Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Łukasz Kozłowski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Łukasz Kozłowski

Stomil w Opolu powalczy o pierwsze punkty na wyjeździe

12.04.19 16:57   em   5  

Piłkarze Stomilu Olsztyn w piątek rano udali się na pierwszy wyjazd w tym roku kalendarzowym. Podopieczni Piotra Zajączkowskiego zagrają w Opolu z miejscową Odrą. Początek rywalizacji o godz. 17.

Olsztyński zespół w tym roku zagrał sześć razy przed własną publicznością i zgromadził łącznie 10 punktów. Co ciekawe ekipa Piotra Zajączkowskiego jest jedyną niepokonaną drużyną w tym roku. Stało się to po tym jak w ostatniej kolejce ŁKS Łódź przegrał 0:1 z Puszczą Niepołomice, a Raków Częstochowa uległ 1:3 Stali Mielec. W tym momencie walczący o pozostanie w I lidze Stomil ma trzy punkty przewagi nad znajdującym się na 16. miejscu GKS-em Katowice.

Sytuacja kadrowa zespołu jest zdecydowanie lepsza niż w poprzednim tygodniu. Tym razem nikt nie pauzuje za żółte kartki. Płamen Kraczunow, który w ostatnim meczu nie mógł zagrać z powodu lekkiego urazu wrócił do treningów z zespołem. - Nie wiem jeszcze czy będzie mógł zagrać w sobotę. Będzie to wymagało konsultacji z doktorem Siergiejem - tłumaczy Zajączkowski.

Gdy środkowy obrońca będzie tylko zdrowy to na pewno wróci do podstawowej jedenastki. Jedynym wykluczonym zawodnikiem jest defensywny pomocnik Paweł Głowacki, który z powodu naderwania więzadeł może nie zagrać już nawet do końca sezonu. Reszta zawodników jest zdrowa i walczy aby dostać się do osiemnastki meczowej, która w piątek rano wyjedzie w kierunku Opola.

Odra w tym roku radzi sobie podobnie jak Stomil, czyli zgromadzili wiosna dziesięć punktów. W odróżnieniu do olsztyńskiego zespołu podopieczni Mariusza Rumaka wygrali trzy spotkania, jedno zremisowali i trzy przegrali. - Przygotowania do tego spotkania przebiegły zgodnie z planem - mówi trener Zajączkowski. - Czeka nas mecz z mocno niewygodnym rywalem, ale jesteśmy dobrej myśli i chcemy przywieźć punkty.

W drużynie Odry gra dwóch byłych zawodników Stomilu Olsztyn: Paweł Baranowski oraz Miłosz Trojak. Ten ostatni grał jeszcze jesienią przy Piłsudskiego w zwycięskim 2:1 meczu nad Odrą. Przed startem rundy wiosennej do Olsztyna z Opola przywędrował środkowy obrońca Aleksander Kowalski. - Mam nadzieję, że trener Piotr Zajączkowski da mi szansę, żeby się pokazać w Opolu, a wtedy udowodnię, że tam się mylili - mówi Kowalski. - Mam sentyment do Odry, bo trochę czasu tam spędziłem, ale teraz liczą się tylko zwycięstwa Stomilu.

Więcej informacji o meczu:

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, Piotr Zajączkowski, Odra Opole, Aleksander Kowalski


Komentarze

  1. 13.04.19 18:58 stedab

    A kto to jest baron!! Zła wróżka!! Nic nie zabraknie do utrzymania, chłopaki walczą i się utrzymają, nie ma innej opcji! A takich defetystów jak baron nie potrzebujemy na tym forum! STOMIL for ever!!!

  2. 13.04.19 18:53 baron

    Prawda jest taka, że po 2 meczach i straconych bramkach po 90 minucie jesteśmy 4 pkt do tyłu i jest duże prawdopodobieństwo, że tych 4 pkt do utrzymania zabraknie.

  3. 13.04.19 16:54 Olsztyniak58

    Skiba ma grypę

  4. 13.04.19 16:44 Czaro2011

    Wiadomo dlaczego Skiby nie ma w meczowej 18stce?

  5. 13.04.19 09:57 Emilozo

    Stefan W. proszę o wiadomosc PW lub @ na redakcja@stomil.olsztyn.pl. Wyjasnie Ci pare spraw, ok? :)

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!