningach. Dla mnie priorytetem jest piłka, a studia dodatkiem, ale istotnym dodatkiem. Przyszłość może być różna, nie wiadomo jak długo będę grał w piłkę. Życie jest przewrotne i trzeba być przygotowanym na różne warianty.

Studiujesz dziennikarstwo. W przyszłości chciałbyś pracować w mediach?
- Od zawsze interesowałem się dziennikarstwem. Sport na centralnym poziomie ma dużo wspólnego z mediami, zawsze mnie to pociągało i interesowało. Oglądam takie programy jak Cafe Futbol czy Liga+Ekstra. Od jakiegoś czasu o tym myślałem i studia nie wybrałem przypadkowo.

Czytałem ostatnio Twój wywiad ze Zbyszkiem Małkowskim. Kiedy następny?
- Muszę zaplanować z Piotrkiem Skibą kolejną rozmówkę. Chcemy zrobić taki cykl wywiadów z bramkarzami, którzy bronią w rękawicach 4Keepers. Zaczęliśmy od bramkarzy Ekstraklasy, bo wiadomo, to najbardziej zainteresuje czytelników. Z biegiem czasu pojawią się wywiady też z innymi bramkarzami. Do końca roku na pewno pojawi się wywiad.

Konto na twitterze to też nie przypadek.
- Początkowo miało być dla pozyskiwania informacji. Masa dziennikarzy ma tam konta, można doszukać się ciekawych informacji, często pojawiają się zakulisowe informacje, takie, o których nigdzie nie przeczytamy. Wkręciłem się w to wszystko i czasami coś napiszę, mam nadzieję, że nic kontrowersyjnego.

 

 

W bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego już się znajdujesz? W tygodniu pojawił się film promujący akcję z Twoim udziałem.
- Osobiście jeszcze nie jestem. Przy okazji poprzedniej akcji dowiadywaliśmy się szczegółów i jeżeli miałbym oddać szpik to bym musiał przerwać na pewien okres treningi. Nawet do miesiąca. Póki co to przełożyłem, ale w przyszłości na pewno się zarejestruje. To szlachetna akcja, warto pomagać!

Na koniec powiedz jaki wynik typujesz w sobotnim spotkaniu?
- Skromne 1:0 dla nas. W takich warunkach pogodowych, to będzie mecz walki i jedna bramka zdecyduje o zwycięstwie. Naszym zwycięstwie.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Rozmowa mało piłkarska, Wigry Suwałki, wywiad, rozmowa, I liga


Komentarze

  1. 21.11.14 21:08 Kot

    Zawsze myślałem, że dziennikarstwo polega na tym, by pisać ciekawie. A ciekawie najczęściej oznacza kontrowersyjnie. Ale widocznie ja się nie znam, bo nie studiuję dziennikarstwa. Może dzisiaj taki "trynd", by pisać kluchy.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!