Odpowiedź brzmi: 8 miesięcy i 13 wygranych meczów. Pytanie: po jakim czasie trener Stomilu straci kontakt z rzeczywistością. To tak a propos tego co i jak widział Kraszewski wczoraj.
Czy dwa dni wolnego przed meczem z Olimpią Elbląg pomogły, czy przeszkodziły? Czy teraz przed meczem z rezerwami Olimpii Elbląg też będą dwa dni wolnego? Czy to pomoże naszej drużynie, czy zaszkodzi?
tak trochę z innej beczki - poprawcie jeśli się mylę - z II ligi spada ŁKS II. Do 3 ligi awansuje czterech mistrzów IV lig, plus po barażach jedna drużyna, czyli w wyniku tego, z 3 ligi spada 5 zespołów. Wychodzi na to, że na chwilę obecną, z naszego regionu spada Znicz, Wikielec, a i Olimpia moim zdaniem będzie mocno zamieszana w walkę o utrzymanie. W czarnym scenariuszu może okazać się, że do 4 ligi spadną wszystkie drużyny z regionu, czyli następny sezon w 4 lidze może być mega interesujący i ciężki
Ja za to zauważyłem, że nasza linia obrony już nie gra tak pewnie i skutecznie jak wcześniej - moim zdaniem to brak rywalizacji na tych pozycjach, pewne miejsce w składzie zawsze powoduje obniżenie jakości gry
Tomasz jak ma być awans i spadek po roku to nie wiem czy to ma sens..... Oczywiście a was mi się marzy i nigdy mi nie zabroni chcieć tego awansu jednak marne szanse
Mecz oczywiście obejrzany, emocje wolno opadają, ale już bardziej na chłodno. Przegrywamy z drużyną, która w 3 lidze jest średniakiem – zanotowała 10 porażek, straciła aż 45 bramek. Przegrała m.in. z Wigrami 1:4 czy Lechią Tomaszów 2:5. Przez długi czas pałętała się tuż nad strefą spadkową. Która niewiele pokazała. Wprawdzie szybko zdobyliśmy prowadzenie, ale jeszcze szybciej po banalnym błędzie chyba Mosakowskiego, który się poślizgnął w polu karnym straciliśmy bramkę. Potem próbowaliśmy przejąć inicjatywę, ale było to walenie głową w mur. Jedyny pomysł na atak to piłka do boku do Wójcika lub Klugiera i liczenie na to, że któremuś z nich uda się dośrodkować do Japończyka lub Masiaka. A że Klugier dzisiaj grał słabo, a Wójcik często był podwajany i nie bardzo miał miejsce na rozpędzenie się z piłką, to i okazji stwarzaliśmy znikomą ilość. Na dodatek który to już raz tracimy gola po prostej stracie. Do końca meczu najciekawiej było na trybunach, gdzie sektor 1 przeniósł nas w Sylwestra. Nawet przerwanie na kilka minut meczu przez sędziego z powodu dużego zadymienia nie spowodowało, że nagle Stomil rzucił się Olimpii do gardeł. Owszem, były dwa czy trzy strzały zablokowane, nawet raz piłka trafiła do siatki, ale sędzia dopatrzył się wolnego. Nie widziałem w naszej drużynie wygranej za wszelką cenę, bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że w końcówce przy naszym rozegraniu z tyłu zostaje trzech obrońców. Smutne jest to, że najszybciej jakikolwiek zespół z Ekstraklasy w Pucharze Polski możemy zobaczyć w 1 rundzie nie wcześniej, niż w 2028 r. Warunek jest jeden – musimy wygrać WPP za rok, ale skoro już drugi sezon to dla nas Mission Impossible, to jestem pesymistą. Zostaje nam walka o awans, ale po dzisiejszym meczu uważam, że nawet jeśli uda nam się awansować, to z tymi graczami z max. z 3-4 wyjątkami zagramy na poziomie 3 ligi jeden sezon. Tutaj jeśli nie pojawią się poważne pieniądze, to nic się nie zmieni.
Wszyscy czekamy na wywiad z panem analitykiem w dresie co tam mu podpowie dziś poradnik trenera amatora. Ja myślę że wszystko poszło zgodnie z planem założenia były dobre drużyna przeczytana walka o trzecią i czwartą piłkę była dobra półprzestrzenie międzystrefowe zagęszczone przez wzmożony ruch z głębi zmiany taktyczne w pkt tylko wynik się nie zgadza ale w następnym meczu 4 ligi kabaretowej nasz Michał będzie walczył o 3 pkty bo już tylko na tym się koncentrujemy. Tylko pytanie ile można nas tam męczyć ??
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
Słabiutka Olimpia pokazała nam jaka jest różnica między bijącym się o awans czwartoligowcem a broniącym się przed spadkiem trzecioligowcem. Zakładając optymistycznie, że jednak awansujemy, a nie jest to wcale pewne, to nie pogramy sobie w 3 lidze...
dzisiaj, 19:02 p k
Ciekawe czy zenujace dziadostwo sie skonczy !
dzisiaj, 13:58 zjs
Zawsze mnie zadziwia ocena trenera Kraszewskiego czy oglądamy ten sam mecz i czy trener był na meczu?
dzisiaj, 08:45 THE CORE
Odpowiedź brzmi: 8 miesięcy i 13 wygranych meczów. Pytanie: po jakim czasie trener Stomilu straci kontakt z rzeczywistością. To tak a propos tego co i jak widział Kraszewski wczoraj.
dzisiaj, 00:13 barakuda
Jeśli ten mecz był dobrze lub bardzo dobry to ja chyba oglądałem co innego
dzisiaj, 00:07 Kot
Czy dwa dni wolnego przed meczem z Olimpią Elbląg pomogły, czy przeszkodziły? Czy teraz przed meczem z rezerwami Olimpii Elbląg też będą dwa dni wolnego? Czy to pomoże naszej drużynie, czy zaszkodzi?
dzisiaj, 20:49 Dziki88
tak trochę z innej beczki - poprawcie jeśli się mylę - z II ligi spada ŁKS II. Do 3 ligi awansuje czterech mistrzów IV lig, plus po barażach jedna drużyna, czyli w wyniku tego, z 3 ligi spada 5 zespołów. Wychodzi na to, że na chwilę obecną, z naszego regionu spada Znicz, Wikielec, a i Olimpia moim zdaniem będzie mocno zamieszana w walkę o utrzymanie. W czarnym scenariuszu może okazać się, że do 4 ligi spadną wszystkie drużyny z regionu, czyli następny sezon w 4 lidze może być mega interesujący i ciężki
dzisiaj, 17:46 whs
Ja za to zauważyłem, że nasza linia obrony już nie gra tak pewnie i skutecznie jak wcześniej - moim zdaniem to brak rywalizacji na tych pozycjach, pewne miejsce w składzie zawsze powoduje obniżenie jakości gry
wczoraj, 23:12 barakuda
Tomasz jak ma być awans i spadek po roku to nie wiem czy to ma sens..... Oczywiście a was mi się marzy i nigdy mi nie zabroni chcieć tego awansu jednak marne szanse
wczoraj, 23:08 barakuda
stracona druga bramka po pięknej stracie na 30 metrze
wczoraj, 22:42 Tomasz Boenke
Mecz oczywiście obejrzany, emocje wolno opadają, ale już bardziej na chłodno. Przegrywamy z drużyną, która w 3 lidze jest średniakiem – zanotowała 10 porażek, straciła aż 45 bramek. Przegrała m.in. z Wigrami 1:4 czy Lechią Tomaszów 2:5. Przez długi czas pałętała się tuż nad strefą spadkową. Która niewiele pokazała. Wprawdzie szybko zdobyliśmy prowadzenie, ale jeszcze szybciej po banalnym błędzie chyba Mosakowskiego, który się poślizgnął w polu karnym straciliśmy bramkę. Potem próbowaliśmy przejąć inicjatywę, ale było to walenie głową w mur. Jedyny pomysł na atak to piłka do boku do Wójcika lub Klugiera i liczenie na to, że któremuś z nich uda się dośrodkować do Japończyka lub Masiaka. A że Klugier dzisiaj grał słabo, a Wójcik często był podwajany i nie bardzo miał miejsce na rozpędzenie się z piłką, to i okazji stwarzaliśmy znikomą ilość. Na dodatek który to już raz tracimy gola po prostej stracie. Do końca meczu najciekawiej było na trybunach, gdzie sektor 1 przeniósł nas w Sylwestra. Nawet przerwanie na kilka minut meczu przez sędziego z powodu dużego zadymienia nie spowodowało, że nagle Stomil rzucił się Olimpii do gardeł. Owszem, były dwa czy trzy strzały zablokowane, nawet raz piłka trafiła do siatki, ale sędzia dopatrzył się wolnego. Nie widziałem w naszej drużynie wygranej za wszelką cenę, bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że w końcówce przy naszym rozegraniu z tyłu zostaje trzech obrońców. Smutne jest to, że najszybciej jakikolwiek zespół z Ekstraklasy w Pucharze Polski możemy zobaczyć w 1 rundzie nie wcześniej, niż w 2028 r. Warunek jest jeden – musimy wygrać WPP za rok, ale skoro już drugi sezon to dla nas Mission Impossible, to jestem pesymistą. Zostaje nam walka o awans, ale po dzisiejszym meczu uważam, że nawet jeśli uda nam się awansować, to z tymi graczami z max. z 3-4 wyjątkami zagramy na poziomie 3 ligi jeden sezon. Tutaj jeśli nie pojawią się poważne pieniądze, to nic się nie zmieni.
wczoraj, 22:35 Koza
Wszyscy czekamy na wywiad z panem analitykiem w dresie co tam mu podpowie dziś poradnik trenera amatora. Ja myślę że wszystko poszło zgodnie z planem założenia były dobre drużyna przeczytana walka o trzecią i czwartą piłkę była dobra półprzestrzenie międzystrefowe zagęszczone przez wzmożony ruch z głębi zmiany taktyczne w pkt tylko wynik się nie zgadza ale w następnym meczu 4 ligi kabaretowej nasz Michał będzie walczył o 3 pkty bo już tylko na tym się koncentrujemy. Tylko pytanie ile można nas tam męczyć ??
wczoraj, 22:20 NiedzielnyKibic
Stomil u siebie, w galowym składzie, a i tak w łeb od Olimpii, która oszczędzała kluczowych piłkarzy jak Kozera. Gratulacje
wczoraj, 22:17 Szlaku
Ile jeszcze ...?
wczoraj, 22:16 p k
Dziadostwo rozpedzic na 4 strony swiata. Totalna katastrofa
wczoraj, 21:46 Kot
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
wczoraj, 21:43 Yogi baboo
różnicę zrobił bramkarz....
wczoraj, 21:24 THE CORE
Słabiutka Olimpia pokazała nam jaka jest różnica między bijącym się o awans czwartoligowcem a broniącym się przed spadkiem trzecioligowcem. Zakładając optymistycznie, że jednak awansujemy, a nie jest to wcale pewne, to nie pogramy sobie w 3 lidze...
wczoraj, 21:24 zorro
Zawisza przegrywa z Gornikiem a my z Olimpią ot drobna różnica
wczoraj, 21:22 Fc Stomil
Wynik jak zawsze
wczoraj, 21:08 zorro
jeszcze brakuje aby w czapę dostali od rezerw Elbląga w najblizszym meczu
wczoraj, 21:06 zorro
czyli porażka ze Startem Nidzica nie była wypadkiem przy pracy
wczoraj, 23:12 barakuda
Dobra robota
dzisiaj, 00:14 barakuda
I jak tam biega może jak gwizdać na szczeblu centralnym...