90+1' Koniec meczu. Kolejne trzy punkty trafiają na konto Stomilu. Brawo i do zobaczenia w meczu ze Startem Nidzica!
89' GOOOOL! Marcin Fiedorowicz na 3:0!
86' Wiktor Kulesza wszedł za Łukasza Makarskiego.
81' Borys Smolicz wszedł za Filipa Wójcika. 1
77' GOOOOL! Na 2:0 trafia Piotr Jakubowski, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu różnego Filipa Wójcika. 1

Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Łukasz Kozłowski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Łukasz Kozłowski

Konferencja prasowa po meczu Rominta Gołdap - Stomil Olsztyn 0:3

dzisiaj, 19:28   em   0  

Stomil Olsztyn wygrał 3:0 z Romintą Gołdap w 11. kolejce IV ligi. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu drużyn.

Michał Kraszewski, trener Stomilu:
- To było dla nas bardzo trudne spotkanie z wymagającym rywalem. Wiemy o tym, że teren w Gołdapi jest niezwykle trudny. Trener Szymon (Nałysnyk - red.) zawsze jest świetnie przygotowany i nie inaczej było dzisiaj - obydwa zespoły miały swój pomysł na ten mecz. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Mieliśmy w niej swoje sytuacje, natomiast Rominta również potrafiła zagrozić naszej bramce. W drugiej połowie, po korektach wprowadzonych w przerwie, zagraliśmy już skutecznie. Dwie bramki padły po stałych fragmentach gry – pierwsza po kontynuacji akcji, druga bezpośrednio ze stałego fragmentu. Zespół wykazał się dużą dojrzałością w tym spotkaniu, a w samej końcówce zamknęliśmy mecz wynikiem 3:0. Bardzo cenimy te trzy punkty zdobyte w Gołdapi.

Paweł Piekutowski (stomil.olsztyn.pl): Jak poważny jest uraz Piotra Łysiaka? Dlaczego w protokole meczowym nie było Riku Iwamoto? 
- O tym, jak poważny jest uraz Piotrka, dowiemy się zapewne w poniedziałek po badaniu USG. Wczoraj (piątek - red.) na treningu poczuł kłucie w górnej części mięśnia przywodziciela. Jeśli chodzi o Riku Iwamoto, sprawa rozbija się o kwestie formalne. Dokumenty związane z jego pobytem zostały złożone i po prostu czekamy na decyzję. Do tego momentu nie chcemy - a de facto nawet nie możemy - korzystać z zawodnika.

Stanisław Luty (spiker Rominty Gołdap): Zawsze staramy się skorzystać z obecności trenerów przyjeżdżających do nas, do Gołdapi. Chcę powiedzieć, że taktyka Stomilu Olsztyn wydaje mi się bardzo prosta: nie chcecie odkładać wszystkiego na niepotrzebne emocje w samej końcówce sezonu – i bardzo dobrze. Jak widzę, do każdego spotkania podchodzicie w pełni profesjonalnie i to przynosi efekty, panie trenerze. Ja tak to właśnie widzę.
- Zgadza się, bardzo trafnie pan to określił. Mamy nawet takie powiedzenie: "Prosto nie łatwo". Bo jeden z najsłynniejszych trenerów kiedyś, Johan Cruyff, właśnie powiedział, że granie prostej piłki jest bardzo skuteczne, ale jednocześnie jest bardzo trudne. I my chcemy tego prostego grania szukać, żeby te proste rzeczy nam wychodziły, żeby je gdzieś tam wprowadzać na bardzo wysoki poziom. A jeśli chodzi o nastawienie, też muszę się zgodzić, bo od samego początku właśnie z takim nastawieniem wychodzimy na boisko, żeby szanować każdego rywala i w każdym meczu być przygotowanym na sto procent.

Szymon Nałysnyk, trener Rominty:
- Pierwsza połowa bardzo dobrze wyglądała pod względem taktycznym. Przede wszystkim zawodnicy wiedzieli, co mają robić na boisku, i dobrze to wychodziło. Oczywiście trudno oczekiwać, że taki mecz odbędzie się całkowicie bez okazji rywala. Stomil miał swoje sytuacje, ale my również stwarzaliśmy zagrożenie i mogliśmy zdobyć bramkę. W drugiej połowie Stomil wykorzystał jednak stałe fragmenty gry – straciliśmy po nich dwie bramki. To pierwszy mecz w tym sezonie, w którym straciliśmy gola w ten sposób; do tej pory nie przytrafiło nam się to ani razu. W końcówce musieliśmy się odkryć, bo dążyliśmy do zdobycia bramki. Przy stanie 0:1 świetną okazję na 1:1 miał Łukasz Swacha - nie kojarzę dokładnie, czy bramkarz zbił piłkę na słupek, czy trafiła bezpośrednio w obramowanie, ale mecz mógł potoczyć się inaczej. Później przy kolejnym stałym fragmencie nie dopilnowaliśmy krótkiego słupka i zrobiło się 2:0. Gol na 3:0 to już konsekwencja tego, że do końca ryzykowaliśmy i szukaliśmy swojego trafienia. Gratulacje dla Stomilu i dla trenera. Życzę im awansu, bo wszyscy wiemy, że miejsce Stomilu jest wyżej.

Stanisław Luty (spiker Rominty Gołdap): Panie trenerze, zostały jeszcze cztery mecze. Jak pan to widzi? Rywale są dość trudni, bo za tydzień gramy z Ostródą, potem jedziemy do Wikielca, następnie podejmujemy Tęczę u siebie i kończymy rundę wyjazdem do Dobrego Miasta.
- Musimy wyeliminować pewne błędy, takie jak dzisiaj - zajmiemy się tym zapewne we wtorek na treningu i poprawimy naszą grę. Tak jak mówiłem wcześniej, do tej pory nie traciliśmy bramek ze stałych fragmentów gry i liczyłem na to, że w tym elemencie będziemy bardziej konsekwentni. Pewne zmiany w składzie były jednak konieczne, ponieważ zawodnicy mają też swoje obowiązki służbowe. W tym tygodniu nie mogłem w pełni korzystać z kadry - dwa razy na treningu miałem zaledwie po 10 osób z powodu ich wyjazdów zawodowych. W efekcie mieliśmy tak naprawdę tylko czwartkową jednostkę treningową, na której mogliśmy cokolwiek przećwiczyć bezpośrednio pod Stomil. Mimo to uważam, że dzisiaj zawodnicy wyglądali dobrze zarówno motorycznie, jak i taktycznie. Wynik 3:0 co prawda na to nie wskazuje, ale jestem pewien, że jeśli w kolejnych meczach zaprezentujemy taką samą postawę, to na pewno będziemy regularnie punktować.

 

Patronite Zostań patronem stomil.olsztyn.pl! Doceniasz naszą pracę? Chcesz więcej ciekawych materiałów? Wspieraj nas tutaj: https://patronite.pl/stomilolsztynpl

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Rominta Gołdap, Szymon Nałysnyk, Michał Kraszewski, IV liga, konferencja prasowa, komentarz po meczu



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!