Stomil Olsztyn wygrał 4:0 z DKS-em Dobre Miasto. Dwa gole w tym spotkaniu strzelił Filip Wójcik. Zapraszamy do rozmowy z pomocnikiem olsztyńskiego zespołu.
Jak oceniasz zakończone przed chwilą spotkanie?
- Najważniejsze są trzy punkty i czyste konto z tyłu w trzecim meczu z rzędu, co buduje mental zespołu. Mieliśmy mecz pod kontrolą, ustawiliśmy wynik w pierwszej połowie, a w drugiej dołożyliśmy kolejną bramkę. Mimo że w drugiej części gry oddaliśmy nieco pola przeciwnikowi, najważniejsze jest zwycięstwo.
Ustrzeliłeś dublet, jak smakuje takie zwycięstwo?
- Smakuje świetnie, zwłaszcza że wracam po kontuzji. Bramki budują, ale najważniejsze jest to, żebyśmy wygrywali mecz po meczu.
Ze zdrowiem wszystko dobrze po meczu z Concordią? Tam zszedłeś przedwcześnie z boiska.
- Dostałem mocno w kostkę, jest jeszcze trochę opuchnięta, ale to tylko stłuczenie, więc czuję się dobrze.
Czy po wygranej w Elblągu czujecie się pewniej na boisku?
- Na pewno czujemy ulgę, bo presja w głowach niektórych zawodników mogła być odczuwalna. Wygrana z liderem, do którego traciliśmy pięć punktów, bardzo nas podbudowała i czujemy się teraz mocni.
Jak widzisz szanse na awans z pierwszego miejsca?
- Mam wielką nadzieję i wierzę w to. Widzę po chłopakach na każdym treningu, że pniemy się w górę.
Widać, że dobrze przepracowaliście zimę i zbudowaliście lepszy kolektyw.
- Tak, to widać w naszej grze i zachowaniu na boisku, co jest dużym plusem.
Za tydzień trudny mecz z Mamrami w Giżycku. Kibice pamiętają porażkę w rundzie jesiennej. Jakie masz przewidywania?
- Jedziemy tam po trzy punkty. To nie będzie łatwy mecz, bo trener Mariusz Narel dobrze poukładał zespół i będą grali u siebie, ale my jesteśmy Stomilem Olsztyn i jedziemy tam tylko po zwycięstwo.
OKS Stomil
on-line