Artykuł

Rezerwy wygrały 4:1 z Błękitnymi Pasym / fot. Emil Marecki

Rezerwy wygrały 4:1 z Błękitnymi Pasym / fot. Emil Marecki

Kto się spodziewał po Stomilu w pierwszym kwadransie goli aż tylu?

wczoraj, 22:41   kot   0  

W 7. kolejce grupy pierwszej klasy okręgowej Stomil II Olsztyn wygrał 4:1 z Błękitnymi Pasym. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Gabriel Jastrzębski (dwie) oraz Tristan Pasik i Włodzmierz Skowron.

Stomil II Olsztyn 4:1 Błękitni Pasym
Gabriel Jastrzębski 5, 15, Włodzimierz Skowron 6, Tristan Pasik 61 - Mateusz Wasiak 75

Stomil II: 1. Wojciech Klewiado (64, 30. Adrian Sztylc) - 21. Kacper Merchel, 15. Kacper Mościbrocki, 28. Krzysztof Chrobak, 20. Oskar Bienenda (46, 17. Łukasz Dramowicz) - 77. Jakub Fruba, 10. Nicholas Kontonís (69, 6. Michał Rzońca), 16. Tristan Pasik, 8. Wojciech Jabłoński (90, 38. Bartosz Pikuła), 7. Włodzimierz Skowron (76, 18. Mateusz Wyrzykowski) - 9. Gabriel Jastrzębski (76, 11. Hubert Mierzejewski).

Już w 5. minucie Stomil II otworzył worek z bramkami. Z głębi pola z rzutu wolnego wrzucał Wojciech Jabłoński, a w polu karnym wysoko wyskoczył do dośrodkowania Gabriel Jastrzębski i ładnym strzałem głową przy dalszym słupku wyprowadził rezerwy na prowadzenie. Po następnej akcji było już 2:0. Włodzimierz Skowron przeprowadził indywidualną akcje lewą stroną, wbiegł w pole karne i mocnym uderzeniem lewą nogą po ziemi pokonał bramkarza Błękitnych.

Po kwadransie Stomil II prowadził już 3:0. W środku boiska piłkę przejął Kacper Merchel i ruszył za akcją prawą stroną, otrzymując piłkę od Jakuba Fruby. Boczny obrońca gospodarzy wypatrzył niepilnowanego w polu karnym Gabriela Jastrzębskiego, który z 13 metrów ponownie pokonał bramkarza rywali.

Na początku drugiej połowy swojej brami szukał Jabłoński, ale strzelał z dystansu w środek bramki, a kiedy stanął przed doskonałą okazją po podaniu z prawej strony, nie trafił w bramkę. Ozdobą spotkania była bramka Tristana Pasika z 61. minuty. Pomocnik Stomilu przejął bezpańską piłkę i uderzył z okolic 20. metra z całej siły. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki, linii bramkowej i wpadła do siatki. Cztery minuty później tak ładnej bramki pozazdrościł młodszemu koledze Nicholas Kontonís, który również uderzał pod poprzeczkę, jednak tym razem Remigiusz Gamański przerzucił piłkę nad poprzeczką. W kolejnej akcji ponownie Amerykanin uderzał na bramkę i trafił w poprzeczkę, lecz piłka po odbiciu od linii bramkowej wypadła w pole, a nie jak w przypadku Pasika: do siatki. Do dobrej sytuacji doszedł też Jastrzębski, ale po strzale głową nie trafił w bramkę.

Błękitnych stać było jedynie na honorowe trafienie. W 75. minucie w zamieszaniu w polu karnym Stomilu II najprzytomniej zachował się Mateusz Wasiak, który uderzeniem czubkiem buta umieścił piłkę tuż przy słupku olsztyńskiej bramki.

Patronite Zostań patronem stomil.olsztyn.pl! Doceniasz naszą pracę? Chcesz więcej ciekawych materiałów? Wspieraj nas tutaj: https://patronite.pl/stomilolsztynpl

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil II Olsztyn, Błękitni Pasym



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!