Relacja z meczu Mazur Ełk - Stomil Olsztyn

Skromne zwycięstwo w Ełki

IV liga 2026/2027 (1. kolejka, 2.VIII.2026 r.) Ełk
Piłsudskiego 29, 19-300 Ełk
Mazur Ełk 0:1 Stomil Olsztyn
0:0
Bramki Stanisław Hrebeń 51'
ż Maciej Kisiel
ż Jakub Dobrzyński
ż Oskar Lach
kartki Wiktor Kulesza ż
Mateusz Pajdak ż
Bramki Mazur Ełk: Maksymilian Smoliński - 18. Oleksander Berezovskyi, 73. Jan Bińczak (58, 99. Patryk Gondek), 7. Jakub Dobrzyński (75, 3. Miłosz Dunaj), 20. Maciej Kisiel (70, 11. Konrad Radzikowski), 21. Oskar Lach, 5. Hubert Molski, 16. Przemysław Niecikowski (79, 2. Błażej Makar), 22. Damian Podlecki, 8. Aleksander Popławski (46, 13. Krystian Krzyś), 4. Piotr Wiktorzak.
Stomil Olsztyn: 31. Michał Leszczyński - 7. Mateusz Pajdak, 4. Piotr Jakubowski, 28. Piotr Łysiak, 14. Wiktor Kulesza (73, 21. Mateusz Jońca) - 99. Jakub Banul (64, 17. Łukasz Makarski), 8. Przemysław Klugier, 19. Stanisław Hrebeń (88, 5. Maciej Komorowski), 11. Filip Wójcik (73, 10. Marcin Fiedorowicz) - 33. Riku Iwamoto (64, 18. Shōtō Unno), 22. Szymon Masiak (64, 9. Szymon Królak).
Szczegóły Sędziował: Damian Kossakowski.
Widzów: 900.

Relacja

Piłkarze Stomilu Olsztyn dopisali pierwsze trzy punkty w nowym sezonie IV ligi. Olsztynianie wygrali 1:0 w Ełku z Mazurem. Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Stanisław Hrebeń.

Szkoleniowiec Michał Kraszewski w tym spotkaniu od pierwszej minuty dał zagrać tylko jednemu nowemu zawodnikowi. W wyjściowej jedenastce wybiegł Jakub Banul pozyskany przed sezonem z Tęczy Biskupiec. W tym meczu z powodu urazu nie mogli zagrać: Borys Smolicz (uraz pleców), Sebastian Szypulski (problemy z palcem stopy) oraz Kacper Sionkowski (poważny uraz kostki).

W 5. minucie groźnie z wolnego strzelił Stanisław Hrebeń, a odbitej piłki do bramki nie potrafił skierować Szymon Masiak. W 16. powinno być 1:0 dla Stomilu, w polu karnym świetnie zachował się Masiak, wystawił piłkę Banulowi, ale obrońca Mazura wybił piłkę z linii bramkowej. W 38. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale na szczęście piłka po rzucie rożnym zatrzymała się na poprzeczce. W 42. minucie Piotra Jakubowski trafił w poprzeczkę po stałym fragmencie gry. Pierwsza połowa w ogóle nie musiała zakończyć się bezbramkowym remisem. W ostatniej minucie dogodnych sytuacji nie wykorzystali kolejno Jakubowski i Masiak.

W 51. minucie Stomil wyszedł na prowadzenie. Banul podał w pole karne, a błąd bramkarza Mazura wykorzystał Stanisław Hrebeń i z bliskiej odległości trafił do bramki. W 64. minucie trener Kraszewski dokonał potrójnej zmiany, z czego dwóch zawodników zadebiutowało w nowych barwach: Szymon Królak i Łukasz Makarski. Do końca meczu nic ciekawego się nie wydarzyło. Nie było to porywające widowisko piłkarskie, ale na szczęście trzy punkty pojechały do Olsztyna.

- Ostatecznie zdobywamy trzy punkty na trudnym terenie - powiedział po meczu Michał Kraszewski, trener Stomilu. - Musimy jednak sobie jasno powiedzieć, że takie spotkania powinniśmy rozstrzygać znacznie wcześniej. W pierwszej połowie mieliśmy pięć dogodnych okazji – w tym słupki i poprzeczki – które musimy po prostu zamieniać na bramki. Gdy się nie podwyższa prowadzenia, w końcówce robi się nerwowo, bo rywal zaczyna posyłać wysokie piłki w nasze pole karne. Koniec końców cieszymy się ze zwycięstwa, bo taki był nasz cel: przyjechać i zdobyć komplet punktów. Zachowaliśmy też czyste konto i to jest dziś najważniejsze.

em


Zapowiedź

W niedzielę (2 sierpnia 2026 roku) piłkarze Stomilu Olsztyn rozpoczną zmagania w kolejnym sezonie IV ligi. Olsztynianie w pierwszym meczu zagrają na wyjeździe z Mazurem Ełk. Początek rywalizacji o godzinie 17:00.

W zeszłym sezonie Stomil Olsztyn nie zdołał wywalczyć awansu do III ligi. Olsztynianie zakończyli rozgrywki na drugim miejscu w tabeli, przez co o promocję musieli walczyć w barażach. W pierwszym meczu pokonali Warmię Grajewo, jednak w finale ulegli na wyjeździe Mazovii Mińsk Mazowiecki 0:1. Mimo niezrealizowania głównego celu Michał Kraszewski pozostał na stanowisku pierwszego trenera. W jego sztabie doszło natomiast do jednej roszady – nowym asystentem został Bartosz Szczęsny, który zastąpił Adama Łopatkę.

W przerwie między rozgrywkami doszło do sporych zmian w kadrze zespołu. Ze Startu Nidzica do drużyny dołączyli: Maciej Komorowski, Oskar Bienenda oraz Aleksander Wtulich. Tych dwóch wróciło do Stomilu po wypożyczeniu na rundę wiosenną zeszłego sezonu. Skład wzmocnili również piłkarze Tęczy Biskupiec: Jakub Banul i Sebastian Szypulski. Do zespołu dołączył także Łukasz Makarski z Concordii Elbląg.

Równie długa jest lista pożegnań. Najliczniejsza grupa obrała kierunek na Pisę Barczewo – przenieśli się tam Jakub i Michał Krztoniowie, Szymon Tokarski oraz Paweł Wiśniewski. Do Granicy Kętrzyn trafili Jakub Mosakowski i Damian Skołorzyński, natomiast Karol Żwir na zasadzie wypożyczenie zasilił Polonię Lidzbark Warmiński. Ze Stomilu odeszli także: Patryk Czarnota i Dawid Pietkiewicz.

- Zmiany w kadrze, to naturalna kolej rzeczy, potrzebujemy szerokiej kadry, więc odejścia z klubu należy zastąpić - powiedział dla Skarbu Kibica WMZPN Michał Kraszewski, trener Stomilu Olsztyn.

W trakcie okresu przygotowawczego Stomil rozegrał trzy gry kontrolne. Podopieczni Michała Kraszewskiego najpierw zreisowali 1:1 Pisą Barczewo, a następnie przegrali 1:3 z juniorami Legii Warszawa i 1:3 z Chemikiem Bydgoszcz (III liga).

Olsztynianie w tym sezonie także będą walczyć o awans do III ligi. Kto będzie największym rywalem w walce o pierwsze miejsce w tabeli? - Każdy zespół w lidze będziemy traktować z należytym szacunkiem - mówi Michał Kraszewski. - Liga zapowiada się bardzo ciekawie. Jest kilka zespołów, które już od kilku sezonów głośno mówią o awansie: Sokół Ostróda czy Tęcza Biskupiec. Ciekawe ruchy widać też w Gołdapi, Kętrzynie czy Dobrym Mieście i Barczewie. Nie można też zapominać o spadkowiczach z 3 ligi i Concordii, która zeszły sezon zakończyła na podium. Każdy zespół będzie miał swoje cele.

W pierwszej kolejce nowego sezonu piłkarze Stomilu zagrają na wyjeździe z Mazurem Ełk. Goście w poprzednim sezonie utrzymali się w lidze poprzez baraże, okazali się lepsi w dwumeczu z Gwardią Szczytno. Trenerem zespołu jest były piłkarz Stomilu - Patryk Gondek. W poprzednim sezonie Stomil dwukrotnie wygrał z Mazurem, najpierw na wyjeździe 2:0, a wiosną 5:0 u siebie.

Olsztynianie w tym spotkaniu nie zagrają w najsilniejszym składzie. Kontuzjowany jest napastnik Kacper Sionkowski – nie wiadomo, kiedy wróci do zdrowia ani czy w ogóle zagra jeszcze w Stomilu. Marcin Fiedorowicz ma wrócić do gry dopiero na mecz z Tęczą Biskupiec, a niedzielny występ Sebastiana Szypulskiego stoi pod znakiem zapytania.

em