Stomil Olsztyn w meczu na szczycie IV ligi rozgromił 5:0 w Kętrzynie miejscową Granicę. Podopieczni Michała Kraszewskiego po siedmiu kolejkach prowadzą w tabeli z kompletem punktów.
Michał Kraszewski nie zdecydował się na żadne zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu z ostatnim, wygranym aż 7:1 meczem z Mamrami Giżycko. Z powodu urazów w składzie nadal brakuje między innymi Sebastiana Szypulskiego (kontuzja kostki) oraz Macieja Komorowskiego.
Spotkanie ułożyło się idealnie dla drużyny z Olsztyna. Już po 13 minutach olsztynianie prowadzili 2:0. Najpierw, po dośrodkowaniu Filipa Wójcika z rzutu rożnego i sporym zamieszaniu w polu karnym, goście objęli prowadzenie za sprawą Piotra Jakubowskiego. Piłkę z linii mógł wybić były piłkarz Stomilu Jakub Mosakowski, ale zrobił to bardzo nieudolnie. Zaledwie trzy minuty później Stomil podwyższył wynik na 2:0 za sprawą pięknego uderzenia w wykonaniu Stanisława Hrebenia. Przy tych dwóch golach asystował Szymon Masiak.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy również przebiegł pod dyktando biało-niebieskich. W 56. minucie wynik na 3:0 młodzieżowiec Borys Smolicz, który z 11. metrów wykorzystał dobre podanie od Jakuba Banula. Chwilę później na 4:0 trafił Riku Iwamoto – Japończyk zmyłką położył bramkarza Granicy i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku umieścił futbolówkę w siatce. Na 5:0 trafił Szymon Królak, który w końcu się odblokował!
Po siedmiu kolejkach Stomil lideruje w tabeli IV ligi z kompletem punktów, utrzymując pięć punktów przewagi nad Granicą Kętrzyn oraz Concordią Elbląg.
OKS Stomil
on-line







