Tylko chwile dzielą nas od startu nowego sezonu IV ligi. Z tej okazji przeprowadziliśmy krótką sondę wśród przedstawicieli klubów z województwa warmińsko-mazurskiego, zadając im trzy pytania. Sprawdźcie, jak oceniają szanse przed nadchodzącymi rozgrywkami. Zapraszamy do lektury!
Pytania:
1) O co będzie walczył twój klub?
2) Kto będzie bił się o awans do III ligi?
3) Gdyby w waszym klubie pojawił się bogaty sponsor i przekazał fundusze na transfer
jednego piłkarza z IV ligi, na kogo byście postawili?
Patryk Gondek, trener Mazura Ełk:
1) Mój zespół będzie grał przede wszystkim o to, żeby spokojnie się utrzymać i uniknąć baraży, a czas pokaże na którym miejscu skończymy.
2) Kandydatem do awansu jest Stomil. "Czarnym koniem" może być Rominta Gołdap.
Marcin Końpa, kierownik Zatoki Braniewo:
1) O zwycięstwo w każdym spotkaniu i sprawienie niespodzianek z kluczowymi zespołami jako kopciuszek i beniaminek.
2) Ciężkie pytanie, bo faworytów jest kilku: Sokół Ostróda, Stomil Olsztyn, solidny Start Nidzica czy Rominta Gołdap. Nie zapominajmy o Granicy Kętrzyn. I jak zawsze jest czarny koń rozgrywek, który krzyżuje plany faworytom i miesza w kotle.
3) Nie ma zawodnika z konkurencji, którego trzeba byłoby podebrać. Albo ktoś chce być "Smokiem" i identyfikować się z Zatoką albo nie. Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. A tak już po koleżeńsku to: Karzeł (Piotr Karłowicz - red.), Wiśnia (Paweł Wiśniewski - red.) czy Mości (Michał Mościński) są zawsze mile widziani.
Marcin Bowsza, prezes Polonii Pasłęk:
1) Polonia będzie grała o to, żeby w kolejnym sezonie być w tej samej lidze.
2) Rominta Gołdap, Stomil Olsztyn oraz Sokół Ostróda.
3) Mateusz Musiński z Sokoła Ostróda, to nasz wychowanek.
Adrian Kaliniczenko, media klubowe Granicy Kętrzyn:
1) O miejsce 1-5.
2) Walka o awans rozegra się pomiędzy Tęczą, Stomilem, Sokołem, Romintą i Granicą, choć myślę że jeszcze ze dwa trzy zespoły mogą namieszać.
3) Szymon Masiak.
Andrzej Nakielski, trener i prezes Naki Olsztyn:
1) Nie stawiamy sobie sztywnych celów i na pewno nie gramy wyłącznie po to, żeby się utrzymać. Chcemy po prostu grać w piłkę. Nie wiem, czy to widać z boku, ale staramy się prezentować własny styl i będziemy się tego trzymać. A nawet jeśli spadniemy... mam tę komfortową sytuację, że jestem tu trenerem, prezesem i właścicielem w jednym, więc o posadę raczej nie muszę się martwić! (śmiech - red.)
2) Trudno mi ocenić wszystkie zespoły, bo dopiero wchodzimy w sezon. Mówi się głównie o Stomilu, Granicy, Tęczy Biskupiec czy Sokole Ostróda – to prawdopodobnie najsolidniejsza czwórka w lidze. Z Tęczą już graliśmy i wywarli na mnie niezłe wrażenie. Trudno powiedzieć, czy grali rewelacyjnie, ale różnica poziomów na boisku była widoczna. Stomil na pewno będzie miał ciężko ze względu na presję, do tego nie grają aż tak ofensywnie. Zobaczymy, jak w trakcie sezonu zaprezentują się pozostałe ekipy.
3) Wziąłbym Kacpra Nowickiego z Sokoła Ostróda. Mamy duży sentyment do naszych wychowanków, a uważam go za jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego piłkarza w tej lidze. To zawodnik specyficzny, którego trzeba umieć odpowiednio wkomponować w zespół, ale bezsprzecznie postawiłbym na Kacpra.
Bartłomiej Waszczuk, media klubowe Rominty Gołdap:
1) Chcielibyśmy wrócić do czołówki, miejsca 1-5 są naszym celem, po dziesięciu latach chcielibyśmy też podnieść Wojewódzki Puchar Polski.
2) Granica Kętrzyn bezpośrednio, a Romintą chciałoby się zagrać baraże.
3) My już zrobiliśmy dobre transfery!
Dariusz Sikora, wiceprezes Sokoła Ostróda:
1) W każdym meczu gramy o trzy punkty.
2) Stomil Olsztyn, Tęcza Biskupiec, Rominta Gołdap, Granica Kętrzyn oraz my.
3) Filip Wójcik.
Krzysztof Bączek, prezes GKS-u Wikielec:
1) - Jesteśmy w głębokiej przebudowie - mówi Krzysztof Bączek, prezes GKS-u Wikielec. - Odmładzamy drużynę i budujemy ją w oparciu o własnych wychowanków oraz zawodników z najbliższego regionu. Dołączyło do nas kilku młodzieżowców z Olsztyna. Nasi juniorzy wygrali co prawda w ubiegłym sezonie lokalne rozgrywki, ale liczyły one zaledwie cztery drużyny. To pokazuje, w jakim stanie znajduje się piłka młodzieżowa w naszym regionie. Emocje po spadku już opadły i przyszedł czas na refleksję. Przez ostatnie trzy sezony, kiedy cudem udawało nam się utrzymać w III lidze, wpadliśmy w pewne błędne koło. Rozstanie z tą klasą rozgrywkową było przykre, ale szybko pogodziliśmy się z faktami. Teraz chcemy spokojnie odbudować zespół. W tym sezonie nie jesteśmy faworytem i nawet tego nie deklarujemy – naszym celem jest środek tabeli, może nieco wyżej. Nie ukrywam jednak, że za dwa lata będziemy chcieli powalczyć o powrót. Ten rok przeznaczamy na budowę drużyny na bazie młodzieży. Przyznaję, że początkowo zbyt optymistycznie podchodziłem do wprowadzania juniorów. Mecz pucharowy w Lubawie pokazał, że nawet w klasie okręgowej grają zawodnicy fizycznie silniejsi i bardziej doświadczeni, od których nasi młodzi gracze po prostu się odbijali. Młodzież potrzebuje czasu – muszą wchodzić do zespołu stopniowo i zbierać minuty. Pierwsze efekty tej pracy zobaczymy najwcześniej w rundzie wiosennej.
2) Bardzo chciałbym, żeby Stomil w końcu wyrwał się z tego dołka i wrócił przynajmniej do III ligi. Obserwuję z boku ich ruchy kadrowe – odejście Masakowskiego czy przejście Żwira do wyższej ligi – chociaż to nie mi oceniać te decyzje. Jeśli chodzi o naszą IV ligę, chętnych do walki w czołówce nie zabraknie. Słychać, że Tęcza Biskupiec bardzo poważnie myśli o awansie, a ciekawe ruchy kadrowe widać też w Granicy Kętrzyn czy w Gołdapi. Z Concordią graliśmy niedawno sparing – wynik co prawda nie zachwycał, ale byłem zadowolony z postawy zespołu, bo przez dwie trzecie meczu na boisku grała nasza młodzież. Wszystko zweryfikuje pierwszy mecz. Trafiamy od razu na Tęczę Biskupiec, w której trudno znaleźć zawodnika bez doświadczenia na poziomie co najmniej III ligi. Teoretycznie jesteśmy więc na straconej pozycji, ale boisko pokaże swoje.
3) Dziś trudno mi ocenić wszystkich zawodników w regionie – przez kilka ostatnich sezonów graliśmy w III lidze, więc nie przyglądaliśmy się tak szczegółowo IV-ligowym boiskom, zwłaszcza na wschód od Olsztyna. Jeśli jednak mowa o Nowickim, to jak najbardziej się zgadzam. To chłopak dynamiczny i ułożony piłkarsko, który ma potencjał, by wybić się z naszej IV ligi i trafić na wyższy poziom.
Rafał Ocias, asystent trenera Tęczy Biskupiec:
1) O utrzymanie! (śmiech - red.). O TOP5, bez żadnego ciśnienia.
2) Sokół Ostróda, Stomil Olsztyn i namiesza Granica Kętrzyn. Sam jestem ciekawy jeszcze tej Rominty Gołdap, bo też fajne ruchy porobili, ich kadra jest mocna. A my po cichutku, zobaczymy, bez żadnej presji.
3) Jesteśmy gotowi z tym, co mamy. Uważam, że nasza kadra jest już zamknięta i skompletowana. Zobaczymy, co przyniesie nadchodząca runda. Początek zapowiada się wyzywająco – zaczynamy od dwóch meczów wyjazdowych: najpierw w Wikielcu, a potem u Was, w Olsztynie.
Piotr Wanda, trener Pisy Barczewo:
1) Będziemy grali o jak najwyższe miejsce w tabeli, głównym celem to pewny byt w IV lidze.
2) O awans będą walczyć trzy zespoły: Tęcza Biskupiec, Stomil Olsztyn i Sokół Ostróda.
3) Nie podbierałbym żadnego z zawodników od konkurencji, jestem bardzo zadowolony z obecnej kadry swojego zespołu.
Michał Libuda, media klubowe Concordii Elbląg:
1) Concordia Elbląg w tym sezonie wystąpi w zupełnie innym składzie. Wielu zawodników rozstało się z zespołem, ale, mimo zaangażowania, za które klub podziękował, nie zdołali oni wywalczyć awansu. Klub więc postawi na młodych zawodników i da im szansę. Ekipę wzmocni także kilku doświadczonych. Celem elblążan będzie spokojna gra w górnej części tabeli i oczywiście próba jak najdalszego awansu w Wojewódzkim Pucharze Polski.
2) Moim zdaniem faworytem nr 1 do wygrania ligi jest Stomil Olsztyn. Drużyna ta ma największe możliwości i doświadczenie. Owszem, nadal Stomil jest klubem który ma wiele problemów, ale jeżeli zagra tak jak wiosną, powinien wygrać tę ligę. Jednak jeżeli od początku sezonu zaczną się problemy, związane z szatnią i współpracą z trenerem, rywalem mogą to wykorzystać. Może jeszcze GKS Wikielec, ale tam dużo zależy od nastawienia właściciela. Reszta ekip, jak będzie forma.
3) Chyba takiego zawodnika w tej lidze nie znajdę jednak byłoby kilku ciekawych kandydatów.
Mieczysław Zawistowski, prezes Startu Nidzica:
1) Będziemy grali w każdym meczu o zwycięstwo.
2) Stomil Olsztyn, Sokół Ostróda, Tęcza Biskupiec.
3) Nie zrobiłbym w Starcie Nidzica żadnego komina płacowego. My szukamy młodych talentów piłkarskich, którzy mieszczą się w naszych widełkach finansowych.
Ryszard Borkowski, dyrektor sportowy Znicza Biała Piska:
1) W każdym meczu będziemy walczyć o trzy punkty. Odejście 17 zawodników i pozostanie zaledwie trzech oznacza dla nas wielki znak zapytania. Czasu na przygotowania było bardzo mało, a rynek transferowy w naszym regionie jest niezwykle trudny. Z racji położenia Białej Piskiej dzielą nas spore odległości od większych ośrodków – czy to Ełku, Grajewa, czy też Olsztyna, Białegostoku, Suwałk czy Łomży – co dodatkowo utrudnia pozyskiwanie piłkarzy. Mimo to zdołaliśmy skompletować kadrę. Wierzymy, że ciężka praca oraz kunszt trenerski trenera Lauryna przyniosą efekty. Runda i okres przygotowawczy są krótkie, ale czas powinien działać na naszą korzyść. Trzeba też pamiętać o realiach – na tym poziomie rozgrywkowym żądania finansowe niektórych zawodników bywają wręcz abstrakcyjne. Budowaliśmy skład ściśle na miarę naszego budżetu. Z niecierpliwością czekamy na pierwszy mecz ligowy w Braniewie i spokojnie ocenimy, na co nas stać.
2) Faworytów do awansu jest kilku. Granica Kętrzyn bardzo mocno się wzmocniła, a Stomil Olsztyn dysponuje budżetem wykraczającym poza wyzwania IV ligi – poza Granicą i Tęczą Biskupiec żaden inny zespół nie ma do nich podjazdu finansowego. Myślę, że to właśnie te trzy drużyny – Stomil, Granica i Tęcza – będą bezpośrednio rywalizować o najwyższe cele. Każda z nich ma szeroką kadrę pełną doświadczonych zawodników. Groźna może być też Concordia Elbląg, która od lat gra o czołowe lokaty i walczy o powrót do III ligi. My na pewno nie stawiamy przed sobą nierealnych celów. Nie mamy takich budżetów ani wsparcia tylu sponsorów jak wymienione kluby, więc nie ciąży na nas taka presja. Będziemy jednak spokojnie robić swoje, choć główna walka o awans rozstrzygnie się pewnie między faworytami.
3) Szymon Masiak.
Marcin Burza, prezes Stomilu Olsztyn:
1) Oczywiście o awans do III ligi.
2) O awans będziemy się bili z Sokołem Ostróda i Granicą Kętrzyn.
3) Kotaro Imaiida.
Kamil Pyczot, trener Mamr Giżycko:
1) W obecnym sezonie naszym celem jest utrzymać zespół na poziomie IV ligi.
2) Patrząc na wzmocnienia, które dokonały kluby w tym oknie transferowym, ciężko jest wytypować zwycięzcę ligi. Strzelając pokusiłbym się o wytypowanie Granicy Kętrzyn.
3) Jednego zawodnika? Liczę, iż sponsor jest bardzo hojny i możemy pozwolić sobie na powroty osób, które Mamry mają w sercu: Arkadiusz Mroczkowski, Michał Świderski, Mariusz Rutkowski oraz Mateusz Skonieczka.
Łukasz Iwaszko, prezes DKS-u Dobre Miasto:
1) DKS Dobre Miasto będzie chciał powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu (4 miejsce) - to jest nasze minimum jeżeli chodzi o cele na zbliżający się sezon 2026/2027. Myślę, że jest to do zrealizowania, ponieważ mamy już duże doświadczenie w IV lidze, a nasz trzon zespołu od kilku lat się nie zmienia. Bazujemy na stabilności oraz fajnej atmosferze w szatni, dzięki której możemy osiągać takie wyniki jak w poprzednich sezonach.
2) Najpoważniejszym kandydatem do awansu będzie Stomil Olsztyn.
3) Dawid Grablewski, wychowanek naszego klubu, który przez wiele lat reprezentował barwy DKS-u, a dzisiaj występuje w Naki Olsztyn.
OKS Stomil
on-line