Artykuł

Piotr Skiba, fot. Paweł Piekutowski

Piotr Skiba, fot. Paweł Piekutowski

Skiba: Jak odwrócą się od nas kibice, to zgaśmy światło i rozejdźmy się

04.10.18 00:08   em   8  

Stomil Olsztyn przegrał na własnym boisku z Wartą Poznań. Po meczu rozmawialiśmy z bramkarzem olsztyńskiego klubu Piotrem Skibą.

Zacznijmy od końca. W ostatniej minucie rzut karny, ale to taka interwencja tylko na otarcie łez.
- Wygrałem wojnę nerwów w 95. minucie. Jak byśmy dostali na 2:0, czy 3:0 to byśmy się czuli ja nie wiem... Ciężko jest cokolwiek mówić, bo to co siedzi w naszych głowach to przechodzi ludzkie pojęcie. Przed meczem mówimy, że przyjeżdża Warta, znowu gramy u siebie, budujemy twierdzę, jest okazja do rehabilitacji, i co? Dajemy dupy. Gramy, niby mecz pod kontrolą, wszyscy mówią, że to kwestia czasu jak strzelimy gola, a my dostajemy gonga z niczego. Po raz szósty, czy siódmy tak się dzieje. Nikt za piękną grę nie przypisuje punktów, tylko za to co jest w sieci. Warta strzeliła o jedną bramkę więcej i wywozi z Olsztyna trzy punkty. Coś mądrego powiedzieć w tym momencie to ciężka sprawa. Nie raz mówiliśmy, że będziemy zapierdzielać, to co było odkreślamy grubą linią i to do nas wraca. Najłatwiej powiedzieć, że biednemu wieje wiatr w oczy. I chyba tak jest...

Jak ty to widzisz z boiska? Bo z perspektywy trybun widać to tak, że Stomil bije głową w mur. Są wrzutki, próby pójścia środkiem boiska, są strzały, ale nic z tego nie wynika.
- Ty to dobrze określiłeś. Podchodzimy do szesnastego metra i pojawia się niemoc. My chyba dobrze gramy, ale jest ta nieskuteczność. Za taką grę artystyczną nie daje punktów. Z przodu jest niemoc, z tyłu zawsze błąd się przytrafi. Taka to jest liga, że kopnięcie do przodu powoduje chaos u przeciwnika i wpada bramka. Może my tak powinniśmy tak grać? Pałować do przodu i liczyć na błąd. My chcemy grać w piłkę, a nikt z nami nie chce grać w piłkę. To jest tak różnica. Widziałeś wyjazdowe spotkania Stomilu. Chwalili nas za grę i tak wracaliśmy bez punktów. Z Wartą Poznań był taki sam mecz.

Na ile słaba sytuacja finansowa klubu ma wpływ na waszą grę?
- (wstrzymuje oddech) Co mamy powtarzać te samo odpowiedzi sprzed kilku lat, sprzed kilku miesięcy? My nie wiemy co nas w przyszłości czeka, trzeba to jasno powiedzieć. Nie będę ściemniał, że nas nie odbija się to na nas czkawką. Chcemy zapomnieć o tym na boisku. Wychodzimy i walczymy. Wracamy i jest nadal ta szara rzeczywistość. Mam nadzieję, że światło w tunelu szybko się pojawi.

W sobotę spotkanie z GKS-em Katowice, który jest w słabej formie.
- A my w jakiej jesteśmy? My też nie możemy się oszukiwać i podejść do tego spotkania jakby się nic nie stało. Nie ważne jak, ale musimy to wygrać. Musimy od początku wyjść i zapierdzielać, nie będzie się dla nas liczył styl. Nie będą nas obchodzić komentarze, że graliśmy słabo. Musimy punktować, bo się obudzimy w ręką w nocniku, bo nie po to się trenuje i wylewa poty podczas treningu, żeby przeżywać takie spotkania jak z Wartą. Mamy krótki czas i z tego miejsca wypada przeprosić kibiców za ten mecz z Wartą. Chcę także zaprosić fanów na mecz GKS-em, bo jak oni się od nas odwrócą i nie będą z nami na dobre i na złe, to zgaśmy światło i rozejdźmy się.

Tak po ludzku było wam wstyd schodząc z boiska?
- Znowu dostaliśmy po twarzy, chociaż na to nie zasłużyliśmy. Z ostatnim gwizdkiem przeszła przeze mnie taka myśl, żeby wyjść i nie wracać. Trzeba jednak zmierzyć się z tym po męsku, bo taki jest sport. Musimy sobie powiedzieć co chcemy osiągnąć i nie patrzeć na innych. Musimy zacząć punktować. Będziemy zapierd***ć!

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Piotr Skiba, Rozmowa po meczu, I liga, Warta Poznań


Komentarze

  1. 06.10.18 20:56 _1945_

    Piotrek, chyba czas zgasić światło i się rozejść..

  2. 04.10.18 14:52 amok

    podejrzewam, że z tego zawodu się utrzymujesz... to przewiń zarobki w kolejnym bystrym komentarzu...

  3. 04.10.18 13:50 arek0311

    Jeżeli Skiba mówi co tydzień o dawania d... to może pora zmienić zawód,podobno nieźle płacą i kasa od ręki:)

  4. 04.10.18 10:16 Darek

    Byście na dupach wczoraj jeździ to może odbiór byłby inny...

  5. 04.10.18 10:00 waldi812

    Skiba lub Lech na kapitana, do tego wkurw ociekający pianą u wszystkich piłkarzy na boisku i jazda z Gieksą!

  6. 04.10.18 09:09 przem85

    Bez napastnika ciężko jest o wykańczanie akcji.

  7. 04.10.18 06:28 jeod

    Brawo! Gość z jajami i Stomilem w sercu!

  8. 04.10.18 06:27 barakuda

    I z calym.szacunkiem dla Jasia...powinien oddac opaske kapitana dla Piotrka

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!