Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

(S)krytym okiem na koniec 2019 roku

31.12.19 10:14   kyn   9  

Na koniec roku w formie małego plebiscytu podsumowuję to co się działo w 2019 roku. Przed nami 2020 - miejmy nadzieję jeszcze lepszy dla Stomilu!

Najlepszy mecz Stomilu:
- Bezapelacyjnie wiosenny mecz z GKS-em Tychy (2:0). Zapewne dlatego, że ważyły się losy naszego klubu, ta wygrana pokazała, że "jeszcze Stomil nie zginął, kiedy my żyjemy", atmosfera była niesamowita a zespół zagrał naprawdę bardzo dobry mecz. Są też trzy mecze aplikujące do wyróżnienia - Chojniczanka (3:1) to chyba najlepiej "piłkarsko" zagrane spotkanie "Dumy Warmii" w tym roku, paradoksalnie podobały mi się też dwa przegrane spotkania - ligowe z GKS-em Tychy (0:1) i pucharowe z Miedzią Legnica.

Najgorszy mecz Stomilu:
- Mecz inaugurujący sezon 2019/2020 z GKS-em Bełchatów (0:3). Bardzo być może, że jest to wynik tego, że nie widziałem spotkania w Radomiu.

Najładniejszy gol Stomilu:
- Bezapelacyjnie wygrywa gol strzelony przez Artura Siemaszkę w meczu z Chojniczanką (3:1).

Najlepszy piłkarz Stomilu:
- O dziwo nie mam w tym roku jednego piłkarza, który według mnie zasłużył na to miano. Na pewno za sprawą dwoistości tego roku, różnych celów w każdym z półroczy i innej atmosfery oraz oczekiwań. Na wyróżnienie zasłużyli Grzegorz Lech i Piotr Skiba za rundę wiosenną poprzedniego sezonu, a także Szymon Sobczak, Jakub Tecław, Michał Leszczyński i Wojciech Hajda za rundę jesienną bieżącego.

Największe rozczarowanie piłkarzem:
- Najbardziej rozczarowali mnie Mateusz Gancarczyk i Ołeh Tarasenko. Wiem, że ze względu na wygórowane oczekiwania wobec nich. Liczyłem, że Mateusz jesienią da nam dużo więcej, a Ołeh miał być ostoją defensywy, a summa summarum niestety zaliczył kilka klopsów. Obaj panowie mnie nie zachwycili, ba, nawet nie przekonali w małym stopniu. Zdaję sobie sprawę, że mógłbym wymienić  tu też kilku młodych zawodników, którzy przyszli do Stomilu, wychodzi na to, nie wiadomo po co, czy chociażby naszego "kubańskiego eseistę". Uważam jednak, że należą oni do grupy, która z tych, czy z innych względów nie dostała w Stomilu nawet minimalnej szansy.

Najlepszy transfer Stomilu:
- Najlepszym transferem tego roku jest bez żadnych wątpliwości Maciej Pałaszewski. Bardzo kreatywny, z mega możliwościami technicznymi, "Pan Piłkarz". Oczywiście oczekuje od niego sporo więcej  na wiosnę, przede wszystkim, by dołożył jeszcze "cyfry".

Najgorszy transfer Stomilu:
- Nie dotyczy on piłkarza. Możemy sobie: dywagować, kto się nie sprawdził, kto nie dostał szans, po co sprowadzono tego czy owego itp. Najgorszym transferem tego roku był były już prezes spółki Robert Jurga. Ja nadal nie wiem, co pan prezes zrobił, z czego się wywiązał a z czego nie, ale też zapewne nie mój to problem. W mojej skromnej ocenie, do prowadzenia klubu piłkarskiego po prostu się nie nadawał.

Mecz, który wzbudził w tobie najwięcej emocji:
- Wyjazdowe spotkanie z Odrą Opole w poprzednim sezonie (2:2). Wielka walka na boisku, zmiana sytuacji jak w kalejdoskopie, naprawdę emocji w tym spotkaniu było tyle, że dałoby się nimi obdzielić kilka "pierwszoligowych kopaninek".

Jeden mecz którego rezultat mógłbyś zmienić i dlaczego:
- Oczywiście przegrany mecz w Pucharze Polski z Miedzią Legnica. Nie dość, że Stomil nie zasłużył w tym meczu na porażkę, to jeszcze doznał jej na własne życzenie, nie strzelając bramek w "tysiąc-procentowych" sytuacjach. Chciałoby się tej Legi przy #P69A.

Osobistości roku w Stomilu:
- Mam tu trzy, w sumie równoważne postaci. Pierwszą jest Maciej Radkiewicz, który swoim uporem maniaka nie dopuścił do śmierci głodowej Dumy Warmii. Cel jaki sobie postawił - zrealizował i wieczna chwała mu za to. Szkoda, że go nie ma, ale to opowieść na inną bajkę. Druga to Piotr Zajączkowski, który uratował I ligę dla Stomilu w zeszłym sezonie i ma szansę cały czas budować coś wielkiego w naszym ukochanym klubie. Mam nadzieję, że ją wykorzysta, na przekór wszystkim i ku naszej radości. Trzecia, le nie ostatnia przecież, bo zaznaczyłem na wstępie, że są to osoby równoważne, to oczywiście Michał Brański. Ratownik, nowy właściciel, "oswobodziciel z okowów". Mam nadzieję, że wprowadzi nas najpierw tam, gdzie już byliśmy, a bardzo chcemy być znów, a w dłuższym rozrachunku tam, gdzie jeszcze nas nie było i nawet nie śniło się nam, by tam być.

Wydarzenie roku:
- Oczywiście przejęcie klubu przez nowego właściciela. Dla porządku, dajmy tu tę jedną, jedyną słuszną datę, czyli 15. lipca. Urodziny Dumy Warmii, urodziny Michała Brańskiego i urodziny, nie "Nowego Stomilu", a Stomilu na nowo.

Tagi: Stomil Olsztyn, (S)krytym okiem


Komentarze

  1. 03.01.20 00:27 rafitd

    @kierownik IKS 2016: ale ty masz najebane w tym pustym łbie... Ban potrzebny na wczoraj

  2. 02.01.20 08:53 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę w co czytam przecież jak kiedyś byli dawni działacze oks 1945 zrobił rajd z 4 ligi do 1 ale o tym mało kto pamięta chyba za mocno świętowaliście nowy rok ale macie mnie to wam przypomniałem

  3. 01.01.20 16:17 zjs

    Pasjonująca wymian zdań Dyrektora z Dyrektorem. Dobrze, że Kamil się zlitował i dyskusja nabrała większego tempa.

  4. 31.12.19 16:39 Kamil_SL

    Na szczescie w klubie nie ma nikogo pokroju "Dyrektor OKS". Widze, ze minelo ponad pol roku a ktos nadal nie rozumie, ze klub nie jest wlasnoscia miasta czy stowarzyszeniem. Nie ma tu samowoli, a jesli jest to w pelni sluszna - samowola wiekszego udzialowca Pana Branskiego. Ma prawo do ustalania skladu personalnego w klubie bo za to prawo zaplacil. Gdzie ta nasza mlodziez, ktora nie gra? Grala ostatnio w turnieju halowym i zostala przez wielu skrytykowana. Od taki paradoks.

  5. 31.12.19 10:51 Dyrektor OKS 1945

    kiedyś przyszedł eduardo i dzięki niemu wygraliśmy mecz z wartą poznań w pucharze a z obecnymi obcokrajowcami ani nie wygraliśmy z wartą ani w pucharze cyrk abraszki nawet z jeziorakiem nie wygrali takie to były wzmocnienia kiedyś krzysiek filipek i suchy lali jezioraka aż puchło a teraz to już są inne czasy już nie ma młodych piłkarzy wychowanków gdzie ta nasza młodzież dlaczego nie gra

  6. 31.12.19 10:48 Dyrektor OKS 1945

    najgorszym transferem z piłkarzy są pałaszewicz i sobczyk obaj nie strzelają goli ale nie grają aż tak słabo żeby za nich szukać lepszych piłkarzy ale nie na tyle dobrze żeby próbować awansować w tabeli do wyższej ligi bo inne transfery też były słabe szczególnie wszystkie letnie

  7. 31.12.19 10:43 Dyrektor OKS 1945

    kiedyś w oks 1945 było walne zgromadzenie członków i wybieraliśmy prezesa a teraz jest samowola i prezesem zostaje jurag człowiek biznesu tylko czy z sukcesami w biznesie i jakimi o to nikt nie zapytał z dziennikarzy co to za dziennikarstwo jest to podstawianie mikrofonu tylko cyrk abraszki

  8. 31.12.19 10:41 Dyrektor OKS 1945

    oks 1945 potrzebuje fachowców działaczy i dobrych piłkarzy szkoda że nasi managerowie którzy dopiero zbierają doświadczenie na stanowiskach nie pytają o rady bardziej doświadczonych poprzedników a wielu pomyłek mogliby uniknąć

  9. 31.12.19 10:38 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę co czytam trochę się nie zgadzam ale zgadzam się że jurag się nie nadaje już lepszy był marian borowicz weteryniarz indyjski biznesmen architekt poeta przynajmniej za jego czasów ochrona z policją nie biły własnych kibiców cyrk abraszki

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!